Do końca 2013 roku środowiskowe domy samopomocy muszą osiągnąć standardy dotyczące zatrudnienia wykwalifikowanej kadry, prowadzenia zajęć oraz warunków bytowych.
Środowiskowe domy samopomocy (ŚDS) są placówkami wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi, które posiadają jedno z wymaganych orzeczeń o niepełnosprawności. Mogą je prowadzić gminy, powiaty lub odpowiednie podmioty na ich zlecenie. Głównym zadaniem takich domów jest usamodzielnienie osób z zaburzeniami psychicznymi. Stanowią więc one alternatywę dla umieszczania takich osób w domach pomocy społecznej.
Resort pracy przygotował nowe rozporządzenie, które reguluje sposób funkcjonowania ŚDS. Obecnie określają to zarządzenia wojewodów i w związku z tym między domami działającymi w poszczególnych województwach istnieją duże różnice w świadczonych usługach i standardach, na podstawie których działają.
Rozporządzenie, które jest już w konsultacjach, przewiduje m.in., że ŚDS ma działać przez 5 dni w tygodniu przez 8 godzin dziennie. Z tego co najmniej 6 musi być przeznaczone na zajęcia z uczestnikami. Dom może też oferować pobyt całodobowy. Na pięciu podopiecznych ŚDS ma przypadać co najmniej jeden pracownik tzw. zespołu wspierająco-aktywizującego, do którego należą m.in. psycholog, psychoterapeuta, pracownik socjalny i instruktor terapii zajęciowej. Rozporządzenie określa też standard warunków lokalowych, m.in. wielkość pokoi i wyposażenie pomieszczeń terapeutycznych.
– Z wprowadzaniem nowych standardów powinna się też wiązać wyższa dotacja wojewody na funkcjonowanie placówek – mówi Stanisława Szczepaniak, dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy w Skawinie.
Tłumaczy, że bez tego część domów środowiskowych, zwłaszcza te, które zajmują starsze budynki i którym brakuje wykwalifikowanego personelu, będzie miała problem z wypełnieniem tych standardów.
W całym kraju działa ponad 600 ŚDS. Samorządy na dostosowanie swoich domów do wymogów rozporządzenia będą miały czas do 31 grudnia 2013 r.
1: Krytyk biurokracji z IP: 85.202.59.* (2010-06-02 08:38)
Wyższe standarty wymuszą większe pieniadze, których poprostu nie ma.
Wojewodowie zlikwiduja więc lub ogranicza działalność istniejących. I tak zostanie zlikwidowany problem dla urzędników, rodzinom natomiast dojdą większe kłopoty !
2: realista z IP: 83.5.131.* (2010-06-02 14:31)
Srodowiskowe Domy funkcjonują na granicy ubóstwa bo takie dostają środki od Wojewody!!!
3: magda z IP: 193.238.180.* (2011-01-09 13:51)
coz z tego ze spelnia sie standardy lokalowe,metrazowe a pracownicy dps zarabiaja glodowe pensje za bardzo ciezka prace , duzury nocne -do 10 zl. za noc a bardzo wysokie nagrody sypia sie z ratusza dla urzednikow samorzadowych.O dps zapomnial rzad , czekamy na regulacje plac w 2011 roku
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.