Dziś rząd przyjął projekt założeń do ustawy o formach opieki nad dziećmi do lat trzech. Projektowana ustawa ma ułatwić zakładanie żłobków i innych form opieki nad małymi dziećmi, a tym samym ułatwić młodym rodzicom powrót do pracy i godzenie obowiązków rodzicielskich z zawodowymi.

Obecnie żłobek jest rodzajem zakładu opieki zdrowotnej i podlega Ministerstwu Zdrowia. Gdy projektowana ustawa wejdzie w życie, nadzór nad placówkami sprawować będzie resort pracy, przepisy nie będą proceduralnie skomplikowane, a wymagania, np. lokalowe, zostaną znacznie obniżone w stosunku do obecnie obowiązujących.

Funkcjonować będzie kilka typów placówek dla dzieci do 3 lat

Projekt przewiduje, że funkcjonować będzie kilka typów placówek dla dzieci do 3 lat: żłobek, klub dziecięcy, ogródek dziecięcy, dzienny opiekun, niania. W projekcie przewidziano zachęty dla pracodawców do tworzenia przyzakładowych żłobków i klubików dziecięcych oraz dla uczelni wyższych do prowadzenia placówek dla dzieci studentów. Projekt zachęca też do legalnego zatrudnienia niań.

Janczewska podkreśliła, że ustawa spełnia oczekiwania KPP, która od dawna postulowała, żeby koszty prowadzenia przyzakładowych żłobków można było odpisać.

W myśl założeń ustawy pracodawcy, którzy skorzystają z możliwości utworzenia przyzakładowego żłobka lub klubu dziecięcego i przeznaczą na ten cel z obecnego (37,5 proc.) odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych kwotę odpowiadającą 5 punktom procentowym odpisu, będą mogli podwyższyć wysokość tego odpisu odpowiednio do liczby zatrudnionych pracowników.

Jak wylicza Janczewska, dla firmy zatrudniającej do 250 pracowników oznaczałoby to dodatkowe 174 tys. rocznie, dla większej, do 1 tys. pracowników - już 279 tys. zł, dla firmy zatrudniającej powyżej 5 tys. pracowników - 698 tys. zł w skali roku.

"Najbardziej opłaca się to oczywiście dużym firmom. Ale te pieniądze pozwoliłyby na utworzenie solidnego żłobka przy dużym zakładzie pracy, a mniejszym np. klubiku dziecięcego. Już teraz można finansować tego rodzaju wydatki z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Dodatkowe odpisy pozwoliłyby na zwolnienie rodziców z części kosztów prowadzenia takiej placówki" - przekonywała Janczewska.