Pracodawcy osób niepełnosprawnych będą mogli występować do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) o wypłatę pomocy finansowej na utrzymanie miejsc pracy zagrożonych wskutek powodzi. Tak wynika z rządowego projektu o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi. Przyjęła go już Rada Ministrów i wkrótce prace nad nim rozpocznie Sejm.

– Dla firm najważniejsze jest, żeby wypłata tej pomocy była jak najmniej sformalizowana. Jeśli ktoś zmagał się z powodzią, to trudno spodziewać się, że będzie miał czas i możliwość, aby np. zebrać szeroką dokumentację – mówi Przemysław Karpeta, właściciel kawiarenek internetowych z Krakowa, który zatrudnia osoby niepełnosprawne.

Z projektu wynika, że firma, która chce uzyskać pomoc, będzie musiała złożyć w tej sprawie wniosek do PFRON. Szczegółowe zasady ubiegania się o wsparcie określi rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej.

Przepisy te wskażą, na jakich zasadach o wsparcie będą się mogli ubiegać też sami niepełnosprawni. Nowa ustawa przewiduje bowiem, że ze środków funduszu może być opłacony np. zakup sprzętu rehabilitacyjnego, środków pomocniczych i przedmiotów ortopedycznych utraconych lub zniszczonych na skutek powodzi. PFRON sfinansuje też remonty, które usuną bariery architektoniczne lub techniczne powstałe wskutek powodzi.

Z kolei niepełnosprawni przedsiębiorcy będą mogli ubiegać się o środki na odtworzenie infrastruktury i wyposażenia swoich firm, które uległo zniszczeniu lub dewastacji. PFRON sfinansuje te zadania, ale maksymalnie do kwoty, która nie może być sfinansowana z innych źródeł (czyli np. z innych środków przekazanych na pomoc powodzianom).

Dzięki zmianie przepisów zakłady pracy chronionej będą mogły finansować usuwanie skutków powodzi także ze środków zgromadzonych na zakładowych funduszach rehabilitacji osób niepełnosprawnych (ZFRON). Pieniądze te będzie można wydać m.in. na odtworzenie infrastruktury i wyposażenia utraconych lub zniszczonych miejsc pracy lub przekazać je innym zakładom, które prowadzą zakładowe fundusze i ucierpiały wskutek powodzi (bezzwrotna pomoc dla innych firm nie może jednak przekroczyć 10 proc. wartości środków zgromadzonych na zakładowym funduszu). Pracodawca będzie musiał uzyskać jednak zgodę PFRON na takie działania.

– To bardzo dobre rozwiązanie. Nieporozumieniem byłaby sytuacja, gdy działalność firmy jest zagrożona wskutek kataklizmu, a nie może ona wykorzystywać środków, które zgromadziła na ZFRON – mówi Jan Zając, prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.

Resort pracy szacuje, że zakłady zgromadziły na rachunkach zakładowych funduszy łącznie około 1 mld zł.

31 grudnia 2010 r. upływa termin ubiegania się o pomoc z PFRON