W 2009 roku publiczne wydatki na niewypłacone pensje pracowników wyniosły 190 mln zł. Firmy najczęściej nie wypłacały odpraw i odszkodowań za skrócenie okresu wypowiedzenia. Rząd chce doprecyzować skomplikowane przepisy o wypłacie środków z FGŚP.
Publikacja: 18 maja 2010, 03:00 Aktualizacja: 18 maja 2010, 09:14
Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych musiał wydać dwukrotnie więcej pieniędzy na zaspokojenie roszczeń pracowników, którzy nie otrzymywali swoich świadczeń - czyli aż 190,3 mln zł. Rok wcześniej wydał na ten cel 95,4 mln zł. Najwięcej, bo aż 86,1 mln, pochłonęły wypłaty odpraw dla pracowników zwalnianych z firm z przyczyn ich niedotyczących (wzrost aż o 142 proc.). Z kolei wydatki na zaległe wynagrodzenia wzrosły z 29,2 mln zł w 2008 r. do 45,1 mln zł w 2009 r. (o 55 proc.).
– To wynik ubiegłorocznego spowolnienia gospodarczego, które dotknęło przede wszystkim niewielkie firmy. Ogłaszały one upadłość i nie były w stanie wypłacać świadczeń i innych należności – mówi Irena Wiaderna, zastępca dyrektora Biura Krajowego FGŚP.
Potwierdzają to dane Państwowej Inspekcji Pracy z 2009 roku. Ponad trzykrotnie (do 37,2 mln zł) wzrosła kwota odszkodowań dla pracowników, którym firmy skróciły okresy wypowiedzenia. Od pracodawców, którzy nie płacili pensji, Fundusz odzyskał w 2009 r. 60,4 mln zł, czyli dokładnie 1/3 mniej niż rok wcześniej.W ubiegłym roku aż o 63 proc. wzrosła liczba pracodawców, którzy nie wypłacili wynagrodzeń swoim podwładnym. Inspektorzy nakazali wypłatę świadczeń na kwotę 142 mln zł. Z kolei FGŚP wydał aż 190 mln zł na świadczenia pracowników firm, które są niewypłacalne.
– W I kwartale 2010 skutki kryzysu są już mniej odczuwalne, więc zmniejszyła się też liczba wypłat z FGŚP. Powoli wracamy do normy – mówi Irena Wiaderna, zastępca dyrektora Krajowego Biura FGŚP.
Podkreśla, że stan finansowy funduszu nie jest zagrożony. Dysponuje on bowiem rezerwą w postaci własnych środków. Według planu finansowego na 2010 rok ma być to kwota 1,4 mld zł.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: ed z IP: 89.77.146.* (2010-05-18 10:39)
Jasne, polskim pracodawcom się wydaje, że płacą na darmozjadów. Większość nie pamięta, że pracownik pomnaża jego majątek za marne wynagrodzenie.
2: wiktor z IP: 83.26.167.* (2010-05-18 11:18)
Jestem pracodawcą, nic nie jest jasne.Przy stanie zatrudnienia 18 osób i od grudnia żadnego nowego zlecenia ile mogę popracować z tą załogą?Zona wzięła kredyt komercyjny na wypłatę,ja biorę kredyt i 10 czerwca podejmę ostateczne decyzje zwalniać czy walczyć? Po 3 miesiącach wypowiedzenia i przy moich zobowiązaniach nie wystarczy wartości firmy na zwolnienie ludzi, o urlopach nie wspominam. Pomyśl, polski pracowniku,który nie chcesz lub nie umiesz żyć na własny rachunek.
3: pracownik z wyboru z IP: 89.229.29.* (2010-05-18 11:38)
Do Wiktora!
Czy pracując w Pana firmie nie zarabiam na własne utrzymanie???To jest biznes, ja swiadcze pracę , Pan mi za nią płaci.Co by to było jak by wszyscy byli pracodawcami?Komu by dawali pracę?Wobec tega jak to się ma do Pańskiego "Pomyśl, polski pracowniku,który nie chcesz lub nie umiesz żyć na własny rachunek."
4: Helikopter z IP: 95.41.130.* (2010-05-18 11:42)
Jak to !!! przecież w Polsce kryzysu nie ma, jesteśmy zielonym polem na mapie Europy, krajem mlekiem i miodem płynącym gdzie przedsiębiorcy mają przesyt wszystkiego tak że z Anglii i Irlandii wszyscy wracają by tutaj inwestować
Uahahahaha
5: 123 z IP: 80.54.44.* (2010-05-18 12:01)
do 3:
wydaje mie się, że 2 chodziło o własną działalność..., załóż takową - żyć nie umierać...
6: ala56 z IP: 194.126.216.* (2010-05-18 12:48)
Niestety to jest nietrafiony pomysł PO, podobnie jak zła ustawa emerytalna utrzymująca liczne przywileje i krzywdząca ludzi z ponad 35-letnim stażem pracy, od 1954 rocznika zaczynając. Potrzebne są miejsca pracy zwłaszcza dla ludzi młodych ale za bóg zapłać u oszustów nikt nie powinien pracować. Niestety emeryci którzy pobierają emerytury mogą sobie na to pozwolić , reszta wyjeżdża albo ucieka do szarej strefy i tak oto psuje się rynek pracy.
7: wrona z IP: 80.50.214.* (2010-05-18 14:59)
Co wy bredzicie??? Jakie państwo wyręcza pracodawców???
Przecież do cholery każdy pracodawca za każdego pracownika odprowadza składkę na FGŚP w wysokości 0,10%!!!- i to z tych pieniędzy idzie na wypłaty pracowników upadłych spółek!!! Co za cholerni dyletanci...
I jeszcze różne forumowe płaczki w stylu ala56, które nawet pod artukułem o funduszą muszą jęczeć, jakie to PO złe, bo zabroniło jej siedzieć przed TV na koszt młodych... ech...
8: Piotr z IP: 81.210.104.* (2010-05-18 19:06)
Czytając komentarze powiem jedno Polacy to głupi naród. Pewien Niemiec kiedyś się mnie spytał jak to jest że jak polak pracuje u Niemca to niemiecki pracodawca na pytanie jak pracują Polacy odpowiada fantastycznie pomysłowi, wydajni itd. A gdy polskiego pracodawcę się spyta to mówi że to nieroby i złodzieje. Polski pracodawca nie potrafi zrozumieć że pracownik uprawia taki sam biznes jak i on. Skoro nie zarobi to ukradnie wszystko kręci się na pieniądzu! polski pracownik znowu jest zbyt mało mobilny prowadzi to do tego że jeden pracodawca sprzedając towar za 15 000E płaci pracownikowi 2000E i ten jest zadowolony a drugi zarabiając to samo płaci tych euro 300-400. I tak pracodawca staje sie tym samym złodziejem co pracownik. No i wiecznie narzeka że niema na paliwo dla syna w jego nowym BMW.
9: Dziękujemy tobie Donaldzie z IP: 89.12.151.* (2010-05-18 20:08)
No i żyje nam się lepiej!!! Prawie jak w Irlandii.
10: sasza z IP: 83.14.88.* (2010-06-15 18:42)
czyli kradną pracowniką a państwo za to placi
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.