zaloguj się do e-DGP

Licealista przejdzie z klasy do klasy nawet z jedynką

skomentuj

Ministerstwo Edukacji chce ulżyć trudnej doli licealistów. W najnowszym rozporządzeniu w sprawie oceniania umieściło zapis, że ocena niedostateczna nie przeszkadza w promocji do następnej klasy.

Publikacja: 19 maja 2010, 03:00 Aktualizacja: 24 sierpnia 2010, 12:03

Najważniejsza jest statystyka

W ich szkole zdarza się, że uczniowie powtarzają klasę. Na jednych to działa motywująco. A inni odchodzą.

To tylko znak, że nie każdy się nadaje do liceum – dodaje.

– Może w ogóle skasować oceny i przepuszczać wszystkich jak leci – komentuje pomysł prof. Marcin Król, dziekan Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem to kolejny krok do umasowienia szkół ponadgimnazjalnych. Pierwszym było obniżenie poziomu matury. – Jest tak skonstruowana, by prawie każdy mógł ją zdać – mówi Król. I przytacza przykład z tegorocznego egzaminu z wiedzy o społeczeństwie, w której padały banalnie proste pytania np. o to, ile trwa kadencja prezydenta. – Kto trafi do liceum, nie ma szans, żeby go nie skończyć. A teraz dodatkowo daje się furtkę dla uczniów, którzy gorzej sobie radzą. Tymczasem elitaryzm jest wpisany w edukację: są gorsi i lepsi. I próba likwidacji tego nie wróży nic dobrego – mówi prof. Król. Także jego zdaniem ministerstwu chodzi przede wszystkim o statystyki. Im więcej uczniów ma wykształcenie średnie, tym więcej punktów dla polskich szkół i tym lepiej polska edukacja wypada w statystykach.

Umasowienie

Obecnie, jak wynika z danych GUS, do liceów chodziło 44 proc. młodzieży. Podczas gdy jeszcze 15 lat temu było to niecałe 30 proc. W zeszłym roku szkolnym do matury w liceach przystąpiło 97,4 proc. A tylko dwa i pół procent jej nie zdało. Jednak zdaniem prof. Jana Hartmana z Uniwersytetu Jagiellońskiego, pomysł ministerstwa nie jest całkiem zły, ma też swoje dobre strony. Na przykład, że uczniowie nie będą tracić roku z powodu jednego przedmiotu. – I może nauczycielom będzie łatwiej dawać niedostateczny, bo będą wiedzieli, że to nie przesądzi o losie ucznia – mówi Hartman. Jednak i on przyznaje, że motywacja resortu może być inna. – Dążenie polityki edukacyjnej jest takie, żeby 80 proc. społeczeństwa miało zdaną maturę – mówi.

Komentarze: 84

  • 1: Krzysiek z IP: 83.17.134.* (2010-05-19 06:28)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 2: gucioo z IP: 77.253.69.* (2010-05-19 06:38)

    Kto to wymyśla, może wogóle zrezygnować z edukacji, kto będzie chciał sam się nauczy. Szkoły zamienią się w przechowalnie uczniów, nauczyciele będą mieli pracę, a poziom nauczania i autorytet szkół są nie ważne.

  • 3: licealistka z IP: 83.6.8.* (2010-05-19 06:54)

    Pomysł zupełnie poroniony. Po czymś takim już każdy będzie mógł sobie przyjść do liceum i skończyć je bez większych problemów a chyba nie o to chodzi. Szkoła średnia musi trzymać jakiś poziom. Jeśli chcą naprodukować półinteligentów z maturą to ja im życzę powodzenia.. Mam nadzieję, że to nie przejdzie.

  • 4: licealistka z IP: 83.6.8.* (2010-05-19 06:56)

    Pomysł zupełnie bez sensu. To teraz już każdy będzie mógł przyjść do liceum i je skończyć, a chyba nie o to chodzi. Szkoła średnia powinna trzymać poziom! No chyba, że chcą naprodukować półinteligentów z maturą..

  • 5: maksio z IP: 94.75.121.* (2010-05-19 06:58)

    Nie ulega wątpliwości że p.Halll w młodości z takiej formy korzystała

  • 6: kontraktowa z IP: 193.200.47.* (2010-05-19 07:06)

    Trwoga...

  • 7: Tadek z IP: 85.222.87.* (2010-05-19 07:07)

    Kolejna próba poprawy sytuacji ale nie tam gdzie to potrzebne. Błędna diagnoza i błędnie dobrane środki zaradcze.

    Podwyższenie poziomu szkoły może nastąpić tylko przez podwyższenie poziomu kadry pedagogicznej. Tylko kto będzie "sprzedawał" swoją ciężko zdobytą wiedzę, przed grupką zbirów zwaną klasą, za marne grosze?

    Pani Minister, weź się Pani do roboty na poważnie a nie robisz sobie żarty! Potem nasze uczelnie wyższe są poniżej cztery setnej pozycji w rankingach bo idą do nich tacy licealiści po "maturach" i z pałkami.

  • 8: ja z IP: 213.192.66.* (2010-05-19 07:19)

    A ćemu tó się dziwić?
    Licealista z NIE_pełnym średnim-to prawie jak prezydent z niepełnym wyższym.

  • 9: HODOWLA MATOŁÓW z IP: 95.48.163.* (2010-05-19 07:26)

    Właściwie to jest tylko dopełnienie degrengolady edukacji w Polsce. Skoro w Niemczech na studia idzie 34 % maturzystów a w Polsce 84 % to trzeba doprowadzić do sytuacji kiedy 100 % polskich maturzystow dostanie literki mgr obojętnie czego. Co oznaczaczać będzie nie magistra ale magazyniera oczywiście.

  • 10: abc z IP: 80.55.235.* (2010-05-19 07:29)

    A dziwili się Giertchowi,sami jeszcze gorsi!To zapewne wyborczy hit dla nieuków.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter