Na stu chorych Polaków dziewięciu symuluje. Przedstawiają w pracy wyłudzone L4, żeby uciec przed zwolnieniami, ale czasem dostają zewnętrzne zlecenie albo potrzebują czasu na remont domu.
Publikacja: 20 maja 2010, 03:00 Aktualizacja: 20 maja 2010, 14:33
W pierwszym kwartale tego roku komisje orzekające Zakładu Ubezpieczeń Społecznych cofnęły świadczenia zdrowotne warte 39 mln zł. To dwa razy więcej niż w tym samym okresie 2008 r.
Większość nadużyć wykryto na podstawie donosów firm przekonanych, że pracownicy uciekają na zwolnienie. – Niektóre historie są ewidentne i bardzo łatwo je udowodnić – mówi rzecznik krakowskiego oddziału ZUS Robert Kordaszewski. Jeden „chory” otworzył drzwi kontrolerowi z ZUS z pędzlem malarskim w ręku. Remontował mieszkanie, gdy lekarz kazał mu leżeć w łóżku. Zdarzają się też absurdalne historie. Na widok inspektorów ZUS w jednej z piekarni siedmiu pracowników uciekło z miejsca pracy. Po sprawdzeniu okazało się, że dorabiali tam na czarno. A w tym samym czasie w innej pracy przebywali na zwolnieniu chorobowym. Jeden z lekarzy orzeczników opowiada też historię o chorym, który stawił się na komisji o kulach, a po pozytywnym orzeczeniu odjechał spod budynku na rowerze. – Był też pracownik, którego w czasie choroby zastaliśmy pracującego jako operator koparki – mówi dr Wanda Krowińska, orzecznik z wrocławskiego oddziału ZUS.
Wzmożone kontrole zarządził rok temu premier. Był zaniepokojony rosnącymi wydatkami na zasiłki chorobowe. I choć liczba kontroli wzrosła i coraz częściej ZUS wykrywa nieprawidłowości, nie odstrasza to Polaków od masowego chorowania. W tym kwartale wzięliśmy o 5 mln dni więcej na zwolnienia chorobowe niż dwa lata temu. W związku z tym ZUS wydał o pół miliarda złotych więcej na zasiłki chorobowe. Główne powody tak wysokiej zachorowalności to kryzys i próby uniemożliwienia wyrzucenia z pracy.
ZUS wzmaga kontrolę, ale odbija się od ściany łatwych do załatwienia zwolnień lekarskich. – Bałem się, że nie uda mi się przekonać lekarza, aby dał mi L4, ale zacząłem się skarżyć na bóle w klatce piersiowej i poszło gładko – opowiada Robert, pracownik dużej warszawskiej firmy konsultingowej. Pomocy u lekarzy szukał, kiedy u niego w pracy zaczęła się fala zwolnień. Wiedział, że jest na liście do odstrzału.
Także rzekomi chorzy są coraz sprytniejsi. – Wiedzieliśmy, że jednemu z pracowników na pewno nic nie dolega, tylko boi się zwolnienia.
Blokował nam etat, ale nie mogliśmy nic zrobić. Zawsze brał zwolnienie tylko na dwa tygodnie i przedstawiał zaświadczenie w ostatnim dozwolonym momencie, tak aby ZUS nie zdążył go skontrolować – mówi dyrektor finansowa jednej z warszawskich firm. Pracownicy też biorą zwolnienia na stres, depresję, przemęczenie – wtedy wydaje je lekarz psychiatra, a kontrola jest wyjątkowo trudna. Te zaś są wygodniejsze – bo nie trzeba siedzieć w domu i można je dostać na dłuższy okres.
Szwankuje też system kontroli lekarzy. Mimo zapowiedzi, że będą bardziej restrykcyjne kary dla nich, efekt był taki, że w 2008 r. 13 lekarzom cofnięto prawo do wystawiania zwolnień lekarskich, a w 2009 r. zaledwie 19. Zaś z danych krakowskiego oddziału ZUS wynika, że w zeszłym roku nie tylko nie wzrosła liczba ukaranych lekarzy, ale jeszcze zmalała. W 2008 r. 7 lekarzom zostało cofnięte prawo do wystawiania zwolnień lekarskich, rok później tylko jednemu. – System nie jest szczelny, a ZUS nie ma tak naprawdę narzędzi, żeby skutecznie kontrolować lekarzy. Należałoby powiązać zwolnienia chorobowe ze zdrowotnym. Więcej instytucji miałoby interes w kontroli tego zjawiska – mówi Marek Rymsza z Instytutu Sobieskiego.
43 tys. – tyle decyzji lekarskich o czasowej niezdolności do pracy zakwestionował ZUS w całym 2009 r. i I kw. 2010 r.
19 – tylu lekarzom w 2009 r. cofnięto upoważnienie do wystawiania zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
21: Na 100chorych to 90 symuluje. z IP: 80.240.172.* (2010-05-20 15:15)
Jak w Celnikom zniesiono odpłatnośc chorobową ze 100% do 80% to i chorowitość natychmiast zmalała.
Gdyby chorobowe obniżyć o 20% , a dotychczasowy limit pozostawić tylko dla ciężkich przypadków od razu wszyscy by cudownie ozdrowieli
22: W USA to będzie system Obamy z IP: 80.240.172.* (2010-05-20 15:17)
Taki jak nasz KRUS dotowany przez państwo dla wszystkich.
23: andin z IP: 88.156.182.* (2010-05-20 15:44)
Do 21.Chyba w urzędach państwowych tak jest.Wyobraz sobie,że są też osoby na prawdę pracujące,realnie a nie fikcyjnie.
24: Oj tumany, tumany z IP: 87.207.236.* (2010-05-20 16:13)
Przeciez kazdy płaci składki chorobowe, nawet spore, a ZUS nie placi ze swojego tylko ze sciągnietego haraczu. A tu widzę samych debili którzy nasłuchali się propagandy i piszą bzury, ze az strach. Warunki zycia są takie ze nie da sie zyc zdrowo, a państwo swoją polityką zdrowotną produkuje samych kaleków.
25: Pro i za z IP: 195.205.221.* (2010-05-20 16:18)
Nie bardzo rozumiem, dlaczego taki rejwach się podnosi, gdy państwowa instytucja pilnuje wydawania naszych składek? Osoby naprawdę chore nie muszą się chyba obawiac kontroli - a symulanci, to zwyczajni złodzieje naszych pieniędzy! Więc odnoszę wrażenie,że niektore osoby nie wiedzą na czym polega ubezpieczenie społeczne i w ZUS walą, bo się przyzwyczaili, że ZUS wszystkiemu winien.
26: I dobrze że wyłapuje, z IP: 89.78.51.* (2010-05-20 19:34)
szkoda, że tak póżno.
27: kolo z IP: 80.54.171.* (2010-05-20 22:26)
Lepiej by się szarą strefą zajęli, pogonili pracodaców nie płacących składek, pomyśleli o tym jak zachęcić do rjestracji firm w polsce i wzieli za d.. tych z PIP za kontrole bez kontroli !!!
A tak na marginesie co 100% L-4 złużb mundurowych ??? Sprawdzał to kiedyś ktoś ???
28: Ewa z IP: 83.15.15.* (2010-05-21 10:19)
Pierwsze 33 dni chorobowego płaci pracodawca...więc jeśli ktoś symuluje w tych dniach to nie ma sie co dziwić, że pracodawca prubuje to kontrolować...a jeśli jeszcze chce sie wymigać od utraty pracy...
A jesli choruje dłużej i cały czas symuluje...
29: gucioo z IP: 77.253.68.* (2010-05-21 12:16)
ZUS sprawdza głównie tych maluczkich. Też dobrze. Parlementarzyści, kiedy pojawiają się nad nimi "czarne chmury" i d ą na chorobowe.
30: div@poczta.onet.pl z IP: 83.16.77.* (2010-05-21 13:00)
każdy symulant jest złodziejem. Okrada mnie, Ciebie, Panią i Pana też!
do 1: prawda jest taka, że bajzel jest przez NARWANYCH SOCJALISTÓW
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.