Posłowie uchwalili w czwartek wieczorem ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Ustawa wprowadza zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci, wzmacnia ochronę ofiar przemocy, kładzie nacisk na profilaktykę.
Publikacja: 6 maja 2010, 22:15 Aktualizacja: 7 maja 2010, 07:32
Za przyjęciem ustawy głosowało 269 posłów, 158 było przeciw, sześcioro wstrzymało się od głosu.
Sejm odrzucił większość poprawek oraz sześć wniosków mniejszości zgłoszonych przez opozycję. Posłowie nie zgodzili się na zmianę tytułu na "Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy", ani na wpisanie do preambuły, że ustawa dotyczy także innych form przemocy niż w rodzinie.
Posłowie pozostawili zapis jednoznacznie zakazujący stosowania kar cielesnych, zadawania cierpień psychicznych i innych form poniżania dziecka. Nie zgodzili się na wykreślenie wzbudzającego wiele obaw artykułu uprawniającego pracowników socjalnych do interweniowania, gdy zagrożone jest życie lub zdrowie dziecka.
Wcześniej został on jednak przeredagowany i złagodzony, obecnie jest w nim mowa o tym, że pracownik socjalny w szczególnych sytuacjach, np. gdy opiekunowie są nietrzeźwi, jest zobowiązany "zapewnić dziecku bezpieczeństwo" i powinien umieścić je u innej niezamieszkującej wspólnie osoby z rodziny, a jeśli jest to niemożliwe - w rodzinie zastępczej bądź placówce. Decyzja taka nie może być podejmowana jednoosobowo, ale wspólnie z funkcjonariuszem policji i przedstawicielem służby zdrowia. Daje także rodzicom prawo do odwołania się od tej decyzji. W przypadku zabrania dziecka z domu w sytuacji zagrożenia jego życia, sąd rodzinny musi niezwłocznie, w trybie 24-godzinnym, podjąć decyzję o jego dalszych losach. Także odwołanie rodziców rozpatrywane ma być w takim trybie.
Sporną kwestią było tworzenie zespołów interdyscyplinarnych
Sporną kwestią było także tworzenie zespołów interdyscyplinarnych, które zajmowałyby się przeciwdziałaniem przemocy. Posłowie nie zgodzili się na wykreślenie artykułu, który zobowiązuje samorządy do ich powoływania. Zespoły będą mogły zbierać dane osobowe ofiar i sprawców przemocy także bez ich zgody; członkowie zespołów będą jednak zobowiązani do zachowania poufności, mają składać specjalne oświadczenia, w których zobowiązywać się będą do ochrony danych, także po zakończeniu pracy w zespole. Rozwiązanie to zostało opracowane po konsultacjach z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych.
Propozycja, aby dane ofiar przemocy mogły być zbierane tylko za ich zgodą, została zgłoszona jako wniosek mniejszości przez Izabelę Jarugę-Nowacką (Lewica), która zginęła w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Prowadzący obrady marszałek Bronisław Komorowski poinformował, że w związku z wygaśnięciem jej mandatu, regulamin nie pozwala na poddanie wniosku pod głosowanie, nie ma także możliwości, by ktoś go przejął.
1: xxx z IP: 212.160.172.* (2010-05-07 10:05)
To hańba, żeby tworzyć ustawy traktujące obywatela jako potencjalnego przestępcę.
2: w z IP: 145.237.91.* (2010-05-07 10:31)
Ludzie! Nawet nie wiecie, jak ta ustawa jest niebezpieczna. Niemoralna i propagandowa to za mało powiedziane. Oznacza forsowanie poglądu, że rodzina sama w sobie jest źródłem przemocy - jak zlikwidować przemoc - to proste, zlikwidujmy rodzinę. Przygotowuje grunt pod związki partnerskie dwu lub jednopłciowe.
Teraz tylko czekać na opublikowanie wyników badań "naukowych", że w "rodzinach" jednopłciowych jest mniej przemocy niż w tradycyjnych (czyli zacofanych), że dzieci się lepiej rozwijają, że są otwarte na świat, ble ble.
Oczywiście taki pogląd jest nazywany w mediach "mową nienawiści, dzieleniem Polaków". Jednak taka jest prawda. Wprowadzenie ustawy to przejaw terroryzmu ideowego. Każdy kto się sprzeciwia jest automatycznie uznawany za tego kto chce bicia dzieci. Tymczasem dzieci bić nie wolno, ale powinien to być bezwzględnie przestrzegany zakaz moralny, a nie prawny.
"polskich dzieci wreszcie nie można będzie bić" - dziennikarze łykają taki pogląd bez mrugnięcia. To teraz jeszcze można bić dzieci, może by tak zbić kilkoro przed 1 lipca i sobie poszaleć. Pani poseł demonstruje w ten sposób, że normy moralne, religijne nic dla niej nie znaczą, liczy się tylko ustawa.
3: JackK z IP: 95.155.92.* (2010-05-07 14:39)
Skandal!
4: zgroza z IP: 188.147.74.* (2010-05-07 14:44)
Zgadzam się z W. Ogólny trend w europie wskazuje wyraźnie że i nas czeka likwidacja rodziny na rzecz "poprawnych politycznie związków". Słyszałem gdzieś że są już kraje w uni gdzie zabrania się mówić dziecku "mama" i "tata" a każe mówić "rodzice". Prezydent Kaczyński napewno by tej ustawy nie podpisał, ale on nie był "poprawny politycznie" i dlatego był gnębiony...
Opamiętajcie się i zastanówcie chciaż chwilkę na kogo chcecie głosować. Inaczej tej euro-poprawności politycznej nie można zatrzymać.
5: mariola ryczan zona Piotrka. z IP: 213.25.24.* (2010-05-07 14:56)
Przeciwdzialanie przemocy w rodzinie powinno dotyczyc wczesnego zdiagnozowania mobbingu w pracy ktore jest przyczyna przemocy, przyczyna rozwodow jak i uzalenien w chwili zglaszania pracodawcom i przyklad patologii w miescie przemysl.
6: Ania z IP: 89.229.254.* (2010-05-10 23:49)
Nawet za komuny nie wymyślano takich bzdur , politycy nie mają co robic . Nasz kraj cofa się do czasów Bismarka . BZDURNE zakazy i to się nazywa demokracja . Głodne dzieci , nędzne zarobki , ludzie żyjący za 1000 zł miesięcznie ; takich jest ogrom ale kogo to obchodzi ', nie przyznawanie chorym ludziom rent . Potworna opieka zdrowotna , tym niech się zajmują a nie nasyłaniem urzędasów , zabieraniem dzieci i wtrącanie się w życie polskich rodzin .Zarabiają po kilka tysiecy i od tego dobrobytu pokręciło ich .
7: gość z IP: 95.40.69.* (2010-05-14 21:23)
Anonimowy telefon wystarczy aby instytucje państwowe podjęły interwencje
jak również zakłóciły harmider domowy .Mimo iż istnieje podejrzenie o popełnieniu przestępstwa, traktują osobę podejrzaną jak przestępcę nie mając do tego dowodów .Gdzie kierują sprawy do sądu nieletnich aby wyrzucić w błoto pieniądze podatników, a rodzicom zawracać dupę z procesami...
8: lomax z IP: 89.76.119.* (2010-05-18 11:40)
Znowu będzie jakiś tępy urzędniczyna prześladował porządnych ludzi a patologia nadal będzie się plenić... to nie jest obrona dzieci tylko atak na integralność rodziny... głosowałem na PO ale w najblizszych wyborach powiem Platformie NIE... zawłaszczanie ma swoje granice (w PO była dyscyplina partyjna w czasie głosowania)
9: kkk z IP: 89.76.119.* (2010-05-18 12:50)
Dość że w niczym nie pomaga to teraz jeszcze jakiś niedouczony pracownik socjalny będzie się wyżywał na normalnych rodzinach bo przecież w patologicznych rodzinach bicie będzie sposobem na pozbycie się dzieci, żeby można było w spokoju flaszkę wypić...
Ludzie czas pogonić tych darmozjadów od władzy i wybrać normalnych ludzi
10: antypo z IP: 89.76.119.* (2010-05-18 13:11)
W Szwecji wprowadzono taką ustawę i teraz nie wiedzą jak poradzić sobie z patologią, którą ta ustawa wywołała
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.