W resorcie zdrowia kończą się prace nad projektem rozporządzenia w sprawie standardów opieki okołoporodowej. Określa ono warunki sprawowania opieki nad kobietą w ciąży, w czasie porodu i w okresie połogu, a także nad noworodkiem. Rozporządzenie ma wejść w życie jeszcze przed wakacjami.

– W związku z tym proponujemy zakwalifikowanie porodów domowych do świadczeń gwarantowanych – mówi Piotr Olechno, rzecznik prasowy resortu zdrowia. To oznacza, że płaciłby za nie NFZ. Obecnie za poród w domu w 100 proc. płaci kobieta. Kosztuje on nawet 2,5 – 3 tys. zł. Objęcie porodów domowych refundacją oznacza wpisanie ich na listę świadczeń gwarantowanych. To jednak wymaga uzyskania rekomendacji Agencji Oceny Technologii Medycznych (AOTM). – Do agencji nie wpłynął jeszcze wniosek w tej sprawie. Więc za wcześnie mówić o tym, jaka będzie decyzja. Opinię w tej sprawie najpierw wydaje Rada Konsultacyjna i na tej podstawie prezes agencji rekomenduje lub nie uznaje danego świadczenia za gwarantowane – tłumaczy Wojciech Matusewicz, dyrektor AOTM.