Unijne kary grożą Polsce za brak prawa gwarantującego równość kobiet i mężczyzn w miejscu pracy oraz zakazującego dyskryminacji ze względu na płeć i molestowania seksualnego.
– Zapłacimy, jeśli Polska natychmiast nie udowodni, że realizuje przepisy antydyskryminacyjne – twierdzi Krzysztof Śmiszek, wiceszef Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.
Kilka dni temu Komisja Europejska wysłała Polsce ostatnie przed pozwaniem do trybunału w Luksemburgu upomnienie w sprawie opóźnień we wdrożeniu unijnej dyrektywy dotyczącej równouprawnienia kobiet i mężczyzn w miejscu pracy. – Monitoruję sprawę – komentuje tylko w rozmowie z nami Elżbieta Radziszewska, pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania. I odsyła do Ministerstwa Pracy. Tam dowiadujemy się z kolei, że odpowiedź dla komisji jest przygotowywana.
Za naruszenie unijnych ustaleń dotyczących ochrony zasobów połowowych Francja na mocy wyroku z 2005 r. zapłaciła 58 mln euro za każde pół roku niezrealizowania wyroku z 11 czerwca 1991 r. Grecję niewystarczające przepisy w dziedzinie ochrony środowiska kosztowały 5,4 mln euro. Hiszpania za niewdrożenie unijnego prawa usłyszała w 2003 r. wyrok: 34 tys. euro dziennie kary.
1: Dyskrymionowany z IP: 145.237.103.* (2010-04-08 08:07)
Równouprawnienie. Jestem za zwłaszcza za nieustępowaniu miejsca kobietom w autobusach i tramwajach, nawet ciężarnym. Ja też chcę urodzić. Uważam to za przejaw dyskryminacji płciowej, że jako mężczyzna nie mogę rodzić. To oburzające. Jakbym sobie sam urodził to bym nie musiał pytać mojej wrażliwej żony czy chce mieć więcej dzieci. I nie będę bał się posądzenia o gwałt. Aha i nie dam się aborcji. A co.
2: Gaja z IP: 82.160.231.* (2010-04-08 08:30)
Do dyskryminowanego. Pracuję z mężczyznami, mam od nich większe wykształcenie , niejednokrotnie większe doświadczenie.powiem więcej sprawuje nadzór nad tym co robią i jestem za to odpowiedzialna.A jednak zarabiam od nich mniej,tylko dla tego ze jestem kobietą.Więc nie myl pojęć !!!
3: Dyskryminowany z IP: 89.74.113.* (2010-04-08 16:00)
Pracuje z kobietami, mają wyższe wykształcenie ode mnie, większe doświadczenie i więcej zarabiają. I jestem załamany a najbardziej mnie boli, że nie mogą rodzić.
4: były gliniarz z IP: 85.202.59.* (2010-04-08 20:11)
Byłem do niedawna policjantem kryminalnym. Kobiety w tym pionie to tragedia. Na melinę nie pójdzie, z ********* nie potrafią rozmawiać, złodziej lub bandzior - źrodło informacji - nie chce z nimi rozmawiać, a przecież trzeba z nim wypić, żeby "przełamać bariery", lumpa, trupa taka pani polcjanta brzydzi się po godzinach nie zostaie - bo dzieci, mąż itp. To jest poprostu chore i ********** że baby zatrudniają w tej"firmie". Oczywiście są wyjątki, ale bardzo nieliczne. Ta "eutropejska poprawność" to poprostu "eurokołchoz i ******* Tak myslę, choć lubię i szanuję kobiety, ale w wielu sferach poprostu są obciążeniem.
5: Jan z IP: 85.198.208.* (2010-04-08 20:52)
Czy mężczyźni z roczników 49-53 również podlegają ochronie przed dyskryminacją ze względu na wiek i płeć? Czy mogą dochodzić odszkodowania od ustawodawcy, który naruszył wobec nich zasadę równego traktowania (art.33 Konstytucji RP)?
W końcu nie stanowi naruszenia prawa wspólnotowego obniżenie granicy wieku i stażu ubezpieczeniowego kobiet w stosunku do mężczyzn, ale już pozbawienie panów z roczników 1949-1953 (pomimo legitymowania się wyższym w stosunku do kobiet o 5 lat wiekiem i stażem ubezpieczeniowym) z prawa do wcześniejszej emerytury na zasadach przewidzianych dla kobiet ewidentnie narusza zasadę równego traktowania.
6: kobieta z IP: 89.17.224.* (2010-04-10 13:04)
I dlatego nie można będzie wprowadzic obowiązkowej cytologii i mammografii, gdyż byłaby to dyskryminacja w pracy ze względu na płeć. HA, ha, ha.
7: ~~ z IP: 77.114.11.* (2010-05-06 04:22)
Oczywiście, obowiązkowa cytologia i mammografia pod groźbą utraty pracy to dyskryminacja ze względu na płeć.
Kiedy MZ to zrozumie ?
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.