zaloguj się do e-DGP
statystyki

Leczenie cukrzycy: na liście leków refundowanych nadal brak insuliny nowej generacji

skomentuj

Mimo wcześniejszych obietnic Ministerstwo Zdrowia nie wpisuje na listę leków refundowanych insuliny nowej generacji, która jest niezbędna w leczeniu cukrzycy.

Publikacja: 21 maja 2010, 03:00 Aktualizacja: 21 maja 2010, 10:08

Cukrzycy walczą o nią już od siedmiu lat. Jest o co: kuracja nią kosztuje nawet 900 zł miesięcznie. Zaś Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, w którym się tego leku nie refunduje.

– Cały czas się zastanawiamy, czy ją wpiszemy na listę – przyznaje Artur Fałek, dyrektor departamentu lekowego w Ministerstwie Zdrowia. A chorzy czekają i tracą setki złotych na drogie leki. Dla wielu bowiem analogi insuliny długo działającej, czyli takiej, która na cały dzień normuje poziom cukru we krwi, to jedyna możliwa i skuteczna terapia. Potrzebują jej szczególnie osoby, które mają duże wahania cukru.

– Ciągłe skoki powodują, że po kilkunastu latach wysiadają nerki, oczy, serce – mówi Mariusz Masiarek, przewodniczący Towarzystwa Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą.

Mniej kłucia

Główną zaletą jest jednak to, że kuracja z jej zastosowaniem zmniejsza liczbę kłuć o połowę. – A to duża ulga, szczególnie dla dzieci, które dostają zastrzyki po kilka razy w ciągu dnia, z czym trudno normalnie funkcjonować, np. w szkole – dodaje Mariusz Masiarek.

A Renata Wilczkiewicz, matka 17-letniego chłopca, który od 16 lat choruje na cukrzycę, dodaje, że tylko z analogami dziecko może normalnie ćwiczyć i wiadomo, że nie dojdzie do nagłego spadku cukru. A to poważne zagrożenie. Gdyby coś się stało w szkole, nauczyciel nie ma prawa udzielić żadnej pomocy medycznej. Dlatego też wiele placówek nie chce przyjmować dzieci z cukrzycą.

Jednak długo działające analogi insuliny są drogie. Jedno opakowanie kosztuje około 400 zł, nastolatek zużywa do dwóch w miesiącu.

Minister wpisał, ale się wycofał

Renata Wilczkiewicz wydaje na leki dla syna połowę pensji, ale nie ma wyboru. – Próbowaliśmy innych insulin, ale tylko ta jest skuteczna – tłumaczy.

W zeszłym roku resort zdrowia na chwilę wpisał analogi na listę, ale później wycofał się z decyzji, twierdząc, że kosztowałoby to 40 mln zł rocznie, a to za drogo.

Eksperci twierdzą, że na refundacji budżet mógłby zaoszczędzić – choćby dlatego że analogi powodują mniej komplikacji zdrowotnych, a to oznacza niższe koszty leczenia w przyszłości. Poza tym zużywano by mniej sprzętu medycznego: igieł czy pasków do badania poziomu cukru.

Pozytywną rekomendację tym środkom po raz kolejny wydała Agencja Oceny Technologii Medycznych.

– Jednak ministerstwo do tej pory nie udało się przekonać – mówi Hanna Zych-Cisoń, wiceprzewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków w Gdańsku. – My nie mamy wielkich wymagań, chcemy, żeby refundować ją do ceny polskiej insuliny. A nadwyżkę pacjenci by dopłacali z własnej kieszeni. Tak jest w przypadku innych insulin.

Problemem jest nie tylko brak decyzji ze strony resortu co do analogów insuliny. Jeszcze większym jest fakt, że ministerstwo – jak co roku – zwleka z przedstawieniem listy leków refundowanych. Teoretycznie resort powinien nowelizować ją przynajmniej cztery razy w roku.

Tymczasem od początku tego roku nie uaktualniono jej ani razu. Według ostatnich zapowiedzi ministerstwa miała pojawić się w maju. Teraz już wiadomo, że przesunięto ją na czerwiec. Ale to też nie jest pewny termin.

3 mln zł – tyle zaoszczędziliby pacjenci z cukrzycą, gdyby analogi insuliny długo działającej były refundowane przez państwo

2,5mln – tylu Polaków choruje na cukrzycę. U połowy z nich jest wykrywana dopiero, gdy wystąpią powikłania

Komentarze: 16

  • 1: Janeczek z IP: 83.23.118.* (2010-05-21 07:58)

    W ministerstwie zdrowia znajdzie się jakieś 150 mln na nagrody w 2010 r dla wsiej maćci przydupasów, ale 40 mln na refudacje skutecznego i nowoczesnego leku to nigdy !

  • 2: cukrzyk z IP: 83.19.196.* (2010-05-21 08:01)

    ***** z nimi ja mam 436 renty.

  • 3: umarły. z IP: 83.19.196.* (2010-05-21 08:03)

    kur.,.-.wa z nimi hu-.,..-j im w łeb ja mam 43t6 zł renty.

  • 4: cukrzyk ze spadkami cukru z IP: 82.139.53.* (2010-05-21 09:13)

    BANDA ZŁODZEI KTÓRA KRADNIE NASZE PIENIĄDZE. KOPACZ WYPAD Z RZĄDU ! NIE NADAJE SIĘ DO NICZEGO. LEKARZ DO D...Y; MINISTER TEŻ.
    WYNOCHA !!!

  • 5: WPIENIONY CUKRZYK z IP: 82.139.53.* (2010-05-21 09:18)

    POLSKA TO ŚREDNIOWIECZE. NAJLEPIEJ ŻEBY NARÓD KOPNĄŁ W KALENDARZ, TO BY MIELI CO KRAŚĆ - WŁASNE PODATKI. NARÓD JEST POTRZEBNY PRZY WYBORACH, A PÓŹNIEJ SPERDALAĆ DZIADY.

  • 6: Szary człowiek z IP: 85.202.59.* (2010-05-21 09:33)

    Zdrowie społeczeństwa nie jest najwazniejszym priorytetem ! Ważniejszy jest udzial w misjach w Iraku, Afganistanie, wypełnianie zobowiązań konkordatu, dotacje na KRUS, górnicze, nauczycielskie, mundurowe, prokuratorskie itp. systemy emerytalne, specjalne renty socjalne dla "wybrańców narodu" itd.

  • 7: Lantus z IP: 83.12.231.* (2010-05-21 11:52)

    Żenujące i chaniebne działenie Ministerstwa Zdrowia!!! Najlepiej dobić i pochować dibetyków:(

  • 8: A. z IP: 83.13.194.* (2010-05-21 11:59)

    Ale kasę na ciągnięcie na siłę do ginekologa kobiet pracujących to p. minister ma.

  • 9: głos z IP: 89.74.174.* (2010-05-21 21:14)

    chodzi o to by lekarze mieli pracę,szpitale pacjentów,profilaktyka nie jest na rękę lekarzom,a tym bardziej państwu,bo będziemy za długo żyć;najlepiej jak cukrzyk,któremu nie refundują tej insuliny odda sprawę do sądu o łamanie praw człowieka i dostępu do nowoczesnego leczenia,bądź do Strasburga-będzie precedens i refundacja.

  • 10: Ramzes z IP: 188.147.116.* (2010-05-23 11:11)

    Pani Ewa Kopacz nasz Minister Zdrowia. To tylko niestety tytuł i zaszczyty dla tej Pani.Po za tym zrobiła dobrą minę do złej gry gdy po tragedii pod Smoleńskiem zaangażowała się w pracach przy identyfikacji, ciał tragedii Smoleńskiej.Jest dobra jako Anatomopatolog ,ale tylko w tej dziedzinie. Zero serca i zrozumienia dla przewlekle chorych diabetyków, tutaj możemy jedynie domyśleć się tego o czym myśli Pani Kopacz-Tu są żywi ale już umarli. Tak właśnie są traktowani obywatele którzy są chorzy i jako jedyni w Europie pozostawieni na powolną śmierć w Kraju za który nasi przodkowie oddawali swe życie.Są pieniądze na przerośniętą biurokrację i ich gigantyczne pobory i nagrody.Trudno znaleźć parę milionów ,które i tak łożymy na haracz między innymi na tych skorumpowanych i nepotycznych darmozjadów.Życzę im aby tak jak oni nam współczują tak i im aby do końca życia towarzyszyły ciężkie choroby i same nieszczęścia. Niech będą przeklęci na wieki.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter