Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział, że decyzja odnośnie wzrostu składki zdrowotnej w przyszłym roku jeszcze nie zapadła. W ten sposób odpowiada na informację "DGP" z piątku, że rząd myśli o podniesieniu daniny przeznaczonej na zdrowie.
Publikacja: 8 maja 2010, 09:47 Aktualizacja: 8 maja 2010, 10:26
"To jest element prac rządu, nie ma w tej sprawie jeszcze żadnych decyzji" - oświadczył Graś w sobotę w "Kontrapunkcie" RMF FM.
Rzecznik rządu przypomniał, że resort zdrowia zaprezentuje "kolejne propozycje, służące naprawie systemu ochrony zdrowia w Polsce". "Czy ostatecznie w tej propozycji znajdzie się podwyższenie składki - tego jeszcze nie wiemy" - mówił.
Jak zaznaczył "o ostatecznym projekcie i o ostatecznych propozycjach rządu można mówić wtedy, kiedy wypływają one jako projekt ustawy z Rady Ministrów". "Na razie trwają prace w resorcie zdrowia" - podkreślił Graś.
Według piątkowego "Dziennika Gazety Prawnej", jedynym pomysłem rządu na ratowanie podupadającej służby zdrowia jest podniesienie obowiązkowej składki zdrowotnej w zamian za ulgę podatkową na prywatną polisę medyczną. Jak donosiła gazeta, od przyszłego roku ma ona wzrosnąć z obecnych 9 do 10 proc., a docelowo do 12 proc. w 2020 r.
1: Emi z IP: 78.8.5.* (2010-05-08 10:42)
Składka zdrowotna powinna wzrastać o 0,25% rocznie cały czas. Niepotrzebnie rząd to wstrzymał. Chciał być dobry dla wyborców a teraz brak pieniędzy. Nie powinno być żadnych ulg podatkowych na prywatne polisy, kto chce niech płaci, ale ze swoich pieniędzy a nie za pieniądze innych podatników.
2: JS z IP: 94.75.72.* (2010-05-08 12:43)
Pensja lekarzy powinna być na poziomie mgr ,inż.(to jest uzasadnione, podobne wykształcenie, wymagania ) , teraz bez zmiany systemu finansowania zdrowia, to będzie dalej nabijanie kasy dla lekarzy (10 -20 tys.zł pensji). Pacjent dalej nie będzie widział poprawy leczenia, szpitali, nowoczesnego wyposażena, jakości obsługi , nikt tego nie kontroluje , efektywności wydatkowania(straty,przekręty przy zakupach itp) . Kilka razy podwyższano składki ZUS i jakie są efekty. Będzie dalej pchanie olbrzymich pieniędzy publicznych w nie wydolny system. Widać będzie przed szpitalami , tylko zmianę aut lekarzy ze Skód, VW na Toyoty, Mercedesy ,a co to da pacjentowi ??? Czekanie w kolejkach 0,5 , 1-2 rok i byle jakość , często bewzględną pazerność jak podaje prasa.
3: Zygmuś z IP: 94.254.140.* (2010-05-08 13:34)
W ogóle zlikwidować ten cyrk. 120 zł miesięcznie na nierobów mogę jeszcze oddać. Resztę wole sam zagospodarować.
4: bulba z IP: 79.191.226.* (2010-05-08 16:40)
Phi juz 2009-12-16 http://netbird.pl/a/969/32131,1 informował o tym że minister zdrowia, Ewa Kopacz. - „Dlatego będziemy zabiegać o podwyższenie obowiązkowej stawki ."
Gdyż -NFZ wyposaża szpitale w belgijskie zestawy do eutanazji - Kopacz. - „Dlatego będziemy zabiegać o podwyższenie obowiązkowej stawki ..by w przyszłym roku każdy pacjent mógł choćby raz nieodpłatnie skorzystać z zestawu do pozbawienia się życia”.
5: wjw z IP: 87.205.92.* (2010-05-08 21:45)
Czy to pazerne "przyjazne państwo" przestanie wreszcie grabić swoich obywateli ?
Nie ma środków których ten rząd nie dałby rady zmarnować. Inne zresztą też nie lepsze.
A wieś za to zapełnia wszelkie lecznice i szpitale. Bo za darmo. Reszta płaci.
6: YOSSARIAN z IP: 85.193.200.* (2010-05-08 22:56)
Rzecznik przekazał bardzo ważną informację, że "na razie trwają prace w resorcie zdrowia". Od razu zrobiło mi się lepiej, tym bardziej, że bylem przekonany, że na razie to od działań skutecznych dla poprawy zdrowia Polaków resort zdrowia się bardzo skutecznie powstrzymuje. Pozdrawiam potężnym smarknięciem p. Kopacz. Panie Premierze, zachowaj się Pan wreszcie po męsku, jak Pana Dokopacz!
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.