Zgodnie z ostatnią linią orzecznictwa, to nie choroba pracownika, lecz jego nieobecność w pracy powoduje, że podlega on ochronie. Innymi słowy, pracownik, który jest obecny w pracy, nie podlega ochronie przed wypowiedzeniem umowy o pracę, nawet jeśli w tym dniu jest chory. Początkiem okresu ochronnego jest moment przerwania pracy z powodu wystąpienia objawów chorobowych oraz zasadniczo opuszczenie miejsca pracy.

Z uwagi na powyższe nie będzie podlegał ochronie przed wypowiedzeniem pracownik, który w danym dniu wykonywał pracę, pracodawca wręczył mu wypowiedzenie umowy o pracę, a następnie pracownik przyniósł zwolnienie lekarskie. Naganną praktyką, aczkolwiek czasami spotykaną, jest przynoszenie przez pracowników zwolnień lekarskich ze skutkiem wstecznym, obejmującym dzień poprzedzający wypowiedzenie umowy o pracę. Niezależnie od tego w takim przypadku pracownik nie korzysta z ochrony.

Wyjątkiem jest sytuacja, w której pracownik stawił się do pracy nie w celu świadczenia pracy, lecz w celu dostarczenia zwolnienia lekarskiego. W takim przypadku podlega on ochronie, bowiem w tym dniu nie pozostaje od początku w gotowości do świadczenia pracy i nie można go uznać za obecnego w pracy.

Warto też pamiętać, że pomimo nieobecności pracownika w pracy z powodu choroby pracodawca może rozwiązać w nim umowę ze skutkiem natychmiastowym (art. 52 k.p.). Także w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji zakładu pracy pracodawca może wypowiedzieć i rozwiązać umowę o pracę z takim pracownikiem.

Możliwe jest też rozwiązanie umowy o pracę ze skutkiem natychmiastowym z nieobecnym z powodu choroby pracownikiem po upływie okresu ochronnego wskazanego w art. 53 k.p.

Katarzyna Dulewicz, radca prawny i partner CMS Cameron McKenna