Największe szanse na uzyskanie unijnej dotacji na założenie firmy będą miały kobiety, osoby zwolnione z pracy, bezrobotni i mieszkańcy wsi.
Publikacja: 22 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 22 marca 2010, 13:49
Dla osób, które chcą założyć firmę, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) przewidziało w tym roku ponad 590 mln zł. Większość tej kwoty trafi do osób znajdujących się w najgorszym położeniu na rynku pracy. Część tzw. operatorów, czyli pośredników, którzy wypłacają przedsiębiorcom dotacje w wysokości do 40 tys. zł, dostosowała się do zaleceń MRR oraz regionów i zmieniło kryteria przyznawania wsparcia. Najważniejszą zmianą jest wykluczenie z projektów osób aktywnych zawodowo. Ich zgłoszeń w ogóle nie przyjmuje np. Fundacja Inkubator z Łodzi.
– Mieliśmy prawo zawęzić grupę docelową i tak zrobiliśmy. Łódzki WUP sugerował, aby kierować wsparcie głównie do osób w najtrudniejszej sytuacji na rynku pracy. Uznaliśmy, że pomocy potrzebują najbardziej osoby nieaktywne zawodowo – mówi Aleksandra Pisera z Fundacji Inkubator.
Inni pośrednicy nie wykluczają udziału pracujących, ale zamierzają przyznawać preferencje wybranym grupom. Każda osoba, która zgłosi się do projektu Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, może otrzymać w rekrutacji maksymalnie 40 pkt za pomysł na biznes, znajomość branży, realność planu oraz znajomość konkurencji. Jeśli należy do preferowanych grup – zwolnieni z pracy, kobiety, niepełnosprawni, osoby do 25 i powyżej 45 roku życia oraz zamieszkujące w gminie wiejskiej lub miejsko-wiejskiej – otrzyma nawet kilkanaście punktów więcej.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: wavel z IP: 87.207.185.* (2010-03-22 12:45)
w wysokości do 40 0000tys.Czy mogę zrzec się obywatelstwa polskiego? I tak nie mam z tego tytułu żadnych praw nie chcę mieć również obowiązków.
2: blond z IP: 83.15.129.* (2010-03-22 14:45)
Bardziej sensowne, aby osoba funkcjonująca w jakimś biznesie rozkręcała podobny, mając lepszą wiedzę od bezrobotnego - często mniej zaradnego. Zawsze jest szansa, że na zwolnione miejsce pracy kogoś się przyjmie, właśnie bezrobotnego, dla którego bezpieczniejsza jest praca pod kierownictwem.
3: DP z IP: 83.26.52.* (2010-03-25 13:37)
A dla mnie to bzdura. Dotowane są osoby, których biznes w 90% przypadków polega na otworzeniu sklepu spożywczego lub zakładu fryzjerskiego. Generalnie tworzone są firmy - których jedyną aspiracją jest utrzymanie się na rynku wśród konkurencji - bez perspektyw na powiększenie przedsięwzięcia. Tymczasem gro osób pracujących (a więc w jakiś sposób zaradniejszych) jest całkowicie odcięte od takich środków tylko dlatego, że wg tabelki obcina im się ileś tam punktów za sam fakt iż: - nie są kobietami z dzieckiem na ręku, - pracują, nie są ani młodzi ani starzy (widełki wieku 25 - 45).
4: EWA z IP: 62.21.98.* (2010-09-21 15:16)
JEŻELI BĘDĘ CHCIAŁA OTWORZYĆ ZAKŁAD FRYZJERSKI I ZATRUDNIĆ PRACOWNIKÓW, CZY MOGĘ UZYSKAĆ DOTACJĘ UNIJNĄ I DO JAKIEJ KWOTY.???

Urzędnicy KPRM zaangażowani w organizację przewodnictwa w UE dostali nagrody. Zdaniem ekspertów powinni otrzymać wynagrodzenie za nadgodziny. Tego jednak nie przewiduje prawo.