– Już w tym roku chcemy zmienić organizację akcji ratowniczych. Na terenach wiejskich i w małych miastach część z nich będą prowadzić strażacy z ochotniczych straży pożarnych – mówi DGP Zbigniew Sosnowski, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Tłumaczy, że obecnie Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy jest tak rozbudowany, że będzie można dzięki niemu częściowo odciążyć Państwową Straż Pożarną (PSP).

Powodem planowanych zmian jest próba rozwiązania problemu nadgodzin strażaków. Obecnie 30 tys. funkcjonariuszy PSP ma ich ponad 8 mln. Rekordziści - ponad 4 tys. Nie mogą ich odebrać bo nie ma ich kto zastąpić na służbie. Powodem problemów są nie tylko braki kadrowe, ale także zasady rozliczania nadgodzin. Czas wolny od służby za nie może być udzielony bezpośrednio przed urlopem lub po jego ukończeniu. Zdaniem związków problemy z odebraniem dni wolnych nie upoważniają jednak rządu do wprowadzania tak radykalnych rozwiązań.