Ojcowie bliźniąt lub trojaczków nie mają prawa do odpowiednio dwóch lub trzech tygodni urlopu ojcowskiego, bo kodeks pracy nie uzależnia wymiaru tego urlopu od liczby dzieci urodzonych przy jednym porodzie, w przeciwieństwie do przepisów dotyczących np. zwykłego lub dodatkowego urlopu macierzyńskiego. Tak wynika z wyjaśnień ZUS.

– Z kodeksu wynika jednak, że same narodziny dziecka uprawniają ojca do skorzystania z tygodnia urlopu – mówi Przemysław Ciszek, prawnik z firmy Chakowski i Ciszek.

Podkreśla, że gdyby liczba urodzonych dzieci miała nie wpływać na wymiar urlopu ojcowskiego, w kodeksie znalazłby się przepis, który wprowadziłby takie rozwiązanie. Tak jak w przypadku art. 188 k.p., zgodnie z którym pracownikowi wychowującemu przynajmniej jedno dziecko w wieku do 14 lat przysługują dwa dni zwolnienia w ciągu roku na opiekę nad potomstwem. Wynika z niego jasno, że bez względu na liczbę wychowywanych dzieci (do 14 roku życia) pracownikom przysługują tylko dwa dni takiego wolnego.

W przypadku urlopu ojcowskiego przepisy mówią jedynie, że pracownik ojciec wychowujący dziecko ma prawo do tygodnia urlopu ojcowskiego, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez dziecko 12. miesiąca życia.

– Często zdarza się, że ZUS na wszelki wypadek przyjmuje interpretacje, które przynoszą mu oszczędności, a jednocześnie ograniczają prawa pracownicze – mówi Dorota Bielecka, radca prawny z Kancelarii Bieleccy.

Podkreśla, że wyjaśnienia ZUS nie są jednak wiążącym prawem. Pracownicy mogą więc domagać się przed sądem udzielenia kilku tygodni urlopu ojcowskiego, jeśli urodziło im się więcej niż jedno dziecko przy porodzie. Dopóki nie pojawią się pierwsze orzeczenia w takich sprawach, wielu ojców może jednak rezygnować z ubiegania się o dodatkowe tygodnie wolnego ze względu na opinię ZUS.