– Jeśli obecny system przyznawania rent będzie zachowany, ludzie będą się o nie starać wszelkimi możliwymi sposobami – mówi Agnieszka Chłoń-Domińczak z SGH, była wiceminister pracy i polityki społecznej.

Jej zdaniem rząd powinien więc jak najszybciej dokończyć reformę systemu emerytalnego i skierować do Sejmu ustawę zmieniającą zasady ustalania wysokości rent z tytułu niezdolności do pracy.

Wyższa od emerytury

Obecnie różnice między rentami i emeryturami są niewielkie. Jednak z upływem lat stare renty zwiększane m.in. o cześć socjalną (24 proc. kwoty bazowej) będą wyższe niż emerytury ustalane na podstawie składek emerytalnych. Rząd zdaje sobie z tego sprawę. Dlatego już w 2008 roku została uchwalona ustawa, która przewidywała nowy sposób liczenia rent. Zawetował ją prezydent.

– Mamy gotowy projekt ustawy w tej sprawie – mówi Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej.

Tłumaczy jednak, że uchwalenie tej ustawy będzie możliwe po uzyskaniu kompromisu z opozycją.