zaloguj się do e-DGP
statystyki

Fundusze unijne: państwo rozdało więcej pieniędzy na szkolenia, niż miało

skomentuj

Firmy, które wygrały konkursy na szkolenia za unijne pieniądze, nie dostają należnych im środków. Aby nie zbankrutować, muszą brać kredyty na działalność. Najgorzej jest w Małopolsce, ale kłopoty z pieniędzmi zaczynają się już w innych regionach

Publikacja: 13 maja 2010, 03:00 Aktualizacja: 13 maja 2010, 18:20

Przedsiębiorcy mówią: uwierzyliśmy w obiecanki państwa, krtóre okazały się cacankami. Kłopoty z pieniędzmi z UE zaczęły się już w ubiegłym roku, w tym nastąpiła zapaść. Krzysztof Karolak z Poznania musiał wziąć 40 tys. zł kredytu, bo Wojewódzki Urząd Pracy w Poznaniu przez kilka miesięcy nie przelał mu środków. Sytuacja powtarza się w tym roku.

Firmy, aby nie wpaść w tarapaty finansowe i nie angażować własnych pieniędzy, wymyśliły nawet sposób kredytowania unijnych projektów. Ich koszt spada jednak na przedsiębiorców. Europejskie Centrum Przedsiębiorczości, które za pieniądze z UE szkoli pracowników innych firm, pobiera od nich zaliczkę. Dlatego że na czas nie otrzymuje pieniędzy z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Firmy chcące szkolić pracowników muszą więc kredytować te projekty. – Wymyśliliśmy taki mechanizm, aby nie ponosić kosztów kredytu komercyjnego – mówi Jerzy Kwieciński z Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości, były wiceminister rozwoju regionalnego.

Kraków zapłaci... za rok

Już wiadomo, że problemy z finansowaniem unijnych projektów będą też w tym roku. Wojewódzki Urząd Pracy (WUP) w Krakowie wstrzymał podpisywanie umów z przedsiębiorcami i samorządami, którym w tym roku przyznał dofinansowanie w konkursach.

Zarząd województwa małopolskiego jesienią ubiegłego roku zakontraktował ponad 190 mln zł więcej, niż to wynikało z przyjętego dla niego planu działania. Dzięki temu awansował w ministerialnym rankingu instytucji, które wdrażają Program Operacyjny Kapitał Ludzki (PO KL). Jednak realna kwota, którą urząd ma do wydania w 2010 roku, to 114 mln zł.

– Jesteśmy dopingowani przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR), aby zwiększyć dynamikę kontraktowania, i tak robiliśmy. Tym bardziej że na konkursy wpłynęło dużo dobrych projektów – tłumaczy Kazimierz Tęczar, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzedu Pracy w Krakowie.

Pieniędzy nie starczy więc na projekty wybrane w tegorocznych konkursach. WUP proponuje przedsiębiorcom, żeby rozpoczęli ich realizację dopiero w 2011 roku albo kredytowali je przez kilka miesięcy z własnych środków. A to oznacza konieczność znalezienia nawet kilkusięciu tysięcy złotych.

– Rok bez finansowania projektów to zmarnowany czas. Wiele firm nie zdecyduje się na ich realizację z własnych środków, a stracą na tym osoby, którym te projekty miały pomóc – mówi Waldemar Wysiński z firmy Faber Consulting.

Komentarze: 2

  • 1: taka prawda z IP: 83.29.28.* (2010-05-13 17:14)

    jak się szastało pieniędzmi to taki jest skutek. szkolenia niewiele uczyły biorących w nich udział ( może tylko językowe były coś warte), ale za to w jakich warunkach się odbywały. Dla nie wtajemniczonych opisuję: wyjazdy w godzinach pracy, w większości w drogich hotelach i pensjonatach z rożnymi atrakcjami np.spa, basen, park linowy itd, jedzenie oczywiście drogich restauracjach, itd itd. Tak się szkolą proszę Państwa nasi urzędnicy, a to wszystko za pieniądze unijne.

  • 2: Ola z IP: 83.15.237.* (2010-07-21 12:50)

    Jak zwykle !!! żadnej informacji czy odpowiedzialny urzędnik stracił pracę ? Polska rządzona przez PO to prywatny folwark i pobłażanie dla swich...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Czy bierzesz udział w konkursach internetowych?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter