Gmina może wystąpić o odebranie prawa jazdy niesolidnemu rodzicowi przebywającemu w więzieniu, dopiero gdy skończy karę.
Publikacja: 21 kwietnia 2010, 03:00
Część dłużników, którzy nie płacą alimentów, odbywa karę pozbawienia wolności za przestępstwo tzw. uporczywej niealimentacji lub przy okazji innej kary. Utrudnia to działania gmin, które mają problemy, jak prowadzić postępowanie w stosunku do takiego dłużnika i egzekwować należności.
– Ustawa nie przewiduje żadnej procedury jak postępować w przypadku dłużników przebywających w więzieniu – mówi Piotr Spiżewski, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Puławach.
Barbara Kłeczek, naczelnik wydziału świadczeń socjalnych Urzędu Miasta w Tarnobrzegu, zwraca uwagę, że przewidziane przepisami działania można w praktyce wykonać dopiero po zakończeniu odbywania kary przez dłużnika. Tymi działaniami są: wezwanie niesolidnego rodzica na wywiad alimentacyjny, odebranie od niego oświadczenia majątkowego, czy zobowiązanie do zarejestrowania się w urzędzie pracy.
– Dłużnicy rzadko pracują w trakcie odbywania kary, dlatego komornicy na poczet ich zaległości nie mogą zajmować części wynagrodzenia – dodaje Barbara Kłeczek.
Większość gmin ogranicza się więc do wysłania do takiego dłużnika decyzji informującej o przyznaniu dla osoby uprawnionej świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego oraz o wysokości zadłużenia.
– Na koniec każdego tzw. okresu świadczeniowego wysyłamy też decyzję o zobowiązaniu do zwrotu kwoty, która była w trakcie tego okresu wypłacona – mówi Dorota Stolarek, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Bełchatowie.
Dodaje, że w takiej sytuacji dłużnicy często występują o odroczenie terminu płatności, umorzenie długu w części lub całości lub rozłożenie go na raty.
1: Kat z IP: 92.244.32.* (2010-04-21 08:01)
A co w więzieniu pracować nie wolno ? Dla alimenciarzy praca powinna być obowiązkowa ! Społeczeństwo ma pracować na niego i jego potomstwo ? Jeśli tak , to żyć, nie umierać.
2: stin z IP: 62.233.240.* (2010-04-21 08:14)
@Kat przede wszystkim totalnym nieporozumienim jest zamykanie alimenciarzy w wiezieniu
3: piotrwolny@vip.onet.pl z IP: 62.21.7.* (2012-05-10 16:48)
polskie prawo jest porąbane mimo że płacę obecnie alimenty tj. od chwili gdy się dowiedziałem że takowe mam płacić mając zaległości 2-letnie które powstały przed dowiedzeniem że takowe mam płacić dostałem 2 wyroki za okres nie płacenia teraz muzę iść do więzienia co to da? nie będę płacił siedząc. po wyjściu dług się powiększy i tak dookoła wojtek totalna bzdura a głupie baby się cieszą a państwo płaci prokuratura ma efekty co ciekawsze zabrano mi prawo jazdy zaocznie na 6 m-cy o czym dowiedziałem się przez przypadek po kradzieży dokumentów wszystko dlatego że od 10 lat nie mam meldunku po wymeldowaniu mnie przez byłą żonę w próżnię a pisma były wysyłane na stary adres 2 nieodebrane prawo uważa za odebrane - kpina
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.