zaloguj się do e-DGP
statystyki

4 tys. żołnierzy odchodzi z wojska. Dla MON to nie problem

skomentuj

W pierwszym półroczu tego roku wnioski o wypowiedzenie służby złożyło ok. 4 tys. żołnierzy. Każda rezygnacja będzie rozpatrywana indywidualnie, a ich skala nie jest dla wojska problemem - powiedział w środę szef MON Bogdan Klich.

Publikacja: 2 czerwca 2010, 14:20 Aktualizacja: 2 czerwca 2010, 19:24

Każda rezygnacja ze służby w wojsku będzie rozpatrywana indywidualnie, żołnierze mają swoje prawa, ale armia i MON również je ma - oświadczył w środę minister obrony Bogdan Klich.

Rocznie odchodzi od 3 do 5 proc. składu

"W 2007 roku mieliśmy do czynienia z 4 tys. 538 rezygnacjami ze służby wojskowej. W 2008 roku było ich 3 tys. 624, w 2009 roku 3 tys." - podał minister. "Mieści się to w optymalnym odsetku zmian na poziomie od 3 do 5 proc. składu liczebnego sił zbrojnych" - ocenił.

W tym roku decyzje o odejściach wywołała plotka o zmianach w odprawach

Jak informuje resort, odejścia wynikają z wielu czynników - m.in. koniunktury na cywilnym rynku pracy oraz naturalnej fluktuacji kadr - odchodzenia wojskowych z długim stażem i przychodzenia młodych. W tym roku - zdaniem MON - część wypowiedzeń podyktowana jest nieprawdziwymi doniesieniami na temat zmian zasad i wysokości odpraw oraz wynagrodzeń przysługujących po zakończeniu służby wojskowej.

W ocenie szefa MON, ok. 1,5 tys. wniosków o odejście - spośród 4 tys. złożonych - jest efektem plotki o rzekomych zmianach systemu świadczeń i odpraw. "Wiem, że część żołnierzy zamierza wycofać swoje wypowiedzenia" - powiedział Klich. Potwierdził to szef SGWP gen. Mieczysław Cieniuch, który poinformował, pytany o sytuację w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego, że część pilotów chce wycofać wnioski uspokojona zapewnieniami o tym, że ich odprawy nie są zagrożone.

Minister zapewnia - nie ma prac nad zmianami odpraw

Minister ponowił w środę po raz kolejny swoje deklaracje, że nie ma prac nad regulacjami, które uszczupliłby świadczenia żołnierzy odchodzących z armii. Przypomniał, że reforma systemu emerytalnego mundurowych ma objąć jedynie tych, którzy do wojska dopiero przyjdą i planowana jest na 2012 rok. "Obecnie pozostający w służbie i ci, którzy przystąpią do służby przed końcem 2011 r., będą objęci obowiązującym teraz systemem świadczeń i odpraw" - zapewnił Klich. "To są żelazne, nienaruszalne zasady" - podkreślił.

W ostatnich tygodniach deklarację o tym, że system świadczeń dla obecnych żołnierzy nie ulegnie zmianie, szef MON składał kilkukrotnie; potwierdził ją także m.in. pełniący obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski oraz rzecznik rządu Paweł Graś.

Mundurowych uspokajał w środę także minister Michał Boni. "Chciałbym uspokoić wszystkich mundurowych, że nikt (nad tym) nie pracuje i nie ma żadnego pomysłu, żeby osobom, które dzisiaj pracują w służbach mundurowych i wykonują swoje zadania, zmieniać warunki przechodzenia na emeryturę, odprawy z tym związane oraz wysokości emerytur" - powiedział dziennikarzom Boni.

Zmiany być może obejmą przychodzących do służby

"Proszę się nie niepokoić, nawet ci, którzy wstąpili do tych służb kilka miesięcy temu, będą objęci dotychczasowymi warunkami" - dodał. Boni podkreślał, że tak jak rząd zapowiadał, planowane są zmiany systemowe. "Będą one dotyczyły osób, które dopiero będą rozpoczynały służbę. Będziemy o tym dyskutowali, ale to nie ten moment, nie ten czas" - wskazał.

Odejść nie będzie łatwo - MON też swoje prawa

Klich podkreślał w środę, że każda rezygnacja z wojska będzie rozpatrywana indywidualnie. "Żołnierze swoje prawa mają, ale też Ministerstwo Obrony Narodowej i przełożeni żołnierzy mają także swoje uprawnienia" - dodał.

Przytoczył szacunkowe dane dotyczące skali odejść w roku 2010 w poszczególnych korpusach: 34 proc. to wnioski oficerów, 57 proc. od podoficerów, a 9 proc. od szeregowych zawodowych.

Komentarze: 14

  • 1: BOR z IP: 62.87.242.* (2010-06-02 16:28)

    100 tys. żółnierzy też mi armia, A mundurowi, którzy na podsatwie plotki składają rezygnację? To co by było, jakby musieli stanąć do walki?

  • 2: kazek z IP: 83.5.128.* (2010-06-02 17:30)

    Gdzie tam plotka, rozważmy tylko co Rostowski mówił o wejsciu do strefy euro, najpierw 2012r a teraz nie mówi o 2015roku a działo się to w odstępie kilku miesięcy. Takich mamay fachowców, podobnie będzie we wojsk w którym na 2,5 żołnierza przypada jeden ofice i dwóch podoficerów. Kopacz przekopała wszystko do 1m w Smoleńsku a rodziny znalazły jeszcze bardzo dużo rzeczy rodziny. Takie zaufanie społeczne ma ten rząd. Pozdrawiam

  • 3: SYLWESTER z IP: 174.48.12.* (2010-06-02 17:44)

    WROGOWIE "RZADZACY" POLSKA wykonują "plan". Państwo już
    stoi nad przepaścią a teraz tylko Siły Zbrojne "rozbić" i... Polska do...
    przejęcia !. BRAWO MORDY SABACZE !!!.
    BARDZO SZYBKO DO WYBOROW BO NAM POLSKE ZNISZCZA !!!.
    ZAPOMINACIE DRANIE SOWIECKIE, ZE WOJSKO POLSKIE TO MY
    MEZCZYZNI ! POLACY!. Gotowi w każdej chwili wstawić się w swoich
    Jednostkach Wojskowych, bo przecież mamy " karty mobilizacyjne "!.
    OBRONIMY POLSKE przed Putinami, Thuzkami i Komoruskimi !!!.
    Co za głupki liczą naszą Armie na 100 tysięcy ?. Jesteśmy milionową
    ARMIA !, WOJSKA POLSKIEGO DOBRZE WYSZKOLONEGO !!!.
    ODSUNAC OD "WLADZY" WROGOW POLSKI !. NATYCHMIAST !!!.
    A KATYNIA 2, TEZ NIE DARUJEMY PUTINOWI Z KGB !!!.
    BOG HONOR OJCZYZNA !!!

  • 4: Gorecki Piotr z IP: 87.96.44.* (2010-06-02 18:19)

    MON rowniez podlega Tuskowi i kolesiom,to dla nich nie problem.Dla nich zaden problem jezeli Polska bedzie nawet bezbronna,wtedy szybciej oddadza Polske w niewole swoim mocodawcom.Sprzedawczyki beda zawsze dzialac przeciwko Polsce.Jesli Polska bedzie bezbronna to szybciej wysprzedadza najcenniejsze majatki obcym,a propaganda bedzie nadal oglupiac naiwne mozgi chre na nowoczesny liberalny nowotwor,a potem smierc.Chyba,ze Polacy sie otrzasna sie z letargu i stana do walki ze sprzedawczykami.Dzisiaj ludzie wyksztalceni,inteligentni nie maja problemu to dostrzegac i to jest szczescie dla ocalenia Polski.

  • 5: n z IP: 213.25.175.* (2010-06-02 18:31)

    Jesli odchodza jedni na ich miejsce przychodza inni.

  • 6: n z IP: 78.8.16.* (2010-06-02 19:23)

    a może by tak przekształcić MON w departament, mało żołnierzy to mniej generałów, pułkowników,podpułkowników, majorów...mniejsze wydatki budżetu Panie Ministrze POKielichu

  • 7: emeryt z IP: 77.65.166.* (2010-06-02 20:00)

    co się dzieje!!!

  • 8: Ryszard-2 z IP: 78.88.101.* (2010-06-02 21:45)

    Pragnę zwrócić uwagę zainteresowanych,że podobna sytuacja była w wojsku po wejściu w życie ustawy z 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.Pomimo iz przepisy tej ustawy wyłączały wojskowych którzy rozpoczęli slużbę przed 1 .01 1999r to i tak ich pod tą ustawe włączono.Wcześniej były obiecanki pp.Komorowskiego i Rokity (chyba ich znacie?).Apel do wojskowych uważajcie na ręce i nocnik.

  • 9: he z IP: 78.88.129.* (2010-06-02 23:16)

    proponuję wszystkim wszechwiedzącym startowanie w wyborach...
    tyle wiecie... wow

  • 10: n z IP: 78.8.19.* (2010-06-03 11:17)

    dla MON-u odejście wszystkich żołnierzy nie stanowiłoby problemu

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter