Zenon Rodzik

starosta lubelski, członek Zarządu Związku Powiatów Polskich

W obecnym systemie finansowania szpitali poprzez NFZ możliwość przekształcenia szpitala w jednostkę budżetową jest w mojej ocenie wariantem najgorszym, zarówno dla samego szpitala, jak i dla jego organu prowadzącego – powiatu. Nazwałbym go pomysłem dla samobójców politycznych. Wyobrażam sobie, że – nie mając wpływu na kontrakty, na system finansowania oraz częste utraty płynności finansowej – dyrektor i starosta zapewne kilkakrotnie w ciągu roku stawaliby przed Rzecznikiem Dyscypliny Finansów Publicznych. Ponadto forma jednostki budżetowej znacznie ograniczyłaby ZOZ-owi możliwość pozyskiwania dodatkowych pieniędzy na szpital.

Pomysł przekształcania ZOZ-u w jednostkę budżetową miałby sens, gdyby zmieniono sposób finansowania służby zdrowia, eliminując NFZ. Środki powinny wpływać systemowo, bezpośrednio do budżetu powiatu, np. kapitacyjnie na jednego mieszkańca tak, jak jest to na przykład w przypadku podstawowej opieki zdrowotnej. Ewentualnie system finansowania opieki zdrowotnej mógłby być zbliżony do sposobu finansowania oświaty, czyli algorytmem na jednego pacjenta – mieszkańca powiatu.

Wówczas władza powiatu, mając wiedzę o przybliżonych, ale jednak pewnych środkach finansowych, zapewnie zorganizowałaby szpital cztero- lub pięciooddziałowy, adekwatnie do możliwości finansowych, rezerwując jednocześnie pewną kwotę w budżecie na finansowanie leczenia swoich pacjentów w szpitalach specjalistycznych, klinikach itd.

Obecny system nie dość, że jest niesprawiedliwy i niekonstytucyjny, to wręcz zachęca do kreowania świadczeń. Jest on też antymotywujący dla profilaktyki zdrowia. NFZ nie płaci bowiem za profilaktykę, a tylko za świadczenia.

Obecnie jest tak, że NFZ – dysponując naszymi pieniędzmi – ma za zadanie finansowanie systemu ochrony zdrowia bez jakichkolwiek systemowych środków finansowych.

wej