Środowiskowe domy samopomocy (ŚDS) są placówkami wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi, które posiadają jedno z wymaganych orzeczeń o niepełnosprawności. Mogą je prowadzić gminy, powiaty lub odpowiednie podmioty na ich zlecenie. Głównym zadaniem takich domów jest usamodzielnienie osób z zaburzeniami psychicznymi. Stanowią więc one alternatywę dla umieszczania takich osób w domach pomocy społecznej.

Resort pracy przygotował nowe rozporządzenie, które reguluje sposób funkcjonowania ŚDS. Obecnie określają to zarządzenia wojewodów i w związku z tym między domami działającymi w poszczególnych województwach istnieją duże różnice w świadczonych usługach i standardach, na podstawie których działają.

Rozporządzenie, które jest już w konsultacjach, przewiduje m.in., że ŚDS ma działać przez 5 dni w tygodniu przez 8 godzin dziennie. Z tego co najmniej 6 musi być przeznaczone na zajęcia z uczestnikami. Dom może też oferować pobyt całodobowy. Na pięciu podopiecznych ŚDS ma przypadać co najmniej jeden pracownik tzw. zespołu wspierająco-aktywizującego, do którego należą m.in. psycholog, psychoterapeuta, pracownik socjalny i instruktor terapii zajęciowej. Rozporządzenie określa też standard warunków lokalowych, m.in. wielkość pokoi i wyposażenie pomieszczeń terapeutycznych.

– Z wprowadzaniem nowych standardów powinna się też wiązać wyższa dotacja wojewody na funkcjonowanie placówek – mówi Stanisława Szczepaniak, dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy w Skawinie.

Tłumaczy, że bez tego część domów środowiskowych, zwłaszcza te, które zajmują starsze budynki i którym brakuje wykwalifikowanego personelu, będzie miała problem z wypełnieniem tych standardów.

W całym kraju działa ponad 600 ŚDS. Samorządy na dostosowanie swoich domów do wymogów rozporządzenia będą miały czas do 31 grudnia 2013 r.