Firmy, które chcą szkolić bezrobotnych za unijne pieniądze, w większości województw mogą złożyć w konkursach tylko jeden wniosek o dofinansowanie. Ograniczenie ma zapewnić sprawiedliwszy podział środków.
Publikacja: 22 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 22 kwietnia 2010, 07:51
– To chroni mniejsze podmioty, bo w niektórych działaniach, gdzie są dopuszczani przedsiębiorcy i instytucje np. rynku pracy, w konkursach wygrywały te ostatnie – uważa Krzysztof Joachimczak.
Dodaje, że wiele firm, aby zwiększyć swoje szanse w konkursie, składało dotychczas bardzo podobne, trochę tylko zmodyfikowane wnioski.
Ograniczenia wprowadzają także ministerstwa wdrażające PO KL. Tylko jeden wniosek może złożyć szkoła wyższa ubiegająca się o dofinansowanie tzw. programów rozwojowych uczelni. Resort nauki tłumaczy, że chodzi o umożliwienie ubiegania się o środki większej liczbie szkół wyższych oraz zapewnienie, aby projekty obejmowały programy rozwojowe całych uczelni, a nie ich poszczególnych wydziałów.
Zdaniem prof. Lesława Piecucha, prezesa Stowarzyszenia Edukacja dla Przedsiębiorczości, ten cel nie został osiągnięty, ponieważ resort nauki za późno poinformował o nowych zasadach w konkursie. Wydziały zaczęły pisać wnioski na wiele tygodni, zanim został ogłoszony konkurs. Było natomiast za mało czasu, żeby powstał jeden wspólny dla całej uczelni projekt.
– Jedynym skutkiem ograniczenia liczby wniosków jest wewnętrzna rywalizacja między wydziałami o to, który z projektów ostatecznie zostanie zgłoszony przez rektora w konkursie – uważa Lesław Piecuch.
17,9 mld zł zostało już zakontraktowanych w ramach PO KL
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.