Ministerstwo Zdrowia zakazuje sklepom zielarsko-medycznym sprzedaży kolejnych podstawowych produktów leczniczych, a to grozi ich likwidacją - alarmuje Urszula Jarosz z Izby Zielarskiej. Resort zapewnia, że chodzi o bezpieczeństwo pacjentów.
Jarosz przypomina, że w listopadzie ubiegłego roku MZ wydało rozporządzenie, które sprawiło, że w sklepach zielarskich nie można sprzedawać wielu podstawowych preparatów. "Były one obecne w naszym asortymencie od lat. Chodzi m.in. o maść ichtiolową, maść bursztynową, maść cynkową, rutinoscorbin, witaminę C 200mg, a nawet sól bocheńską czy pastę borowinową" - dodaje.
"W marcu ministerstwo przekazało do konsultacji kolejne rozporządzenie. Jeśli wejdzie ono w życie, w naszych sklepach nie będzie można sprzedawać 94 podstawowych leków ziołowych. To sprawi, że sklepy zielarskie będą likwidowane" - podkreśla Jarosz.
"MZ zrównało sklepy zielarsko-medyczne ze sklepami spożywczymi i stacjami paliw"
Według niej, resort zdrowia, odbierając prawo sprzedaży niektórych leków, zrównał sklepy zielarsko-medyczne ze sklepami spożywczymi i stacjami paliw. "W sklepach zielarskich mogą pracować osoby z tytułem technika farmacji, magistra farmacji lub osoby, które ukończyły specjalny kurs. Sklep musi składać się z dwóch pomieszczeń, musi posiadać lodówki do przechowywania leków. Posiada więc odpowiednie warunki do sprzedaży. Takich wymogów nie ma w stosunku do sklepów spożywczych, a handlują one lekami, które leżą po prostu na półkach" - mówi członkini Izby Zielarskiej.
Dodaje, że leki, które są wycofywane ze sklepów zielarskich, były sprzedawane od 30 lat. "Nigdy nie było zastrzeżeń. Osoby sprzedające w sklepach zielarskich są do tego przygotowane. Mają więcej czasu niż aptekarze na rozmowy z klientami, na odpowiednią poradę. Wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia ograniczenia w dystrybucji produktów leczniczych w sklepach zielarsko-medycznych doprowadziły już do likwidacji wielu z nich. Jeśli ta sytuacja nie zmieni się, to doprowadzi to w efekcie do masowej likwidacji tych podmiotów gospodarczych" - podkreśla Jarosz.
1: smutas z IP: 79.97.7.* (2010-04-04 15:19)
To SKANDAL! Kolejny zresztą.Zostajemy skazani na chemię farmaceutyczną. Koncerny będą trzepać kasę i jednocześnie realizować cele związane z osłabianiem organizmów ludzkich i załatwianiem,wg.zaleceń NWO,"kwestii przeludnienia".Po prostu chcą nas powoli wybić poprzez osłabianie organizmów i zakazanie skutecznych środków zapobiegawczych(naturalnych).A większość z nas się na to godzi.Człowiek to jednak głupie zwierzę.
2: XL z IP: 89.228.209.* (2010-04-04 15:24)
Jeśli MZ tak troszczy się o bezpieczeństwo pacjentów, to niech zatroszczy się o to, żeby chory nie czekał na wizytę u lekarza specjalisty przez 3, 4 czy nawet 6 miesięcy! Za PRL to było nie do pomyślenia, i taka jest prawda!!!
3: Panie DUSKU -a Pan wie ile z IP: 84.234.1.* (2010-04-04 15:49)
kosztują lekarstwa?
4: gość z IP: 89.161.79.* (2010-04-04 17:44)
Niestety, ale MZ nie pomyślało, że zabiera miejsce pracy dla tych ludzi. A potem będzie narzekanie,że bezrobocie rośnie. Mam wrażenie, że komuś zależy na całkowitej likwidacji sklepów zielarskich a nie na dobru pacjenta. Pacjent na końcu, interes własny (MZ lub kogoś z tego otoczenia) jest najważniejszy. Trochę szkoda. Może Pan Premier powinien się ta sprawą zainteresować i trochę przyprowadzić do porządku niektóre osoby z jego otoczenia, które nie korzystają ze swej władzy w prawidłowy sposób.
5: jarosz z IP: 93.176.214.* (2010-04-04 18:02)
wybory niedługo,zabierz babci dowód jeszcze raz.
6: QQ z IP: 89.229.105.* (2010-04-04 18:34)
CO TO ZA ******** LUDZIE PRACUJĄ W TYM MINISTERSTWIE.DEBILE
7: Wolność gospodarcza a'la PO z IP: 173.63.74.* (2010-04-04 18:59)
Nieudolna partia podszywająca się pod gospodarczych liberałów, która w rzeczywistości dba wyłącznie o interes korporacji.
Kto myślący będzie jeszcze głosował na tą partię??
8: jar z IP: 88.156.156.* (2010-04-04 20:13)
W MZ nie mają co robić.Połowę pracowników wyrzuciłbym z pracy. Kupa wariatów. Wyleją dzicko z kapielą.
9: wkurzony z IP: 87.101.32.* (2010-04-04 21:57)
najlepiej polikwidować apteki, sklepy zielarskie a otworzyć małą dziuplę z napisem:' cianki, kwasy, rtęć jak masz chęć napij się' Widać iż MZ nie chce leczyć tylko zabijać.Skrócą drogę i będą się cieszyć ile to zaoszczędzili...
10: peło z IP: 79.191.218.* (2010-04-04 22:07)
I o to chodzi. Przecież koncerny farmaceutyczne muszą zarobić. Głupota urzędników z Platformy Obywatelskiej nie ma dna
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.