Kilkumiesięczne oczekiwanie na operację raka piersi jest sprzeczne z prawem. W takiej sytuacji NFZ musi zapłacić za leczenie za granicą.
Publikacja: 6 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 6 kwietnia 2010, 14:03
Przed czterema laty resort zdrowia zamówił nawet u ekspertów raport dotyczący kolejek. Podkreślano w nim, że w Polsce brak monitoringu kolejek, a sam NFZ nie robi nic, by stać na straży rozporządzenia ministra zdrowia i ułatwiać chorym leczenie. – Był postulat stworzenia w NFZ call center, gdzie każdy pacjent mógłby uzyskać informacje, w którym miejscu w kraju najkrócej będzie musiał czekać na potrzebne świadczenie. Często bywa tak, że te kolejki są skrajnie różne w dwóch sąsiadujących ze sobą ośrodkach – podkreśla Kozierkiewicz.
Do dziś nikt nie zrealizował tych postulatów. Centrala NFZ nie chce komentować sprawy. Rzecznik prasowy MZ Piotr Olechno zapewnia, że rozwiązanie problemu będzie jednym z elementów „nowego otwarcia”, czyli pakietu ustaw, które w tym roku ma przedstawić minister Ewa Kopacz. – Pracujemy nad systemem monitoringu kolejek, który pozwoli wyeliminować tego rodzaju patologie jak opisana historia – zapewnia Olechno.
Finansowanie leczenia za granicą: najpierw pacjent płaci sam
Za leczenie za granicą pacjent zwykle płaci z własnej kieszeni. Ale nie zawsze. Jednak Narodowy Fundusz Zdrowia może opłacić nasze leczenie jedynie w dwóch przypadkach.
1. Fundusz zapłaci za leczenie w szpitalu np. w Austrii, Niemczech czy Stanach Zjednoczonych, pod warunkiem że stan zdrowia pacjenta ulega pogorszeniu, a wyznaczony termin operacji jest tak odległy, że może to zagrozić jego zdrowiu lub życiu. Jednocześnie żadna inna placówka w Polsce nie jest w stanie szybciej wykonać niezbędnego zabiegu czy operacji.
2. NFZ zrefunduje koszty zabiegu wykonanego za granicą także wtedy, gdy pacjent wymaga leczenia np. za pomocą metody, której żaden z polskich szpitali nie stosuje. To samo dotyczy sytuacji, gdy pacjentowi musi być udzielone świadczenie, którego nie wykonuje się w kraju.
Aby Fundusz opłacił leczenie, pacjent (lub jego ustawowy opiekun) musi złożyć do NFZ odpowiedni wniosek. Ten jest wypełniany zarówno przez samego zainteresowanego, jak i przez specjalistę. Część wniosku musi być przetłumaczona przez tłumacza przysięgłego na język angielski. Za pośrednictwem właściwego oddziału NFZ wniosek trafia do prezesa Funduszu. Wydanie zgody jest jednoznaczne z refundacją jego kosztów przez NFZ.
1: olek z IP: 83.10.135.* (2010-04-06 08:16)
acjent jeśli miałby czekać miesiąc zamiast maksimum dwa tygodnie, i chciałby zabieg refundowany przeprowadzić za granicą, musi najpierw obdzwonić wszystkie możliwe polskie szpitale, aby zorientować się, czy można gdzieś wczesniejw kraju taki zabieg uzyskać. Potem jesli taki szpital znajdzie (a przecież może jakiś przeoczyć, co mu od razu Fundusz wytknie i odpowie odmową refundacji), wówczas musi uzgodnić tam wizytę, pojechać, ustalić termin zabiegu, potem złożyć wniosek do Funduszu i czekać na odpowiedź. Minie tyle czasu, że tymczasem termin pierwotny (czyli po miesiącu czekania) i tak okaże się najwczesniejszy.
Niestety, Miro ma rację, mówiąc, że Polska pod rządami PO to dziki kraj, do czego między innymi przyczynia się jego nieudolna koleżanka Kopaczowa. I cała armia nieudolnych urzędasów w mnisterstwie i Funduszu, za tego rządu.
2: TW z IP: 83.10.135.* (2010-04-06 08:18)
Za co minister zdriowia pani Kopacz bierze pieniadze, to wrecz nie do przyjecia aby czekalo sie do szpitala tyle czasu..Ta kobieta powinna dawno juz odejsc z tego stanowiska...
3: ZASMUCONY z IP: 93.122.64.* (2010-04-06 10:01)
ANO BIERZE ZA TO,JAKBY PACIENT WYKORKOWKŁ LUB RAK BY GO PRZETOCZYŁ NO TO JEDNEGO MNIEJ W ZUSIE.A JAK TO I W POLITYCE MÓWIĄ BABA Z WOZU KOŃIOM LŻEJ,TYLE ŻE NIE DLA NICH
4: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-04-06 11:27)
Sprzeczne z prawem jest przymusowe pobieranie składek na NFZ a nie tylko oczekiwanie na zabieg w sztucznie tworzonych kolejkach.
5: Smutny z IP: 83.24.34.* (2010-04-06 11:58)
Sprzeczne z prawem jest pobieranie przez składek na NFZ, który nie realizuje usług do których jest zobowiązany. Ewa Kopacz uważa, że jest to O.K., że ja płacę nic z tego nie mam, jak również, że ludzie czekają na śmierć zamiast na operację.
Poprzyj skutecznych polityków, nie kieruj się wyglądem i uprzedzeniami - wpisz w wyszukiwarkę Google "Pierwszy Wolny Sondaż Wyborczy", wyszukaj sondaż i zagłosuj.
Wyniki głosowania przez internatów są zupełnie inne od oficjalnie prezentowanych, już zagłosowało ponad 28559 Polaków i ciągle głosują.
Drogi wyborco pamiętaj, jaka jest różnica pomiędzy obietnicą, a jej realizacją, czym się różni obiecanie pieniędzy od dania pieniędzy, czym odróżnia się mówienie od robienia. Ile warte są gesty, a ile fakty i działanie.
6: Obywatel z IP: 83.24.34.* (2010-04-06 11:59)
Czy płacimy składki zdrowotne za czekanie na śmierć zamiast na lekarza?
Poprzyj skutecznych polityków, nie kieruj się wyglądem i uprzedzeniami - wpisz w wyszukiwarkę Google "Pierwszy Wolny Sondaż Wyborczy", wyszukaj sondaż i zagłosuj.
Wyniki głosowania przez internatów są zupełnie inne od oficjalnie prezentowanych, już zagłosowało ponad 28559 Polaków i ciągle głosują.
Drogi wyborco pamiętaj, jaka jest różnica pomiędzy obietnicą, a jej realizacją, czym się różni obiecanie pieniędzy od dania pieniędzy, czym odróżnia się mówienie od robienia. Ile warte są gesty, a ile fakty i działanie.
7: mista z IP: 212.244.126.* (2010-04-06 13:42)
Kolejki nie sa sprzeczne z prawem - sam tytuł jest idiotyczny. Kolejki to naturalny efekt udawania że stac nas na wszystko bez ograniczeń. Opisana wyżej regulacja jest w przepisach UE. Call Center w NFZ? a kto za to zapłaci? jak bedziemy sie bawić w super rejestracje to kasy na leczenie bedzie jescze mniej... tak sie zapatrzylismy w tych Anglików z ich listami tylko nie widizmy ze u nich co drugi ucieka za granice sie leczyc bo call center i inne wodotryski nie skróca kolejki. Problemem nie jest lsiat oczekujących czy call center - to wszystko mydlenie oczu i wyciaganie kasy na systemy informatyczne bardziej kosztochłonne niż brak tych regulacji. Czy 5 lat temu ktoś nas słyszał o elektronicznych kolejkach u lekarza? monitorowaniu? czy było przez to gorzej? Kasa - to jest odpoweidź na wszystko. Przepis może dzwignąc wszystko ...bez kasy jest martwy.
8: ojciec z IP: 83.17.200.* (2010-04-06 13:57)
A jak pisałem w tej sprawie do RPO ( żeby się zainteresował ) to dostałem odpowiedź ( na trzy strony ), że wszystko jest ok.
9: Polka z IP: 89.17.224.* (2010-04-06 16:54)
Eutanazja. Alleluja. Solidarność, Soildarność!!!
10: kot z IP: 84.10.177.* (2010-04-06 17:21)
NFZ to towarzystwo wzajemnej adoracji, wysokie pensje i wszystko w d... - przynajmniej w Bydgoszczy
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.