Korupcja to jedno z najpoważniejszych przestępstw, na popełnienie których narażeni są pracownicy sektora publicznego, a więc także jednostek samorządu terytorialnego. Pomimo że odpowiedzialność za tego typu przestępstwa jest bardzo surowa – nawet do 12 lat pozbawienia wolności, to liczba osób, która się ich dopuszcza każdego roku, jest bardzo duża. Przykładowo tylko w 2008 roku policja wszczęła blisko 6 tys. śledztw w sprawie przestępstw korupcyjnych.

Łapownictwo bierne

Zgodnie z art. 228 kodeksu karnego każdy, kto w związku z pełnieniem funkcji publicznej przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do lat ośmiu. Jednocześnie, kto w związku z pełnieniem funkcji publicznej przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat dziesięciu. Takiej samej karze podlega, kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, uzależnia wykonanie czynności służbowej od otrzymania korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy lub takiej korzyści żąda. Jeżeli przyjęta np. przez pracownika samorządowego korzyść majątkowa jest znacznej wartości, to sprawca może ponieść karę nawet 12 lat pozbawienia wolności.

Zgodnie z tymi przepisami funkcjonariusz publiczny odpowiada nie tylko za przyjęcie korzyści majątkowej w postaci pieniędzy. Przekazana mu korzyść majątkowa może być wyrażona także w innych wartościowych przedmiotach, jak np. drogie pióro, drogi alkohol czy zaproszenie na wycieczkę. Ważne, aby przekazywane przedmioty nie były rzeczami zwyczajowo wręczanymi w ramach podziękowania, jak np. kwiaty, bombonierki czy kawa. Przyjmowanie takich przedmiotów wdzięczności nie jest bowiem przestępstwem.

Przestępstwo łapownictwa polega nie tylko na przyjęciu korzyści majątkowej, ale także osobistej. Korzyścią osobistą jest natomiast świadczenie o charakterze niemajątkowym, które polepsza sytuację osoby, która je uzyskuje, jak np. obietnica awansu. Przyjęcie korzyści majątkowej lub osobistej może nastąpić zarówno dla siebie, jak i dla kogoś innego. Osoby publiczne, jak np. pracownicy samorządowi, powinni pamiętać także o tym, że przestępstwo z art. 228 kodeksu karnego popełnia nie tylko ten, kto przyjął już korzyść majątkową lub osobistą, ale także ten, kto akceptuje, że w zamian za załatwienie jakiejś sprawy daną korzyść przyjmie.

Do pociągnięcia funkcjonariusza publicznego do odpowiedzialności za przestępstwo korupcji konieczne jest wykazanie, że przyjął on korzyść majątkową w związku z pełnioną przez siebie funkcją publiczną. Przestępstwo łapownictwa biernego jest bowiem przestępstwem indywidualnym, które może być popełnione jedynie przez funkcjonariusza publicznego. Dla uznania, że przyjęcie korzyści majątkowej pozostaje w związku z pełnioną funkcją publiczną, wystarczające jest, że pełniący ją może wpływać na końcowy efekt załatwienia sprawy, a czynność służbowa stanowiąca okazję do przyjęcia korzyści choćby w części należy do kompetencji sprawcy. W wypadku żądania korzyści majątkowej sprawca nie musi w ogóle ingerować w proces podejmowania decyzji, bo okazją do żądania jest właśnie ogólna kompetencja żądającego, stwarzająca zawsze możliwość do uzyskania korzyści od podmiotu, którego ofertę przyjęto.

Płatna protekcja

W związku z zajmowanymi przez siebie stanowiskami pracownicy jednostek samorządu terytorialnego narażeni są także na popełnienie przestępstwa tzw. płatnej protekcji. Przestępstwo to polega na powoływaniu się na wpływy w instytucji państwowej, samorządowej, organizacji międzynarodowej albo krajowej lub w zagranicznej jednostce organizacyjnej, dysponującej środkami publicznymi oraz podjęcie się pośredniczenia w załatwianiu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę. Przestępstwa tego może dopuścić się każdy, bowiem ma ono charakter powszechny, jednak w związku z wykonywanymi przez siebie zadaniami publicznymi, to m.in. pracownicy samorządowi są najbardziej narażeni na wypełnienie znamion tego czynu.

Do popełnienia tego przestępstwa nie jest ważne, czy samorządowiec ma wpływy, na które się powołuje. Ważne jest jedynie to, aby o tych wpływach informował osoby, które chcą załatwić daną sprawę. Nawet jeżeli faktycznie wprowadza je w błąd, sprawiając wrażenie, jakoby posiadał wpływy w tych instytucjach. Nie jest też konieczne, aby pracownik samorządowy bezpośrednio oznajmiał o takich wpływach. Wystarczy, że pośrednio będzie eksponował okoliczności, które są w stanie wzbudzić przekonanie o istnieniu takich wpływów.

Płatna protekcja jest przestępstwem formalnym. Jego dokonanie następuje bowiem już z chwilą podjęcia się pośrednictwa w załatwianiu sprawy. Nie ma znaczenia, jakie jest dalsze zachowanie się sprawcy, a więc np. czy załatwił on sprawę w taki sposób, w jaki obiecał.

Jeżeli popełnione przestępstwo ma charakter czynu mniejszej wagi, to jego sprawca może zostać ukarany grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.