Nowoczesne państwo to nie tylko autostrady, ale to także takie państwo, które potrafi zadbać o osoby najsłabsze, także o dzieci, które nie mają swoich rodzin - mówił Jarosław Kaczyński, który w niedzielę odwiedził rodzinę Urszuli i Wojciecha Milczarków, prowadzących rodzinny dom dziecka w Wiktorowie pod Warszawą.
Publikacja: 30 maja 2010, 18:29 Aktualizacja: 30 maja 2010, 18:41
Przy okazji spotkania z wychowującą dziewięcioro dzieci rodziną Milczarków Kaczyński skrytykował pomysł wprowadzenia odpłatności za drugi kierunek studiów. Jego zdaniem państwo powinno też zadbać o wyższe nakłady na badania naukowe.
Wizyta Kaczyńskiego w Wiktorowie związana była z przypadającym w niedzielę Dniem Rodzicielstwa Zastępczego.
Po spotkaniu z rodziną Milczarków kandydat PiS na prezydenta przekonywał, że w Polsce potrzebna jest ustawa o rodzicielstwie zastępczym. Jak mówił, rodziny zastępcze są bardzo dobrą alternatywą dla dużych, państwowych domów dziecka.
"Bardzo źle się dzieje, że nie mamy ciągle ustawy o rodzicielstwie zastępczym (...) nowoczesne państwo to nie tylko autostrady i inne nowoczesne rozwiązania, ale to takie państwo, które potrafi zadbać o osoby najsłabsze, także o dzieci, które nie mają swoich rodzin" - podkreślił Kaczyński.
"Mój rząd przygotował taką ustawę"
"Mój rząd przygotował taką ustawę. Została złożona już po upadku rządu, w styczniu 2008 r., ale do dziś jakoś nic nie zrobiono" - mówił Kaczyński. Przypomniał, że projekt ustawy był autorstwa Joanny Kluzik-Rostkowskiej - ministra z jego rządu, a dziś - szefowej jego kampanii.
W opinii Kaczyńskiego, przykład rodziny Milczarków daje podstawę, by jak najszerzej propagować ideę rodzinnych domów dziecka. "W Polsce, jak w każdym społeczeństwie jest grupa ludzi dobrych, można powiedzieć w wyższym stopniu niż przeciętnie, ludzi, którzy potrafią być czynnie bardzo dobrzy. Wykorzystujmy to, bo są oni wielkim społecznym potencjałem, który powinien nam wszystkim służyć, a kiedy to służy dzieciom to jest chyba najlepsze ze wszystkiego co może być" - mówił kandydat na prezydenta.
Zdaniem Kaczyńskiego, finansowane przez państwo wychowanie przedszkolne oraz oświata na poziomie podstawowym i wyższym nie powinny być odpłatne.
"Mamy ciągle problem niepełnej równości, jeżeli chodzi o dostęp do oświaty, zarówno tej niższej, jak i tej wyższej, gdzie nie ma ani odpowiedniego systemu stypendialnego, a są jeszcze do tego zakusy, żeby uczynić kształcenie wyższe płatnym, przynajmniej jeśli chodzi o drugi wydział" - mówił. Jak przekonywał, podejmowanie drugiego kierunku studiów jest obecnie powszechne i potrzebne, bo przekłada się na realne życiowe szanse.
1: xyz z IP: 81.210.87.* (2010-07-02 07:38)
dziękujemy za pamięć i mamy nadzieję że gdy zostanie pan prezydentem nie zapomni pan o losie dzieci z rodzin zastępczych
2: baszka z IP: 80.54.235.* (2010-08-06 15:26)
oni wszyscy pamietaja jak trzeba na nich zaglosowac !!!
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.