Wiedzę nauczyciela z liceum, który chce awansować, będzie mógł sprawdzić egzaminator, który uczy tego samego przedmiotu, ale w szkole podstawowej. Związki zawodowe uważają, że to obniży jakość kształcenia.
Publikacja: 15 czerwca 2010, 03:00 Aktualizacja: 15 czerwca 2010, 10:38
W szkołach łatwiej będzie powołać komisję egzaminacyjną i kwalifikacyjną dla nauczycieli, którzy ubiegają się o awans zawodowy. Tak twierdzi resort edukacji, który przygotował projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie uzyskiwania stopni awansu zawodowego przez nauczycieli. Zgodnie z nim nie będzie już wymogu, aby w tych komisjach zasiadał co najmniej jeden nauczyciel (ekspert) zatrudniony w szkole tego samego typu i rodzaju, co pedagog ubiegający się o awans. To oznacza, że np. ekspertem w komisji dla nauczyciela matematyki uczącego w liceum będzie mógł być matematyk, który jest zatrudniony w szkole podstawowej. W efekcie tych zmian żaden z ekspertów z komisji nie będzie musiał znać specyfiki pracy egzaminowanego pedagoga.
– Ta zmiana ułatwi poszukiwanie ekspertów zwłaszcza w małych miejscowościach – mówi Andrzej Rafa, dyrektor Wydziału Strategii Edukacyjnej z Kuratorium Oświaty w Katowicach.
Dodaje, że nie powinna ona wpłynąć na jakość przeprowadzanych egzaminów. Innego zdania są oświatowe związki zawodowe.
– Resort chce jedynie ograniczyć koszty związane ze sprowadzeniem eksperta z innej miejscowości – wskazuje Sławomir Wittkowicz z Forum Związków Zawodowych (FZZ).
Projekt nowelizacji rozporządzenia został przekazany do konsultacji. Nowe przepisy powinny zacząć obowiązywać wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego.
1: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-15 05:21)
Oki.
2: Anna z IP: 77.254.78.* (2010-06-15 10:02)
Tytuł artykułu pasuje jak pięść do oka.
3: sasza z IP: 83.14.88.* (2010-06-15 12:11)
czyli co nizszy poziom egzaminuje wyższy? to jak mgr by egzaminował prof.
4: filologini z IP: 95.49.137.* (2010-06-15 13:26)
Oto daleko posunięty 'liberalizm umysłowy' naszych elit rządzących w pełnej krasie. Zapowiadają się niezłe jaja - już mi się to podoba:)))))))))) Teraz kolej na przejście do apogeum możliwości intelektualnych twórców naszej rzeczywistości XXI wieku tj. ewaluacji tego rządu przez meneli spod budki z piwem. Myślę, ze oni bez trudu znajdą trafne słowa, które podsumują całokształt tych 'pozytywnych' zmian.
5: wojtek z IP: 217.98.60.* (2010-06-15 14:59)
a co to za zwyczaje!!!już 4 komentarze i ani jednego w stylu:a nauczyciel to ma wakacje,pensje,ferie!!!no jazda półgłówki na nauczycieli!!!czekam!w
6: Anna z IP: 77.255.30.* (2010-06-15 15:16)
Skoro dyrektorem szkoły może być nauczyciel kontraktowy, który będzie hospitował nauczycieli dyplomowanych z długoletnim stażem, to dlaczego z ekspertami miałoby być inaczej. Im gorzej tym lepiej, bo na pewno taniej.
7: bibi z IP: 89.187.228.* (2010-06-15 15:24)
@sasza
Po pierwsze dowiedz sie biedaku jakie sa wymagania do nauczyania przedmiotow na karzym poziomie ksztalcenia. Zapewniam cie trzeba skonczyc uczelnie aby uczyc matematyki od podstawowki po liceum, nawet zeby nauczacz w przeczkolu trzeba byc mgr Cala spraw rozbija sie o specyfike pracy na danym poziomie ksztalcenia.
8: zdziwiona z IP: 83.9.74.* (2010-06-15 16:40)
Nie rozumiem tytułu!Co ma do treści?
9: Tytuł? z IP: 77.255.26.* (2010-06-15 17:29)
Pewnie redaktor GP z góry założył, że skoro eksperci nie będą znać specyfiki pracy innych nauczycieli, to nie będą mieli prawa nic kwestionować, więc chyba jednak będzie łatwiej...
10: dygresja z IP: 95.160.210.* (2010-06-15 19:16)
Na deskach szkolnego theatrum mundi coraz śmieszniej. Awans zawodowy powinien być miernikiem wiedzy specjalistycznej ,zasług pedagogicznych nauczycieli ,nagrodą za rzetelne podejście do zawodu,nadawaną ,np.po kilkunastu latach wzorowej pracy nauczyciela,a nie parodią egzaminowania nauczyciela przez nauczyciela .A może uczniowie wyręczą nas w egzaminowaniu
młodzieży,a oceny będą sprawiedliwsze?
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.