zaloguj się do e-DGP
statystyki

Co dziesiąty Polak, choć pracuje, żyje w biedzie

skomentuj

Jeśli kupują jedzenie, nie stać ich już na opłatę rachunków. Ubierają się w sklepach z tanią odzieżą. 12 proc. pracujących Polaków jest zagrożonych ubóstwem – podaje Główny Urząd Statystyczny w raporcie „Zasięg ubóstwa w Polsce w roku 2009”.

Publikacja: 14 czerwca 2010, 03:00 Aktualizacja: 14 lipca 2011, 11:45

To jeden z najwyższych wskaźników w Unii Europejskiej. Gorzej mają tylko pracujący w Rumunii i Grecji.

Wskaźnik ubóstwa według unijnych wyliczeń to 750 zł na osobę w gospodarstwie (dochód netto na głowę w rodzinie musi wynosić nie więcej niż 60 proc. mediany dochodu dla całej populacji). Nawet jeżeli rodzina otrzymuje wsparcie socjalne, często nie jest w stanie z tego przeżyć.

Małe pensje, wysokie ceny

– Jedną z przyczyn tak wysokiego wskaźnika w Polsce jest duży udział osób pracujących w rolnictwie. Dochody tej grupy są niskie i często jedna osoba utrzymuje całą rodzinę wielodzietną – mówi Iga Magda z Instytutu Badań Strukturalnych. A z danych GUS wynika, że już wśród rodzin z dwójką dzieci odsetek ubogich przewyższa średnią unijną. Wśród małżeństw z czwórką potomstwa w biedzie żyje 36 proc. W Polsce świadczenia rodzinne nie dość, że są bardzo niskie, to jeszcze osoby pracujące najczęściej ich nie otrzymują, bo kryterium dochodowe wynosi zaledwie 504 zł.

Ekspert z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych Piotr Broda-Wysoki zwraca uwagę na zachwianą u nas relację pensji do cen towarów. – Zarobki są niskie, a ceny towarów wysokie – mówi.

We Francji średnia płaca to 3021 euro, czyli ok. 12 tys. zł. W Polsce – 3650 zł. Tymczasem różnice w cenach nie są aż tak wielkie – za 1 kg mięsa we Francji zapłacimy 4 – 5 euro, czyli ok. 25 zł. Nie inaczej w Polsce.

Ubodzy wykształceni

W naszym kraju ubóstwo dotyczy nie tylko niewykwalifikowanych robotników (według GUS 12 proc. robotników jest w tej grupie), ale niemal w tej samej skali osób z wyższym wykształceniem (10 proc.).

Z problemem biedy borykają się najczęściej ludzie po 40. roku życia, ale aż 23 procent młodych do trzydziestki żyje w biedzie.

Tak było w przypadku Hanny Lipczyńskiej z Warszawy. Po skończeniu studiów na warszawskim uniwersytecie przez 10 miesięcy była w domu z dzieckiem. Jej mąż pracował jako urzędnik. Na utrzymanie rodziny mieli ok. 1700 zł. Po opłaceniu rachunków na życie zostawało niewiele. Kiedy Hanna znalazła pracę, ich sytuacja jeszcze się pogorszyła. Pracuje w niepełnym wymiarze, zarabiając kilkaset złotych. Musi dokładać do opiekunki, bo pensja nie wystarcza na jej opłacenie, zaś miejsc w żłobkach nie ma. – Nie zapraszamy gości, bo mamy wydzielone jedzenie na każdy dzień, nie stać nas na kupienie butów czy ubrań – mówi Hanna.

Kiedy Hanna starała się o wsparcie w opiece społecznej, okazało się, że ich zarobki przekraczają o kilka złotych kwotę, do której przysługują świadczenia rodzinne. Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, mówią, że to częsty syndrom życia tuż nad progiem socjalnym. Wszystkiemu winna jest sztywna polityka udzielania wsparcia socjalnego. Zdaniem specjalistów nic nie wskazuje na to, by możliwa była szybka zmiana tego stanu rzeczy. – Można by wprowadzić bardziej progresywne opodatkowanie, tak aby osoby z najniższymi zarobkami dostawały więcej netto, ale żeby zarazem nie wzrosły koszty pracy – mówi Iga Magda.

Zagrożonych ubóstwem jest w sumie 17 proc. Polaków.

Komentarze: 66

  • 1: JESZCZE WIĘCEJ KORPORACJI z IP: 85.214.73.* (2010-06-14 06:31)

    to jeszcze więcej Polaków z wyższym wykształceniem będzie żyło w biedzie.
    Feudalno-cechowy ustrój tego kraju gwarantuje nam, że wszelka inicjatywa i dobre pomysły są dławione przez państwo. Nawet gdyby ktoś miał pomysł na biznes czy coś by odkrył to jak nie urodził się z korporacyjnych rodziców albo jak go nie stać finansowo - to w tym kraju jest nikim. Dlatego Polacy potrafią robić biznesy i odkrycia naukowe za granicą, natomiast w Polscy żyją w biedzie.

  • 2: ernest z IP: 192.251.226.* (2010-06-14 06:33)

    Jeden Polak na 5 za rządów PO jest zagrożony ubóstwem.

  • 3: glod ubostwo. z IP: 83.19.196.* (2010-06-14 06:35)

    to proste zjedza chlweb margaryne i przezyja ale drugie proste sklepy nieobia na nich nic bo rachunku nie zaplaca prad odetna woda zamkna i ci ci im pozamykaja im spadna dochody i podwyzsza oplarty chcac iodbic sobie itd ito. ny sami smieci im wypowiedzielim rachunku za prad nie zaplacilim i dalej.

  • 4: ewa z IP: 78.8.20.* (2010-06-14 06:49)

    Panstwo polskie ma to gdzies ,dla nich wazniejsze jest sciganie za symbole komunistyczne.Nie bede mogla nosic koszulki z Che Guevara,to jest moja jedyna koszulka

  • 5: bulba - a im rośnie z IP: 83.27.131.* (2010-06-14 06:58)

    Polacy biedakami Europy-

    - 63 proc. Polaków nie stać, by raz w roku pojechać przynajmniej na tydzień urlopu
    -20 proc. Polaków nie może sobie pozwolić na to, by wystarczająco ogrzać mieszkanie,
    - 21 proc. - by przynajmniej raz na dwa dni jeść mięso, drób, rybę albo ich wegetariański, pełnowartościowy zamiennik, a 17 %. nie stać na samochód.
    -Eurostat policzył, że odsetek osób dotkniętych "materialnym niedostatkiem" wynosi w Polsce 32 proc., czyli należy do najwyższych w Europie.


    "Lenistwo idzie tak wolno, że bieda je dogania. " Benjamin Franklin

  • 6: barbarella z IP: 203.38.161.* (2010-06-14 07:05)

    Jestem od kilku dni w Australii i kiedy pytano mnie z jakiego jestem kraju i odpowiadałam, że z Polski rozmowa się urywała i czułam niechęć, kiedy zaczęłam odpowiadać, że jestem Rosjanką taksówkarze otwierali mi drzwi!!! Tak nas "kochają" na świecie /za złodziejstwo, nietolerancję, bezpodstawne zadufanie i ...za co jeszcze? A my jesteśmy przecież najlepsi na całej kuli ziemskiej i to z zawiści nas tak nie lubią. Wstydzę się być z tego kraju!!!

  • 7: lolo z IP: 76.75.107.* (2010-06-14 07:23)

    do barbarella

    Wstydzę się być z tego kraju!!!

    To sie "wypisz z tego kraju" przeciez nikt Cie nie trzyma na sile

  • 8: XYZ z IP: 62.121.81.* (2010-06-14 07:25)

    Zamiast pracowników mamy "niewolników",a tym wystarczy .

  • 9: Henryka z IP: 83.15.183.* (2010-06-14 07:36)

    Jestem samotną matką wychowującą córkę. Pracuję, moje zarobki są wyższe od najniższej krajowej, a niższe od średniej krajowej. Po opłaceniu rachunków niewiele zostaje mi na jedzenie. Na pomoc od państwa- socjalną nie mam co liczyć, nigdy mi jej nie przyznali choć były momenty że nie miałam co dać dziecku do jedzenia. Nie otrzymuję alimentów. Od 14 lat borykam się z prawem i instytucjami takimi jak komornik, którego działalność jest bezskuteczna, a prokuratura, nie widzi problemu, że ojciec dziecka nie płaci . Państwo "prawa". Żałuję, że jestem obywatelem Polski i popieram emigrację młodych ludzi. Tu nie ma przyszłości.

  • 10: No właśnie. O tej nędzy większości Polaków z IP: 213.172.175.* (2010-06-14 07:46)

    zapamiętamy przy URNACH WYBORCZYCH!
    Za istnienie polskiej biedy dziękujemy PO-wcom.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Ceny w aptece, w której kupujesz leki:

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter