Jedna na dziesięć osób, które posiadają orzeczenie o niepełnosprawności, nie czuje się niepełnosprawna. To właśnie one najczęściej korzystają z pomocy finansowej na rehabilitację.
Publikacja: 12 maja 2010, 03:00 Aktualizacja: 12 maja 2010, 13:56
Aż 9,7 proc. formalnie niepełnosprawnych nie odczuwa żadnych ograniczeń sprawności. Mimo to korzystają oni m.in. z rent, dofinansowania do pensji (jeśli pracują) lub założenia własnej firmy. Tak wynika z Ogólnopolskiego Badania Osób Niepełnosprawnych przeprowadzonego przez Szkołę Wyższą Psychologii Społecznej (SWPS) i Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Objęło ono rekordową liczbę 100 tys. niepełnosprawnych respondentów.
Badania wykazały wadliwość systemu orzekania o niepełnosprawności.
– Jeśli co dziesiąta osoba, która posiada orzeczenie, nie odczuwa ograniczeń sprawności, to w Polsce albo fantastycznie funkcjonuje system rehabilitacji, albo niestety nadal znaczna część osób potrafi uzyskać je w nie do końca legalny sposób – mówi prof. Anna Brzezińska, koordynator badań ze strony SWPS.
Podkreśla, że osoby takie zazwyczaj dobrze wiedzą, jaka pomoc przysługuje im na podstawie orzeczenia o niepełnosprawności i potrafią z niej korzystać.
Jednocześnie aż 41 proc. ankietowanych odczuwa ograniczenia sprawności, ale nie posiada orzeczenia. Nie może więc skorzystać z publicznego wsparcia.
– Często osoby te po prostu nie wiedzą, jak ubiegać się o orzeczenie i jaka pomoc im przysługuje – dodaje prof. Anna Brzezińska.
Badania wykazały katastrofalny brak wiedzy na ten temat. Aż 48 proc. rodzin, których co najmniej jeden członek jest osobą niepełnosprawną, nigdy nie korzystało z żadnych form wsparcia. Tylko 8 proc. ankietowanych korzystało z pomocy na zatrudnienie, a aż 46 proc. twierdzi że nie może pracować, bo tak wynika z jego orzeczenia (żadne orzeczenie nie zabrania podjęcia pracy). Nic dziwnego więc, że tylko 24 proc. respondentów badania jest aktywnych zawodowo.
Szansą dla osób niepełnosprawnych jest edukacja. Pracę znalazła blisko połowa (47 proc.) niepełnosprawnych magistrów oraz co trzeci niepełnosprawny z wykształceniem średnim technicznym. Dla porównania pracuje tylko 16 proc. osób, które nie posiadają żadnego wykształcenia.
– Instytucje, które zajmują się rehabilitacją, powinny przede wszystkim wspierać edukację osób niepełnosprawnych w wieku 18 – 24 lata, a nie ich aktywizację zawodową – uważa Jacek Pluta, kierownik badań ze strony PFRON.
1: januszek z IP: 78.88.236.* (2010-05-12 06:07)
znm ludzi z I-sza grupa którzy robia wszystko jezdża własnymi samochodami i jeszcze handluja samochodami - a np. mks-em jedzie z kolega jako opieka
2: mk z IP: 217.28.150.* (2010-05-12 07:28)
1/10? jeszcze przed hipermarketem nie widziałem inwalidy na wózku, czy o kulach. Wysiadają bardzo chorzy, ale po sklepie 2 godziny to zdrowi...
3: marx z IP: 195.205.76.* (2010-05-12 07:52)
Takowe ZALECONE-tezy prof. Brzezińska lansowała jeszcze przed tymi badaniami. Same badania miały tylko je potwierdzić ! SKANDAL I ZMOWA RZĄDU I PFRON MAJĄCA UDOWODNIĆ NIEUDOLNOŚĆ OBECNEGO SYSTEMU REHABILITACJI SPOŁECZNO-ZAWODOWEJ !!! WSTYD ! A sępy na zawładnięcie środkami PFRON już się czają. A red.Guza jak zwykle myli się na niekorzyść ON i nie rozróżnia niepełnospr. prawnej od formalnej. Redaktorze - czym innym jest subiektywne odczuwanie niepełnosprawności, a czym innym bycie ON. np. doskonale wyrehabilitowanyy i samodzielny wózkowicz może subiektywnie nie odczuwać bycia ON ! a tak było sformułowane pytanie w ankiecie.
4: matka wdowa z IP: 77.253.242.* (2010-05-12 08:29)
NIEPEŁNOSPRAWNI SĄ POTRZEBNI BY PEŁNOSORAWNI MIELI PRACĘ.PO CO NAM ZESPOŁY ORZEKAJĄCE? NAJPIERW BYŁY WOJEWÓDZKIE PÓŻNIEJ DOŁĄCZYŁY POWIATOWE I PRZEGANIAJĄ TEGO CHOREGO Z KĄTA W KĄT.PRECIEŻ MAMY ZUS LEKARZY ORZECZNIKÓW KOMISJE ORZEKAJĄCE,NO ALE ZNAJOMI ZNAJOMYCH MAJĄ PRACĘ.A TERAZ NIEPEŁNOSPRAWNY WYNOCHA.
5: gabi z IP: 83.30.158.* (2010-05-12 09:36)
Mam syna całkowicie niepełnosprawnego chory na dziecięce porażenie mózgowe23lata,nie mówi nie chodzi,samodzielnie nie robi nic.Pamiętam jak syn miał ze dwa lata wówczas lekarze nawet nie poinformowali ,że syn powinien miec specjalne obówie ortopedyczne.Kiedy dowiedziałam się otym od innych rodziców i poszłam do lekarza ,to mi odpowiedziała po co mi buty dla niego jak on nie chodzi.Tak jest też z dofinansowaniem do sprzętu komputerowego,nie otrzymał z samochodem,nie otrzymał,tak do tego podchodzą komisje .
6: Zdegustowana z IP: 213.17.202.* (2010-05-12 10:13)
Jeszcze nie widziałam, żeby osoby parkujące na miejscach dla inwalidów były jakoś bardzo chore lub niepełnosprawne. A Ci, którzy faktycznie są niepełnosprawni muszą przemierzać kilometry na piechotę lub godzinami czekać aż taki "pełnosprawny-niepełnosprawny" zwolni miejsce przeznaczone dla nich... A poza tym jeśli ktoś otrzymuje rentę inwalidzką to dlaczego pracuje na pełen etat, pobierając zasiłek i pensję, i zabiera miejsce pracy tym którzy faktycznie chcą pracować i uczciwie zarabiać?!
7: ania z IP: 83.28.234.* (2010-05-12 10:47)
zgadzam się z marx. Pytanie było źle sformułowane! To, że ktoś zaakceptował brak nogi i biega z protezą i nie czuje się niepełnosprawnym bo za wszelką cenę chce być takim jak inni sprawi, że faktycznie nie jest niepełnosprawny? Gratulujemy profesorów i badań. WSTYD podpisywać się pod takimi badaniami!
8: ania z IP: 83.28.234.* (2010-05-12 11:03)
Zastanawia mnie też jak w tych badaniach plasowały by się osoby chore psychicznie, które w większości przypadków uważają się za zupełnie zdrowe a świat jest chory. Czyżby nie trzeba było uwolnić wszystkich pacjentów kilnik psychiatrycznych wierząc w ich subiektywne odczucie, że są zdrowi? Żenada.
9: top z IP: 95.49.166.* (2010-05-12 12:46)
orzekanie o niepełnosprawności jakie mamy to jest kpina. Ludzie faktycznie chorzy często muszą udowadniac swoją chorobę /fizycznie widoczną lub niewidoczną/ lub mający też mający I grupę inwalidzką stawiając się na komisje udowadniają że są chorzy aby otrzymac skromny zasiłek a zdrowi załatwiają orzeczenia o niepełnosprawności bo zakłady pracy akurat takich ludzi zatrudniają. Ma to byc osoba w pelni zdrowa ale z orzeczeniem o niepełnosprawności. za takie orzezcenie warto nawet dobrze zapłacic bo pracownik ma dodatkowe swiadczenia socjalne/np.10dni dodatkowego urlopu na leczenie, wczasy itp/
10: T W z IP: 95.41.212.* (2010-05-12 15:23)
Jacek Pluta kierownik badan PFRON kto i co to jest?!!! skąd on wzioł takie wyniki , niepełno sprawni chętnie opowiedzieli by Panstwu jak jest sie traktowanym przez komisję Lekarskie , osobiśćie wiem coś o tym- i zapewniam że nie jest możliwe otrzymać orzeczenie o stopniu niepelnosprawnośći lekko, oni czepiają śię wszystkiego. przeprowadzają wywiady, sprawdzają każdy pobyt w szpitalach, żeby uzyskać stopien np; umiarkowany Trzeba Naprawdę !!! CIERPIEĆ !!! być bardzo chorym. Dlatego nie wierzę w to co piszećie, brednie i już.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.