Polskie przepisy nie regulują wprost kwestii, czy taki dowód może być wykorzystany w procesie. Co do zasady, kodeks postępowania cywilnego pozwala sądowi na dopuszczenie dowodu z nagrania rozmowy dokonanej nawet bez wiedzy rozmówcy. Takie nagranie może mieć jednak znacznie słabszą moc dowodową niż dokonane za wiedzą obu stron. Niekiedy sąd może jednak nie wziąć w ogóle pod uwagę treści nagrania – np. jeżeli uzna, że było ono technicznie wadliwe (np. złożone z kilku części, które nie oddają przebiegu całości rozmowy) lub gdy zachodzą wątpliwości, czy oddaje ono obiektywnie relacje między stronami. Nagranie rozmowy z pracodawcą bez jego wiedzy jest bowiem obarczone szczególnym ryzykiem wpływu nagrywającego pracownika na treść rozmowy. Pracownik może bowiem reżyserować przebieg rozmowy, wiedząc, że czyni to dla późniejszych celów procesowych. Dlatego, choć nie ma przeszkód formalnych w dopuszczeniu takiego dowodu, jego moc w procesie będzie zwykle nieznacząca lub nawet żadna. Ponadto, nagranie rozmowy bez wiedzy rozmówcy może naruszać dobre obyczaje oraz konstytucyjne prawa osoby, która nie wiedziała o nagraniu.

Warto wskazać orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, który w wyroku z 10 stycznia 2008 r. (I ACa 1057/07) uznał, że podstępne nagranie prywatnej rozmowy godzi w konstytucyjną zasadę swobody i ochrony komunikowania się (art. 49 konstytucji). Zdaniem SA dowód uzyskany w sposób sprzeczny z prawem nie powinien być w postępowaniu cywilnym co do zasady dopuszczony. Choć orzeczenie dotyczy rozmowy prywatnej, to wskazuje, że nagranie nie powinno naruszać praw, których ochrona z punktu widzenia systemu prawnego jest istotniejsza niż roszczenia dochodzone w procesie, w którym nagranie służy jako dowód. Ostateczna decyzja, czy nagranie dokonane przez pracownika może stanowić dowód w procesie z pracodawcą, i jaka jest moc takiego dowodu, będzie należało do sądu.

Ile może kosztować pracodawcę proces z pracownikiem

Jakie koszty sądowe obciążają pracownika

Jak udowodnić mobbing w sadzie pracy

Czego może żądać od pracodawcy mobbingowany pracownik