zaloguj się do e-DGP
statystyki

Pracujesz za granicą? Zwrócisz zasiłek na dzieci pobrany w kraju

skomentuj

Polacy wciąż nie wiedzą, że pracując w UE, powinni tam korzystać ze świadczeń na dzieci. I podwójnie na tym tracą. Po pierwsze zasiłki są tam wyższe, np. w Irlandii można otrzymać rocznie 7 tys. zł, w Niemczech 8 tys. zł, a w Polsce 1,1 tys. zł. Po drugie rodzice, którzy pobierali zasiłki w kraju, mimo że jeden z nich pracuje za granicą, muszą je zwrócić. Takie decyzje dostało już dziś kilkanaście tysięcy rodzin.

Publikacja: 22 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 22 kwietnia 2010, 13:58

Polacy ubiegali się w ubiegłym roku o 56,5 tys. zagranicznych świadczeń dla swoich dzieci z tytułu pracy za granicą – wynika z najnowszych danych, które przygotowało dla nas Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

Tyle wniosków w tej sprawie wpłynęło do regionalnych ośrodków polityki społecznej (ROPS), które zajmują się ustalaniem, który kraj powinien wypłacać świadczenia w ramach unijnej tzw. koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Po raz pierwszy od naszego wejścia do UE ich liczba zaczęła maleć.

To efekt zarówno mniejszej liczby osób przebywających na emigracji, jak i niewiedzy, że o kraju pobierania zasiłku decyduje miejsce pracy. Jeśli więc np. do pracy w Wielkiej Brytanii wyjeżdża ojciec dzieci, a w Polsce zostaje jego niepracująca żona, zasiłki powinny być pobierane na Wyspach.

Jeśli wypłacała je gmina w Polsce, może to dla takiej rodziny okazać się bardzo kosztowne. Nie tylko, że straci prawo do wyższych, zagranicznych zasiłków, ale musi też oddawać z odsetkami te pobrane w kraju.

Niemcy na czele

Podobnie jak w ubiegłych latach najwięcej formularzy o wypłatę świadczeń zagranicznych pochodziło od Polaków pracujących w Niemczech (19,7 tys.). Prawie tyle samo łącznie z Wielkiej Brytanii i Irlandii, czyli krajów, które są najpopularniejszym kierunkiem migracji Polaków. – Ubiegły rok kończyliśmy z 5,9 tys. wniosków i było ich o 300 mniej w porównaniu z 2008 r. – mówi Emilia Łajdecka, naczelnik działu świadczeń rodzinnych ROPS w Poznaniu.

Podobnie było w Łodzi, gdzie w 2009 r. wpłynęło 3,9 tys. formularzy, a rok wcześniej 4,5 tys.

– Polacy nie są świadomi swoich praw i tego, że gdy legalnie pracują za granicą, przysługują im takie same prawa jak obywatelom tego kraju. Dotyczy to m.in. zasiłków na dzieci, które są wyższe niż w Polsce i zwykle niezależne od osiąganych dochodów – mówi Adrian Brzoza, wicekierownik referatu koordynacji ROPS w Opolu.

Jeżeli rodzic w ubiegłym roku pobierał najniższy zasiłek na dziecko w Polsce, otrzymał z tego tytułu w ciągu 12 miesięcy 616 zł, a w sytuacji, gdy drugi rodzic w tym czasie pracował w Niemczech, mógł otrzymać na dziecko 7,6 tys. zł.

Ogólna zasada ustalania, który kraj wypłaca zasiłek, mówi, że w sytuacji, gdy jeden z rodziców pracuje zagranicą, a drugi zostaje z dziećmi w kraju i nie pracuje, to właśnie kraj pracy ma wypłacać świadczenia. Jeżeli oboje rodzice pracują, decyduje miejsce pobytu rodzica z dziećmi. Jednak aby dziecko otrzymało jak najwyższe świadczenie, kraj, który ma wyższy zasiłek, wypłaca różnicę ich wysokości.

Komentarze: 13

  • 1: a jak pracuję za granicą na "Czarno" z IP: 84.234.1.* (2010-04-22 09:56)

    - to też mam zwrócić?

  • 2: Kuba z IP: 84.234.1.* (2010-04-22 18:39)

    Hola ,hola -a przecież mieliśmy wracać z Irlandii - mieliśmy mieć tu godne płace i emerytury ! a co mamy -bogactwo najbogatszych.

  • 3: annna z IP: 79.162.195.* (2010-06-18 11:52)

    mój mąż pracuje w Austrii od 8.3.2009do31.5.2009 i potem znowu od1.9.2009do30.11.2009 w tym roku jest to samo twierdzi ze zasiłek mu się nie należy miał tylko 51euro zwrotu podatku za rok 2009jest tam zameldowany ja pracuje w Polsce i pobieram zasiłek rodzinny nie wiem czy w takim przypadku należy mi się zasiłek z Austrii? napiszcie co w takim przypadku zrobić?

  • 4: emigrant z IP: 86.41.86.* (2010-07-22 06:47)

    Sprawa jest prosta
    1 Jeden z rodziców pracuje zagranica ,drugi w Polsce i przebywa z dziecmi
    2 Normalnie zasiłek powinna wypłacac Polska ale ponieważ jest u nas kryterium dochodowe więc wniosek w Polsce zostanie odrzucony(duze dochody rodziny)
    3 Tym samym np. Irlandia płaci 150 euro /mie na dzieci przebywające w Polsce

    Tyle w temacie ale zawsze mozna zadzwonic do ośrodka

  • 5: 001_Kowalski z IP: 88.199.85.* (2010-08-16 23:38)

    Kuba
    w Polsce teraz żyją jak pączki w maśle , emerytowani policjanci , emeryci kierowcy z PKS-u , wojskowi , strażacy , lekarze , a rodziny z dziećmi to porażka .
    Emeryci sobie dorobią bo im wolno . zabierają miejsca pracy młodym dorabiającym się , zarabiającym na utrzymanie swoich pociech , na opłaty za mieszkanie . A taki Emeryt ( pasożyt ) pracuje z nudów , tak mówi większa część emerytów . mają na utrzymaniu AUTA 2.5 l.
    A my chodzimy na piechotę do Biura Pracy .
    Pozdr.

  • 6: Alina z IP: 77.45.33.* (2010-08-18 16:35)

    Kuba - jak masz takie podejście do ludzi ,do życia na emeryturze za 980 zł
    bo większość emerytów pracuje bo musi aby jakoś dożyć"swych dni" a nie z "nudów" jak twierdzisz- to nadal będziesz chodził do Urzędu Pracy na piechotę,naucz się trochę szacunku i tolerancji do ludzi starszych i biednych.Pozdrawiam Ciebie i Twoich rodziców/pasożytów/.

  • 7: emigrant z IP: 89.204.246.* (2011-02-24 04:55)

    Hehehe ciekawe juz miałem napisać komentarz ale zobaczyłem swój wpis z poprzedniego roku.Dodam tylko że wyjeżdżając 4 lata temu byłem dobrze wyposażony przez doradcę EURES z WUP w Łodzi w wiadomości co i jak się należy.I faktycznie w mojej sprawie zrobiono postępowanie i musiałem oddać zasiłek z Polski za 1 miesiąc(małe moje niedopatrzenie)Na pierwszym urlopie poszedłem do biura MOPS złożyć wypowiedzenie zasiłku polskiego a pani z okienka"Co Pan przecież oni(Irandzki Socjal)nigdy nie dowiedzą się o zasiłku w Polsce niech Pan bierze tu i tam".Zapewne takich pan z okienka jest w Polsce więcej i teraz ludzie płacą i płaczą.

  • 8: Mama z IP: 78.16.229.* (2011-03-01 16:23)

    Mam pytanie: Od 2005 mąż pracował w Irlandii, ja z dziećmi byłam w Polsce(na wychowawczym), dostawałam dodatek na dzieci i wychowawczy z Polski(bo tam byłam zatrudniona, więc na ówczesną odpowiedź urzędu-należało się, mimo, że mąż był w Irlandii, bo pierszeństwo ma kraj, w którym ja i dzieci byłismy). Wczoraj dostałam list, że jest rozpatrywana od początku cała procedura i prawdopodobnie będę musiała zwrócić pobrane świadczenia w Polsce! Czy to jest normalne, skoro pierszeństwo miał kraj, gdzie ja z dziećmi byłam, a mąż pracował w Irlandii, przyznano mi świadczenia, a teraz chca zwrotu-gdzie i tak byliśmy stratni, bo dużo mniej Polska wypłacała.Jak na to reagować, bo oddawać nie powinnam, nie ja podjęłam pozytywną decyzję w Polsce i utrudniano w Irlandii, bo twierdzili, że Polska ma pierszeństwo.

  • 9: anna z IP: 83.4.219.* (2011-03-08 10:11)

    do mamy:
    czy zgłosiła Pani w OPS dochód uzyskany z tytułu podjęcia przez męża zatrudnienia w Irlandii? Czy OPS miał wiedzę o jego wysokości i uwzględnił go przy obliczeniach dot. spełnienia przez Panią kryterium dochodowego warunkującego przyznanie świadczeń?

  • 10: Mama z IP: 78.16.236.* (2011-03-21 12:48)

    Tak, zgłosiłam i dlatego dziwię się o co teraz w tym chodzi? Z listu z ośrodka wynika, że nie podałam okresów 2004/2005, 2005/2006, 2006/2007, w których mąż już tu pracował, a tak nie było. Mąż podjął w Irlandii pracę w 2005, więc od tego czasu urząd rozpatrujac mój wniosek, miał o tym informację. Poza tym w Irlandii nie pobieraliśmy świadczeń na dzieci.
    Czy jest jakaś szansa na rozpatrzenie przez Irlandię okresów kiedy mąż zaczął prace i przyznanie dodatków na dzieci?
    Gdyby okazało się, ze mam oddawać jakieś świadczenia, przynajmniej miałabym z czego..

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter