Unii Europejskiej nie udało się przegonić USA pod względem technologii, edukacji i nauki, jak to założyła 10 lat temu w strategii lizbońskiej. Za to Polska zaskakująco dobrze wypada na tle kontynentu.

Takie wnioski przynosi raport z wykonania strategii lizbońskiej w 2009 roku przygotowany przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych.

Jego autor Marcin Koczor jest pewien, że choć Unii zostało jeszcze kilka miesięcy na realizację tych celów, to nie ma szans na ich spełnienie.

Zacofana Europa

– Strategia lizbońska stała się świadectwem zacofania Europy. Nie tylko nie udało się nam pod względem nauki i technologii dogonić Stanów, to jeszcze wyrosło nam kilka poważnych konkurentów na świecie, szczególnie Chiny i Indie – uważa Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha. Raport PISM podkreśla jednak, że na tle Europy całkiem nieźle radzi sobie Polska.

W UE jest tak: nie 85 proc., a 80 proc. młodych ludzi ma wykształcenie co najmniej średnie. 15 proc. zamiast 10 proc. kończy naukę przedwcześnie. A jedynie 10 proc. (o 2,5 mniej, niż zakładano) kontynuuje naukę po 25. roku życia. I kraje Wspólnoty przeznaczają na naukę za mało środków – ledwie 1,9 proc. PKB, zamiast 3 proc., jak planowano. Z kolei w Polsce blisko 92 proc. młodych ludzi jest absolwentami szkół średnich, tylko 5 proc. przerywa naukę, mamy też coraz więcej absolwentów ścisłych kierunków studiów. – Zanotowaliśmy jeden z największych postępów w dziedzinie edukacji – podkreśla dr Jacek Adamski, dyrektor departamentu ekonomicznego PKPP Lewiatan.