Rząd zapowiadał, że nie będzie zmian w systemie emerytalnym żołnierzy służących w armii. Planuje jednak odebrać przechodzącym na emeryturę specjalne świadczenie równe rocznemu uposażeniu.
Publikacja: 2 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 2 kwietnia 2010, 17:37
– Poszukiwanie oszczędności za wszelką cenę stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Każda zapowiedź negatywnych zmian może spowodować falę odejść najbardziej doświadczonych żołnierzy, którzy powinni szkolić młodych – ostrzega poseł Janusz Zemke, były wiceminister obrony narodowej.
Jak udało nam się ustalić, w Ministerstwie Obrony Narodowej przeprowadzono przegląd uprawnień żołnierzy. Przy tej okazji pojawiła się propozycja, aby już w 2011 roku odebrać żołnierzom przechodzącym na emerytury prawo do specjalnej wypłaty. Stanowi ona równowartość 12 miesięcznych uposażeń. Założenia do zmian powstają w jednym z departamentów MON.
– Każdego dnia docierają do nas niepokojące sygnały, że w resorcie są prowadzone prace, których celem jest ograniczenie wydatków na armię. Jednak do tej pory nie otrzymaliśmy żadnego oficjalnego dokumentu – mówi płk Anatol Tichoniuk, przewodniczący Konwentu Dziekanów Korpusu Oficerów Zawodowych MON.
Podstawą do wypłaty świadczeń żołnierzom odchodzących ze służby jest ustawa z 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (Dz.U. z 2008 r. nr 141, poz. 892 z późn. zm.). Zgodnie z nią zwolnionemu żołnierzowi po 10 latach przysługuje odprawa w wysokości do 300 proc. kwoty uposażenia zasadniczego wraz z dodatkami. Wysokość tej odprawy ulega zwiększeniu o 20 proc. uposażenia za każdy rok służby wojskowej pełnionej ponad 10 lat. Maksymalna jej wysokość nie może przekroczyć 600 proc. Jak nas poinformował Departament Kadr MON, w tym przypadku nic się nie zmieni.
1: aa z IP: 83.13.135.* (2010-04-02 08:54)
"46 lat średni wiek żołnierza przechodzącego na emeryturę". Bez komentarza.
2: Paweł z IP: 62.111.155.* (2010-04-02 09:25)
Wynagradzać należy głównie obecnie służących żołnierzy, w szczególności tam gdzie jest realne zagrożenie, a nie kierować strumień pieniądza na emerytów i innych nieprzydatnych z wojskowego punktu widzenia. Niestety dotychczas przepisy w tym zakresie tworzyli prawie zawsze nieprzydatni wojskowo byli dowódcy. Wojsko powinno bardzo dobrze wynagradzać tam gdzie naprawdę realizuje zadania ściśle wojskowe oraz zapewnić godne życie tym którzy doznali uszkodzeń w czasie wykonywania zadań wojskowych. Osoby już niezdatne do służby, lub odchodzące na własną prośbę powinny mieć taką sytuację jak inni członkowie społeczeństwa (a więc w okolicach przeciętnej emerytury po osiągnięciu wieku emerytalnego). To nie tak że w wojsku służy się dla emerytury (tak mówią tylko emeryci albo ci którzy właśnie emerytami będą). Uważam, że jest to główny problem naszej armii która wcale liderem wśród wojsk światowych nie jest. Gdyby to co twierdzą "ministerialni wojskowi" było prawdą do w najlepszej armii świata tj. Black Water, służyliby wyłącznie bojownicy (operatorzy) drugiej linii dla wysokich emerytur i nie mieliby nikogo do pierwszej linii.
3: żołnierz z IP: 77.115.150.* (2010-04-02 09:31)
Gazeta niby Prawna, a mija się z prawdą. I najnormalniej manipuluje opinią społeczną.
Obecnie odchodzący na emeryturę żołnierz zawodowy może wybrać jedno z dwóch rozwiązań:
a/ albo od razu pobiera co miesiąc emeryturę. I wtedy nie dostanie żadnych dodatkowych 12. pensji
albo:
b/ pobiera 12. pensji z góry. Ale wtedy przez pierwszy rok nie ma wypłacanej żadnej emerytury. Bo przecież otrzymał już świadczenie za 12. miesięcy z góry.
I tak wygląda prawda.
Natomiast Gazeta Prawna wmawia cywilom, że żołnierz otrzymuje i jedno i drugie. A to jest kłamstwo.
Co do owych 46 lat:
Oznacza to, że taki żołnierz służył przez 26-28 lat. Służył a nie - pracował. Przez 26-28 lat miał ograniczone prawa obywatelskie. I słusznie należy mu się za to emerytura.
Kolejna manipulacja to epatowanie cywili "odprawą" pułkownika. A nie byłoby uczciwiej podać za przykład "odprawę" sierżanta? Przecież sierżantów mamy w armii znacznie więcej niż pułkowników.
4: Fix z IP: 87.207.144.* (2010-04-02 09:59)
ŚWIADCZENIA Z ODRĘBNYCH SYSTEMÓW EMERYTALNYCH WG. OBCIĄŻENIA DLA BUDŻETU PAŃSTWA :
PIERWSZE MIEJSCE: ROLNICY
Obecnie emerytury rolnicze pobiera 1,15 mln osób.
Przeciętna wysokość świadczenia wynosi 787 zł.
15,8 mld zł wynosi w tym roku dotacja z budżetu do Funduszu Emerytalno-Rentowego KRUS
DRUGIE MIEJSCE: GÓRNICY
Obecnie emerytury górnicze pobiera 199 tys. osób.
Przeciętna wysokość wypłacanej emerytury wynosi 2937 zł.
8,2 mld zł wydaje dodatkowo rocznie FUS na wypłaty emerytur górniczych w porównaniu z tym, gdyby otrzymywali emerytury pomostowe
Rząd nie planuje żadnych zmian w systemie przyznawania tych świadczeń.
TRZECIE MIEJSCE: FUNKCJONARIUSZE
Obecnie Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA wypłaca 134 tys. emerytur dla byłych funkcjonariuszy. Przeciętna wysokość świadczenia wynosi 2757 zł miesięcznie.
5,7 mld zł wyda w tym roku budżet na wypłaty rent i emerytur funkcjonariuszy
CZWARTE MIEJSCE: ŻOŁNIERZE
W sumie wojskowe zakłady emerytalne wypłacają ponad 105 tys. emerytur wojskowych. Średnie świadczenie wynosi 2775 zł.
5,2 mld zł będą kosztować renty i emerytury żołnierzy zawodowych w 2009 roku
PIĄTE MIEJSCE: SŁUŻBA WIĘZIENNA
Obecnie takie świadczenia otrzymuje prawie 20 tys. funkcjonariuszy.
Średnia emerytura wynosi 2833zł. 0,9 mld zł kosztują świadczenia emerytalne funkcjonariuszy więziennictwa
SZÓSTE MIEJSCE: PROKURATORZY I SĘDZIWIE:
Obecnie 1350 prokuratorów i 1591 sędziów pobiera uposażenie w stanie spoczynku otrzymuje uposażenie w wysokości 75 proc. wynagrodzenia
Przeciętna wysokość świadczenia wynosi od 5445 zł. do 10 970 zł. miesięcznie.
0,3 mld zł wyniosą w tym roku wydatki na świadczenia prokuratorów i sędziów w stanie spoczynku
Rząd nie planuje żadnych zmian w systemie emerytalnym sędziów i prokuratorów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna www.gazetaprawna.pl/drukowanie/378019
Artykuł z dnia: 2009-12-11,
5: Gość z IP: 81.190.192.* (2010-04-02 10:28)
A co z innymi służbami mundurowymi? Tam również obowiązują przepisy o 12 miesięcznej należności z chwilą odejscia na emeryturę.
6: KD z IP: 83.19.30.* (2010-04-02 10:46)
Ciekaw jestem, skąd autor/autorka posiada informacje, iż "Założenia do zmian powstają w jednym z departamentów MON". Artykuł jest niemerytoryczny. Czy tylko dziełem przypadku publikacja nastąpiła tuż przed Świętami ? Żołnierze dziękują Redakcji za"prezent".
7: Stanisław z IP: 81.190.49.* (2010-04-02 11:54)
Myślę, że podstawowym obowiązkiem autorki - dla zachowania rzetelności przekazanej informacji, było sprawdzenie zawartych w obowiązującej ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych i ich rodzin unormowań prawnych dotyczących możliwości alternatywnego wypłacenia świadczeń emerytalnych lub uposażenia przez okres jednego roku po przejściu na emeryturę. Zadaję sobie retoryczne pytanie: Dlaczego i w jakim celu czynności tej nie wykonała?
8: JA TEŻ CHCĘ z IP: 91.150.197.* (2010-04-02 12:28)
Jestem zwykłym pracownikiem, który płaci podatki na wojsko i inne służby. Tez chcę 12-miesięczną odprawę, jak będę przechodził na emeryturę.
9: Ryszard-2 z IP: 78.88.101.* (2010-04-02 14:08)
Do Pani Redaktorki
jak na Gazete Prawna to podejście do tematu bylejakiena zasadzie nowinki.Tyle zamieszania zrobiła Pani tym artykułem,że Ktoś też chce 12-miesięczną odprawę.Sprawa jest prosta odchodzący na emeryturę żołnierz ma do wyboru albo jednorazowe 12 miesięczne świadczenie emerytalne,albo świadczenie co miesiąc przez 12 miesięcy.Nie jest to żaden specjalny dodatek tylko należna emerytura.Nie jest też potrzebne podniecanie czytelników 100 tysięcznymi wypłatami dla pułkowników bo z wojska odchodzą również podoficerowie i chorążowie a ich świadczenia są zupełnie inne.W cywilu na emerytury odchodzą prezesi ,dyrektorzy ale też pracownicy niskiego i średniego szczebla.czy w tym przypadku różnice świadczeń też są bulwersujące.Pani Redaktor na następny raz wypadałoby lepiej się przygotować i nie wzburzać społeczeństwa.
10: cywil z IP: 62.141.244.* (2010-04-02 14:52)
Kolejna redaktorka idiotka robiąca sobie publikę i judząca przeciwko armii. Taki mamy obraz dziennikarza polskiego. Samo dno
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.