zaloguj się do e-DGP
statystyki

Rada Monitorująca DGP: służba zdrowia do leczenia

skomentuj
Rada Monitorująca DGP - 16 reform dla Polski

Nie można już dłużej zwlekać z reformą systemu ochrony zdrowia, który działa dziś jak studnia bez dna – ostrzega Rada Monitorująca „DGP”. W siedem lat budżet NFZ wzrósł z blisko 22 mld zł do ponad 54 mld zł, ale jakość leczenia się nie poprawiła. Dlatego zwiększanie nakładów na służbę zdrowia i podnoszenie składek nie jest lekarstwem na chory system. Trzeba zmienić sposób zarządzania szpitalami i wprowadzić pełną informatyzację, która pomoże w kontroli kosztów. Scentralizowany NFZ nie zdał egzaminu. Musi ustąpić silnym i stabilnym finansowo funduszom.

W tym roku NFZ wyda na świadczenia zdrowotne 54,1 mld zł. Kolejne 30 mld zł dołożą pacjenci z własnej kieszeni. To wciąż za mało, aby publiczna ochrona zdrowia działała sprawnie. Samo zwiększenie nakładów, bez wprowadzenia reform, niewiele zmieni.

System lecznictwa wymaga zmian, zwłaszcza jeżeli chodzi o jego finansowanie. W Polsce publiczne wydatki na zdrowie to 4,2–4,3 proc. PKB (bez nakładów prywatnych). W UE średnia to 8–9 proc. Aby ten poziom osiągnąć, musi wzrosnąć składka zdrowotna. Ale to wciąż za mało, aby usprawnić jego działanie. Może się bowiem okazać, że dodatkowe pieniądze zostaną zmarnowane i nic się nie poprawi, jeśli chodzi o sytuację pacjentów i wydolność systemu. Najpierw konieczne jest więc uporządkowanie sytuacji publicznych szpitali, wprowadzenie dodatkowych ubezpieczycieli czy konkurencji o pieniądze pacjenta.

W ten sposób system otrzyma zastrzyk pieniędzy, szpitale uzyskają kolejne źródło finansowania, a zarządzający nimi będą mieli większą motywację do poprawy jakości usług.

Podzielić NFZ

System ochrony zdrowia jest nieustannie reformowany od co najmniej 10 lat. Może nawet dłużej, jeżeli wziąć pod uwagę zmiany z końca lat 90., których skutki odczuwamy do dziś. To wtedy szpitale przestały być finansowane z budżetu i przeszły pod nadzór jednostek samorządu terytorialnego. Wtedy też, w 1999 r., pojawiły się regionalne kasy chorych. Te zostały zlikwidowane w momencie, kiedy część z nich zaczęła przynajmniej częściowo wychodzić na prostą. Jednak zdaniem ówczesnego ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego kasy nie radziły sobie finansowo, bo część z nich się zadłużała. W ich miejsce pojawił się więc scentralizowany NFZ. Nie ma więc żadnej konkurencji – ani o pieniądze pacjenta, ani o kontrakt z płatnikiem.

O ile na temat słuszności likwidacji kas chorych można dyskutować, o tyle połączenie ich w jeden fundusz nie wyszło na zdrowie ani pacjentom, ani świadczeniodawcom. O tym, jak trudno jest zlikwidować monopol NFZ, przekonała się zarówno ta, jak i poprzednia ekipa rządząca. Przeprowadzenie jego decentralizacji i podziału na mniejsze regionalne fundusze zdrowia, a docelowo wprowadzenie na rynek prywatnych funduszy, do których każdy z nas mógłby przekazywać składkę zdrowotną, proponował zarówno prof. Zbigniew Religa, minister zdrowia w rządzie PiS, jak i Ewa Kopacz, obecna szefowa resortu zdrowia. Jak na razie ta koncepcja nie wyszła poza ramy pomysłu. A eksperci wskazują, że decentralizacja NFZ jest niezbędna. Przede wszystkim wprowadzi rzeczywistą konkurencję szpitali o pieniądze z funduszu i o pacjenta. Tego można przyciągnąć np. lepszym standardem usług. Musi to być jednak proces rozłożony w czasie. Fundusze zyskają stabilność finansowania świadczeń zdrowotnych, a także to, że żaden ubezpieczony, niezależnie od stanu zdrowia i wieku, nie zostanie pozbawiony możliwości zapisania się do wybranego przez siebie funduszu.

Poza tym podział NFZ należy tak przeprowadzić, żeby w jego miejsce powstały silne i stabilne finansowo fundusze. Jeżeli nie będą w stanie przyciągnąć odpowiedniej liczby ubezpieczonych, zapewnić im w zamian pewnych warunków leczenia, to nie utrzymają się na rynku. A to oznacza, że osoby tam zapisane mogą pozostać bez ochrony.

Komentarze: 24

  • 1: Niechętny pacjent z IP: 89.75.74.* (2010-05-10 07:49)

    Ani słowa o sanatoriach, sporo nadmorskich ma zapewnioną frekwencję dzięki wieloletnim kontaktom np. z górnikami, a jednak dostają pieniądze z NFZ. Wiele sal, czasami całe budynki przeznacza się nieodpłatnie na płatne zabiegi prowadzone przez personel na państwowym sprzęcie! Idealna chałtura kosztem podatników.

  • 2: Głos rozsądku z IP: 194.50.61.* (2010-05-10 10:04)

    Podzielić NFZ i płacic corocznie prowizje akwizytorom Funduszy za werbunek ubezpieczonych - na ten cel OFE wydały w zeszłym roku ponad 400 mln. zł, czyli prawie tyle ile kosztowało utrzymanie NFZ. A czym niby te fundusze będa miedzy soba konkurowac, skoro koszyk świadczeń gwarantowanych jest jeden?

  • 3: Dlaczego służba zdrowia z IP: 89.78.51.* (2010-05-10 11:40)

    nie jest zinformatyzowana ??
    ODPOWIEDŻ;
    -bo ryby najlepiej się łowi w mętnej wodzie;
    -na tego samego pacjenta, różne przychodnie biorą pieniądze z NFZ-u;
    -łatwo wziąć podwójną zapłatę /raz prywatnie, raz z NFZ/.

  • 4: filologini z IP: 95.49.143.* (2010-05-10 12:07)

    Podzielić, czyli utworzyc nowe stołki. Może należałoby raczej zlikwidować ten biurokratyczny twór?

  • 5: Wojtek z IP: 195.128.29.* (2010-05-10 12:08)

    System jest dobry tylko uczciwości brak.

  • 6: Krystyna z IP: 94.254.141.* (2010-05-10 12:33)

    Te propozycje nie mają wiele wspólnego z zarządzaniem. Jakie są cele? Jak je osiągnąć? Jak mają się do poprawy jakości usług? Na czym ta jakość ma polegać? Jak będzie monitorowana realizacja ? Zwracam uwagę, że nawet placówki posiadające certyfikat jakości, nie poprawiają jakości leczenia ani dostępu do pomocy. A może ktoś pomyślał o help-desk dla lekarzy - miejsce gdzie można skonsultować przypadek? Może krajowy, przez internet ? Nikt nie pojadł przecież wszystkich rozumów, a medycyna to nie matematyka. Czy ktoś nauczył doktorów pisania recept? Czy ktoś uczy takiej ważnej umiejętności jak wywiad z pacjentem - można oszczędzić na bezsensownych badaniach nie robiąc krzywdy. Jest dużo do zrobienia zanim rzuci się wszystkie pieniądze na zmarnowanie.

  • 7: NFZ ZETRZEĆ NA PROCH Z POWIERZCHNI ZIEMI! z IP: 213.172.175.* (2010-05-10 13:40)

    To kosztowne monstrum nic nie daje pacjentom, a jest jedynie studnią bez dna w ... "dojeniu swojej krowy" jaką jest całe społeczeństwo. A przy tym są bezczelni, aroganccy i za mocno juz obrośli w piórka. Za nasze - społeczne horendalne pieniądze!
    Zetrzeć na proch, by nawet ślad po nich nie został!
    A po ich likwidacji pozostanie nam tyle pieniędzy, że wiele dziur się nimi zatka... Może wreszcie w szpitalach chorzy nie będą przymierać głodem, jeśli rodzina nie przyniesie im jedzenia...

  • 8: NFZ zetrzeć na na proch z IP: 213.172.175.* (2010-05-10 13:42)

    z powierzchni ziemi!
    To kosztowne monstrum nic nie daje pacjentom, a jest jedynie studnią bez dna w ... "dojeniu swojej krowy" jaką jest całe społeczeństwo. A przy tym są bezczelni, aroganccy i za mocno już obrośli w piórka. Za nasze - społeczne horendalne pieniądze!
    Zetrzeć na proch, by nawet ślad po nich nie został!
    A po ich likwidacji pozostanie nam tyle pieniędzy, że wiele dziur się nimi zatka... Może wreszcie w szpitalach chorzy nie będą przymierać głodem, jeśli rodzina nie przyniesie im jedzenia...

  • 9: marek z IP: 62.233.181.* (2010-05-10 14:10)

    Uważam, że w ciągu ostatnich 7 lat zmieniło się sporo. Do zabiegów używamy znamiennie nowocześniejszego sprzętu i instrumentarium, nie mamy kłopotów z dostępem do leków dla hospitalizowanego chorego, do zabiegów uzywamy wszczepów o których jeszcze 3 - 4 lata temu nam się nie śniło. Zwiększyła się także liczba zabiegów. Oczywiście przecietny pacjent może o tym nie wiedzieć, ale z mojego miejsca, chirurga, zmieniło się wiele. Pamietać także należy o kursie złotego, wzroście wynagrodzeń personelu szpitala itp

  • 10: Marek z IP: 62.233.181.* (2010-05-10 14:15)

    Jeszcze jedna Uwaga. Po raz kolejny czytam, iż 80% kosztów szpitala to wynagrodzenia. Wg ankiety BBN z tego roku wynoszą one 48 - 51%. Dane pani Kopacz są złe, albo takie być muszą ( lecz w jakim celu?).

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter