Według wyżej wspomnianego raportu najliczniejszą grupę poszkodowanych w 2009 tworzyły osoby zatrudnione w przetwórstwie przemysłowym - aż 30570 zatrudnionych. Spośród nich 5801 pracowało przy produkcji artykułów spożywczych. Drugą najbardziej niebezpieczną branżą był handel hurtowy, detaliczny i naprawa samochodów z wynikiem 10379 poszkodowanych. Na trzecim miejscu zaś znalazła się opieka zdrowotna i pomoc społeczna. Tu ucierpiało 7356 osób. Co ciekawe, górnictwo i wydobywanie znalazły się dopiero na miejscu ósmym, za transportem i gospodarką magazynową, edukacją, produkcją metalowych wyrobów gotowych oraz administracją publiczną i obroną narodową. Według raportu GUS w 2009 ucierpiało bowiem 3096 zatrudnionych w tej branży, z czego 2229 osób pracujących przy wydobyciu węgla kamiennego.

Jeżeli chodzi o wypadki śmiertelne przy pracy, czyli takie, w wyniku których nastąpiła śmierć osoby poszkodowanej na miejscu wypadku lub w okresie sześciu miesięcy od chwili zdarzenia, najbardziej niebezpieczną branżą jest bez wątpienia budownictwo. W 2009 zanotowano, że wśród osób pracujących na budowie aż 117 straciło życie. Na drugim miejscu znalazło się przetwórstwo przemysłowe, z wynikiem 59 ofiar, na trzecim górnictwo i wydobywanie - 41 ofiar, a tuż za nim handel hurtowy, detaliczny i naprawa samochodów - 40 ofiar. 

W branży budowlanej, przetwórstwie przemysłowym, górnictwie oraz w handlu detalicznym, hurtowym i przy naprawie samochodów najczęściej występującymi wśród poszkodowanych pracowników urazami były uderzenie przez obiekt, kontakt z przedmiotem ostrym oraz uwięzienie lub zmiażdżenie. Jeżeli zaś chodzi o opiekę zdrowotną i pomoc społeczną, prócz wyżej wymienionych urazów, w grę wchodzi także przejaw agresji ze strony człowieka lub zwierzęcia. Według raportu GUS w 2009 roku najwięcej osób ucierpiało w województwach Śląskim, Mazowieckim oraz Wielkopolskim.