zaloguj się do e-DGP
statystyki

Porody w domu będą darmowe. Zapłaci NFZ

skomentuj

Narodowy Fundusz Zdrowia zacznie refundować porody domowe. To może spowodować wzrost liczby kobiet, które będą rodzić w takich warunkach.

Publikacja: 8 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 8 kwietnia 2010, 08:07

W resorcie zdrowia kończą się prace nad projektem rozporządzenia w sprawie standardów opieki okołoporodowej. Określa ono warunki sprawowania opieki nad kobietą w ciąży, w czasie porodu i w okresie połogu, a także nad noworodkiem. Rozporządzenie ma wejść w życie jeszcze przed wakacjami.

– W związku z tym proponujemy zakwalifikowanie porodów domowych do świadczeń gwarantowanych – mówi Piotr Olechno, rzecznik prasowy resortu zdrowia. To oznacza, że płaciłby za nie NFZ. Obecnie za poród w domu w 100 proc. płaci kobieta. Kosztuje on nawet 2,5 – 3 tys. zł. Objęcie porodów domowych refundacją oznacza wpisanie ich na listę świadczeń gwarantowanych. To jednak wymaga uzyskania rekomendacji Agencji Oceny Technologii Medycznych (AOTM). – Do agencji nie wpłynął jeszcze wniosek w tej sprawie. Więc za wcześnie mówić o tym, jaka będzie decyzja. Opinię w tej sprawie najpierw wydaje Rada Konsultacyjna i na tej podstawie prezes agencji rekomenduje lub nie uznaje danego świadczenia za gwarantowane – tłumaczy Wojciech Matusewicz, dyrektor AOTM.

Komentarze: 15

  • 1: Drogi rządzie PO a ile będzie kosztować EUTANAZJA z IP: 84.234.1.* (2010-04-08 07:27)

    Zostały potwierdzone najgorsze moje obawy ,że Pani Fedak zamierza promować dla ludzi przez długie lata zatrudnionych w dotychczasowych szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy profilaktykę medyczną czyli jak znam życie odsuwać ich z Ich miejsc pracy pozbywając źródeł zarobkowania a tym samym środków do życia przy wykorzystaniu lekarzy zakładowych . -Zdumienie budzi tym bardziej fakt ,że ludzie zatrudnieni w dotychczasowych szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy jak w energetyce którzy dodatkowo w dekadach lat 80,90 pracowali dla potrzeb produkcji energii nawet ponad 1000dni w czasie ponad ustawowym - w tych zakładach w soboty ,niedziele ,święta i po 25 -30 latach pracy w tych warunkach zostali pozostawieni na lodzie z emeryturami i będą odchodzić na emerytury o wiele później niż Pani MINISTER FEDAK jako kobieta -która odchodząc na emeryturę w wieku 60 lat nawet nie wie co to jest praca w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach!!! , co kpi z Konstytucji RP w zasadzie równości płci oraz poczucia sprawiedliwości społecznej .Pani Fedak odejdzie wcześniej niż ludzie którzy pracowali w warunkach niebezpiecznych pod warunkiem ,że dożyją do tej emerytury lub zostaną przez lekarza zakładowego dopuszczeni do dalszej pracy na swoim stanowisku . Boże –chce się krzyczeć ale to jest naprawdę chore, to jest jakiś totalny absurd ,to jest jakaś niemieszcząca się w głowie ironia ,kpina ,drwina z ludzi których organizmy są wyniszczone -to przecież pani Fedak powinna zacząć naprawiać finanse emerytalne od siebie !! a nie drwić sobie z tych często już wyniszczonych ludzi.

    " Przeciwwskazanie lekarskie do wykonywania choćby jednego obowiązku należącego do czynności na zajmowanym stanowisku pracy uzasadnia wypowiedzenie umowy o prace -wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1999r. sygn .akt I PKN 469/99 "-
    Przecież osoby które mają zatrudnienia więcej niż 25 lat w dotychczasowych szkodliwych i niebezpiecznych warunkach nie puścimy przez komin w Oświęcimiu!, tylko dlatego że Rząd RP Donalda Tuska stwierdził ,iż nie ma już dla Nich kasy z ZUSie! – Który lekarz da im zgodę na dalsze Ich zatrudnianie -jeżeli Ich organizmy zostały wyeksploatowane i mają uszczerbki zdrowia?

  • 2: Komentatorze nr 1 z IP: 95.49.105.* (2010-04-08 09:10)

    Spracowany Komentatorze nr 1, na wypadek gdybyś nie zauważył/a, to jest artykuł o porodach w domu. Nie zaśmiecaj forum.

  • 3: efg z IP: 91.188.123.* (2010-04-08 10:51)

    w krotce NFZ ustali w jakim czasie kobieta ma urodzic,i za przekraczanie tego czasu, moga byc nawet kary, przeciez glupota urzedasow ,ktorzy decyduja o naszym zdrowiu i zyciu przekroczyla stan alarmowy ,czy rzad tego nie czuje?

  • 4: cięzarna z IP: 83.22.134.* (2010-04-08 12:19)

    ja popieram, chętnie bym urodziła w domu bez tej całej otoczki medycznej.

  • 5: też mama z IP: 83.4.39.* (2010-04-08 12:28)

    Kochane Kobiety,
    To nic nowego; dawniej dzieci przychodziły na świat w domu, dopiero SYSTEM
    zadekretował porody szpitalne w warunkach o jakich wie każda kobieta, która urodziła:) Ale rozumiem, powrót do normalności, to coś dziwnego po tylu latach...

  • 6: ja z IP: 148.81.190.* (2010-04-08 13:31)

    Problem z miejscami połozniczymi się zakończył; nie ma miejsca w szpitalu - kobieta może rodzić w domu a nie szukać innego szpitala; ciekawe jak zmieni się umieralność okołoporodowa kobiet i dzieci;

  • 7: Demono z IP: 87.116.215.* (2010-04-08 13:51)

    DARMOWE? Czy bezplatne?! Jest roznica! ktos musi poloznej zaplacic, a NFZ najwyrazniej bedzie wysylac polozne nie placac im extra za np. dojazd czy bezczynne oczekiwanie na porod (gotowosc). Chyba ze okaze sie, ze NFZ jest w stanie zaplacic za porod domowy wiecej niz za ten w szpitalu, co tez jest nienormalne. Porod to nie randka, gdzie te czasy gdy kobiety martwily sie co bedzie z ich dzieckiem, a nie o to czy lozko wlasne czy szpitalne.

  • 8: prodomowa z IP: 89.78.158.* (2010-04-08 15:45)

    sęk w tym, ze w szpitalu generują komplikacje. a wolno im szalec do woli bo maja kryte tylki i sala operacyjna za sciana. mam nadzieje, ze moje dzieci nie beda sie rodzic w szpitalu

  • 9: Mama domowa. z IP: 71.113.241.* (2010-04-08 16:35)

    Jakie dodatkowe pieniądze??? Jeśli więcej kobiet będzie rodzić w domu, to znaczy, że mniej w szpitalach, czyli mniej będzie droższych szpitalnych porodów - globalnie powinno to dać oszczędność dla systemu. Szpital dla zdrowej kobiety i dziecka jest miejscem gdzie może złapać dodatkowe zakażenie, dostać niepotrzebnie oksytocynę (zamiast mobilizacji do ruchu i odpowiedniego relaksu), to ryzyko. Oczywiście wybór będzie, ale na razie go praktycznie nie ma, niestety. Tylko nie rozumiem po co wprowadzać idiotyczny obowiązek wzywania karetki??? - czy chodzi o wydłużenie czasu transferu do szpital i zwiększenie kosztów? Dlaczego nie może zawieźć rodzącej pary położna czy też mąż rodzącej? Czy zmieni się podejście lekarzy i zaakceptują obecność położnej domowej w szpitalu w przypadku transferu?
    Urodziłam w domu i następne też planuję w domu, jeśli nie będzie przeciwskazań.

  • 10: X z IP: 87.206.49.* (2010-04-08 17:25)

    Pracuje w szpitalu polozniczym i generalnie jestem przeciwny porodom w domu, lepiej stworzmy lepsze warunki do porodu w szpitalu, by przypominaly atmosfere domu.
    Porod w domu laczy sie z ryzykiem zagrozenia zycia dla matki, a takze dla dziecka, powiklania w czasie porodu sa rzadkie, ale jesli juz wystapuja to sa bardzo grozne, wrecz smiertelne. Nie raz juz ledwo odratowalismy kobiete po porodzie w domu od smierci na skutek krwotoku poporodowego, pogotowie przywozilo kobiete do szpitala w stanie niemal agonalnym.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter