Emerytowani funkcjonariusze SB zaskarżą Polskę, że obniżono im emerytury. Do Strasburga może trafić nawet 30 tys. skarg.
Publikacja: 20 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 20 kwietnia 2010, 15:07
W maju do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu trafi pierwsza skarga przeciw Polsce dotycząca obniżenia wysokości emerytur funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa. W lutym tego roku Trybunał Konstytucyjny potwierdził możliwość odbierania oficerom służb PRL części przywilejów. Osoby te chcą więc dochodzić swoich praw przed instytucjami UE. Do Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA wpłynęło około 15 tys. odwołań od osób, które nie godzą się z obniżką.
– Taka skarga musi mieć charakter indywidualny. Skarżącym jest osoba bezpośrednio poszkodowana, która wyczerpała wszystkie środki prawne w Polsce. Jednak także nasza organizacja może złożyć skargę zbiorową. Korzystamy więc z takiej możliwości – mówi Zdzisław Czarnecki, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Policyjnych.
Wniosek byłych funkcjonariuszy SB popiera Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Zdaniem Adama Bodnara z tej Fundacji obniżenie już wypłacanych emerytur jest naruszeniem praw nabytych. Szczególnie dotkliwe jest to dla funkcjonariuszy zweryfikowanych pozytywnie, bo mieli obiecane, że będą w III RP traktowani tak samo jak młodzi funkcjonariusze wstępujący do służby. Możliwość złożenia skargi do Trybunału w Strasburgu wzbudza też wątpliwości etyczne.
– Byli funkcjonariusze muszą być tak samo traktowani jak osoby, które były przez nich prześladowane. Podstawą demokratycznego państwa jest bowiem to, że także funkcjonariusze w przeszłości łamiący prawo powinni móc skierować skargę do Trybunału. Inną sprawą jest to, jaki wyrok tam zapadnie – mówi Jacek Hołówka, etyk z Uniwersytetu Warszawskiego.
Zdaniem Grzegorza Karpińskiego, posła Platformy Obywatelskiej, wcześniejsze wyroki Trybunału w Strasburgu w sposób jednoznaczny potwierdzały prawo państwa do ograniczenia wysokości emerytury byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa.
– Nigdy wcześniej sędziowie nie zakwestionowali możliwości ograniczenia nieuzasadnionych przywilejów emerytalnych. Możemy być więc spokojni, że także w tym przypadku regulacje nie zostaną zakwestionowane – mówi Grzegorz Karpiński.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Ekwita z IP: 188.33.203.* (2010-04-20 06:06)
Polska już przegrała sprawę, a Polski Sąd stracił na wiarygodności, zostały naruszone prawa nabyte.
Została zastosowana zasada odpowiedzialności zbiorowej.
2: matka wdowa z IP: 87.205.215.* (2010-04-20 07:25)
a niepełnosprawnym dzieciom mogli obniżyć rente socjalną jeżeli dziecko ma prawo do renty rodzinnej po zmarłym rodzicu?
3: Franek Ju-Hass z IP: 83.26.227.* (2010-04-20 07:27)
Kto mówi o odpowiedzialności, ten nie chce mówić o sprawiedliwości. UKŁAD ZBIOROWY?! Prawa nabyte?! A prawa wyzbyte? A pojęcie PRACY?! Czy oni pracowali? Pomnażali BYT NARODOWY?! Można udowodnić, co przez nich Naród stracił - w sensie ekonomicznym naturalnie... Tak, tak.
To nie kara, to odejście od przywilejów niezasłużonych.
4: antykomuch z IP: 95.48.163.* (2010-04-20 07:44)
Będą jaja bo Polska przegra niestety. Tak to jest jak się robi ruchy pod wybory a do TK wybiera stronniczych sędziów.
5: rtetetetet z IP: 195.116.107.* (2010-04-20 08:30)
ALE BĘDĄ ODSZKODOWANIA !!!
6: erwrwrwrw z IP: 195.116.107.* (2010-04-20 08:31)
Do Franek Ju-Hass. A kto będzie o tym decydował ty?!!!
7: erwrwrwrw z IP: 195.116.107.* (2010-04-20 08:34)
Ta ustawa to bubel. "Mądrzy posłowie" chcieli w niej postawić się ponad wymiarem sprawiedliwości w Polsce!!!
8: K.K. z IP: 80.249.15.* (2010-04-20 09:30)
Franek Ju-Hass.
Według twojej "teorii" nie pracują:
- posłowie,
- senatorowie,
- urzędnicy (wszystkich instytucji),
- nauczyciele,
- lekarze i pielęgniarki
i inni (opłacani z budżetu).
Ich pensje, to są niewyobrażalne straty - "w sensie ekonomicznym naturalnie".
9: JW-Legnica z IP: 93.105.84.* (2010-04-20 09:46)
Nie odebrano przywilejów, lecz bez sądu ukarano rzesze ludzi. Dlaczego nie obniżono do emerytury do powszechnego wskaźnika dla pracujących 1,3 % za każdy rok pracy ale zastosowano 0,7% dotyczący tzw. okresów nieskładkowych.
Nie bronię esbeków, ale nie podoba mi się fatalny, mściwy sposób stanowienia prawa. Sam wyrok TK to kompromitacja. Ala jak ma się pożal się Boże sędziów z nadania politycznego to decyduje bieżąca polityka a nie etyka sędziego i prawo.
10: kolo z IP: 83.30.205.* (2010-04-20 10:01)
Jaka kara? Wystarczy by sąd w Strasburgu orzekł że PRL był ustrojem zbrodniczym i cała ta wesoła hałastra straci reszte z tego co pozostało. Przy okazji może także i innin np. milicjanci ???
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.