zaloguj się do e-DGP
statystyki

MEN: Karta Nauczyciela nie zostanie zlikwidowana

skomentuj

Karta Nauczyciela nie zostanie zlikwidowana - zapewniła nauczycieli Urszula Martynowicz, dyrektor Departamentu Strategii w MEN. Deklaracja padła dziś w Gdańsku w czasie debaty towarzyszącej walnemu zebraniu delegatów sekcji oświatowej "Solidarności".

Publikacja: 22 maja 2010, 14:01 Aktualizacja: 22 maja 2010, 14:12

"Ustawa regulująca pracę nauczycieli zawsze będzie, MEN nie chce likwidować Karty Nauczyciela. Ale po wielu latach funkcjonowania Karty i wielu regulacjach, Karta w wielu miejscach "zgrzyta" - mówiła m.in. Martynowicz do zgromadzonych w gdańskiej siedzibie "S" delegatów.

Jak zaznaczyła, od momentu powstania Karta Nauczyciela była zmieniania około 60 razy. "Jest w niej parę pól, które wymagają przemodelowania" - powiedziała. Wyjaśniła, że ma na myśli m.in. kwestie związane z wynagrodzeniami, awansem zawodowym nauczycieli czy określeniem czasu ich pracy.

"Karta będzie; pytanie tylko, w których sekwencjach się zmieni. Przyjrzyjmy się jej, podejdźmy do niej punkt po punkcie i jeśli trzeba, pokłóćmy się" - mówiła Martynowicz.

21 oświatowych postulatów

Na zakończenie sobotniej debaty delegaci Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "S" wręczyli przedstawicielowi ministerstwa (z prośbą o przekazanie szefowej resortu Katarzynie Hall) 21 oświatowych postulatów spisanych na dużej planszy stylizowanej na tablice, na których w 1980 roku spisano postulaty sierpniowe.

Wśród żądań stawianych resortowi przez oświatową "S" znalazły się m.in. postulaty dotyczące "zaprzestania niekorzystnych zmian w Karcie Nauczyciela i prób jej całkowitej likwidacji" oraz "podniesienie nakładów na polską edukację i zwiększenie wynagrodzeń nauczycieli do poziomu obowiązującego w Unii Europejskiej".

Związkowcy domagali się także doposażenia szkół, określenia maksymalnej liczby uczniów w klasie, zapewnienia opieki medycznej, psychologicznej i pedagogicznej w każdej szkole, bezpłatnej edukacji przedszkolnej dla każdego dziecka oraz budowy sal gimnastycznych i boisk w tych placówkach, gdzie ich nie ma.

Nauczyciele z "Solidarności" umieścili także wśród postulatów: "przywrócenie nauczycielom uprawnień do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę bez względu na wiek, utrzymanie emerytury na poziomie zapewniającym godne życie oraz wyliczenie rzeczywistego czasu pracy nauczyciela przez niezależne instytucje".

Komentarze: 66

  • 1: gucioo z IP: 213.25.86.* (2010-05-22 15:05)

    Kto jeszcze w tym kraju ma gwarancję pracy i tak dużo komunistycznych przywilejów jak nauczyciele?

  • 2: melba z IP: 95.160.150.* (2010-05-22 16:59)

    do Gucio: policjanci i inne służby mundurowe, sędziowie i prokuratorzy, rolnicy, górnicy, pracownicy energetyki. Dodatkowo przywileje posiadają: byli prezydenci, premierzy i posłowie.

  • 3: Mural z IP: 85.222.87.* (2010-05-22 17:02)

    Powyjmujcie cegły z muru i zobaczcie, czy postoi. Tak jest i z KN, z której kolejne rządy wyjmują, co im w danej chwili potrzebne.Gucioo komu do tego, jakie przywileje ma nauczyciel.Inne zawody niech sobie je wywalczą. KN miała tymczasowy charakter, do czasu kiedy nauczyciele zaczną lepiej zarabiać i nie trzeba będzie im rekompensować nędznych poborów "przywilejami". Nie odbiera się nabytych praw, o czym dobrze wiedzą wojskowi i policjanci oraz sędziowie i prokuratorzy. Ich zmiany będa dotyczyć od osób nowozatrudnionych po zmianie przepisów, a nie na miesiąc przed emeryturą, jak nauczycieli. Może o przestrzeganiu prawa pogadajmy. Wszelkie Guciokomentarze i inne pokazują, że nie uzyskamy wsparcia więc i go nikomu nie dajemy.

  • 4: n z IP: 213.25.175.* (2010-05-22 18:37)

    Karta naucyciela jest, mozna zamienic ja na nazwe inna karta praw nauczyciela.

  • 5: n z IP: 213.25.175.* (2010-05-22 18:45)

    Na polska energetyke rzad ma wyznaczona pule pieniazkow na lata 2010-2020. Pan Premier wiele razy mowil o rozwoju energetyki w Polsce.

  • 6: oświatowy z IP: 86.111.100.* (2010-05-22 19:58)

    Karta nauczyciela to ogromne przywileje, zwykły obywatel nie zdaje sobie sprawy. Ale to nic w porównaniu z poborami np.Krzysztofa Bieleckiego.

  • 7: Zlikwidować wszystkie przywileje nauczycielom z IP: 87.207.236.* (2010-05-22 20:02)

    Niech pracują tak jak wszyscy pracownicy w Polsce, bez żadnych praw i przywilejów.

  • 8: filologini z IP: 95.49.139.* (2010-05-22 23:44)

    Do 7 - co masz namyśli pisząc, że nauczyciele nie powinni mieć żadnych praw? Albo bełkoczesz, albo propagujesz niewolnictwo. Oceniam, ze ci się 'wypsnęło' coś niezręcznego.
    Co do treści artykułu, to przede wszystkim - ZERO jakiegokolwiek zaufania do MEN. Ta 'misja'p.Martynowicz polega na usypianiu związków zawodowych, których roli MEN i tak nie uznaje. MEN pod egidą K.Hall, podobnie jak i cały rząd lekceważy prawo. Z przywilejów KN i tak nic już nie zostało. Za to lista obowiązków i wymagań potroiła się, naturalnie odwrotnie proporcjonalnie do statusu finansowego nauczyciela.

  • 9: koko z IP: 81.219.69.* (2010-05-23 08:10)

    myślę że trzeba opracować: kartę bankiera, kartę murarza, kartę tynkarza, kartę sprzedawcy w jarzyniakach, kartę malarza, kartę fliziarza, kartę kamieniarza, kartę adwokata... i będzie dobrze

  • 10: Mural z IP: 85.222.87.* (2010-05-23 09:51)

    Tak, Koko-zamiast gryźć nauczycieli, że wywalczyli prawa, trzeba ustalić te karty praw.Które zresztą istnieją, choć pod innymi nazwami. Jeśli nauczyciel będzie tyle zarabiał, ile na początek młody pracownik administracji albo młody prawnik, to żadnych przywilejów nie będzie oczekiwał. Wakacje to nie przywilej: jest to uzależnione od grafiku roku szkolnego. To nie tak, że jak uczeń skończy rok szkolny 25.06 to nauczyciel też. Zebrania kończące rok i porządkowanie spraw, pomieszczeń i zdawanie dokumentacji trwa jeszcze przynajmniej tydzień. Poza tym aby zacząć następny rok, też trzeba być już tydzień wcześniej. Mój kolega prawnik, jak zobaczył ile zarabiam po 25 latach pracy, złapał się za głowę. Dodał,że nie chciałoby mu się za tyle wstawać z lóżka. Jeśli młoda prawniczka na 2/3 etatu w Kolegiów Odwoławczym na 4,500 na rękę to o czym my mówimy. Dopóki nie urealni się płac nauczycieli, to rządy będą miały dylemat podwyżek i wyrównań, które nic nie dają, a gadanie o nich w mediach tylko wrogów nam przysparza.Wiele lat pracy bez podwyżek nie zachęca do tego, aby poświęcić się pracy kosztem życia prywatnego. Kto pracował na saksach w USA wie, że wynagradzany za swój wkład i pomysły w pracy mógł dostawać podwyżki "krocząco", i wtedy to mu się chciało zarywać i soboty i niedziele. Bo to się opłaciło. A tu się rząda heroicznych zachowań, jak od dzieci, które nie muszą płacić rachunków i myśleć o dniu codziennym i emeryturze.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter