zaloguj się do e-DGP
statystyki

Przedszkole wystawi cenzurkę pięciolatkom

skomentuj

Każde przedszkole będzie musiało przygotować dla pięcio- i sześciolatków informację o gotowości do podjęcia nauki w szkole.

Publikacja: 12 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 12 marca 2010, 13:39

Do 15 czerwca rodzice pięcio- i sześciolatków chodzących do przedszkola publicznego otrzymają informację, czy ich dziecko jest gotowe do nauki w I klasie. Tak wynika z konsultowanego projektu rozporządzenia w sprawie sposobu prowadzenia przez publiczne przedszkola dokumentacji przebiegu nauczania.

Katarzyna Hall, minister edukacji narodowej, chce, aby zaczęło ono obowiązywać w przyszłym roku szkolnym. Wzór informacji stanowi załącznik do innego projektu rozporządzenia – w sprawie świadectw i innych druków szkolnych. Wychowawca będzie musiał określić m.in., w jakim stopniu dziecko opanowało umiejętności społeczne, matematyczne, czy jest gotowe do nauki czytania i pisania, czy jest samodzielne i czy potrzebuje pomocy. Grzegorz Żurawski, rzecznik prasowy MEN, przekonuje, że taka ocena, adresowana do rodziców, to dla nich dodatkowa informacja o poziomie rozwoju i nabytych umiejętnościach ich dzieci.

Eksperci krytykują tę propozycję. Podkreślają, że dzieci na bardzo wczesnym etapie rozwoju nie powinny podlegać tak sformalizowanej ocenie. Monika Rościszewska-Woźniak z Fundacji Rozwoju Dzieci im. A. Komeńskiego uważa, że informacja będzie traktowana jak świadectwo. A pięciolatki w czasie wakacji mogą zdobyć nowe umiejętności, rozwinąć się i cenzurka nie będzie już aktualna. Eksperci dodają, że obowiązkowa pisemna informacja nie będzie obiektywna.

Komentarze: 8

  • 1: dfghj z IP: 145.237.79.* (2010-03-12 11:29)

    Rola rodziców niedługo będzie się sprowadzała do realizacji niczym nieograniczonego prawa do zabicia swojego dziecka (bo niezabicie dziecka jest pozbawieniem "wolnosci wyboru"). W pozostałym zakresie dzieckiem zajmuje się państwo i NGO o odpowiedniej orientacji ideowej.

    Przychodzisz w południe do szkoły po dziecko, a tu urzędnik wręcza ci decyzję administracyjną o "niewydolności wychowawczej". Dzisiaj rano widziałeś dziecko ostatni raz w życiu.

    Celowo przesadzone, ale taki jest kierunek naszej cywilizacji.

  • 2: filologini z IP: 83.11.148.* (2010-03-12 12:35)

    Czy jeszcze nie macie państwo dość kosmitów z MEN?

  • 3: Mama sześciolatka z IP: 145.237.109.* (2010-03-12 12:59)

    Takiej diagnozie pięciolatka został poddany mój synuś. Jest to określenie czy potrafi, czy nie potrafi, potrafi trochę z pomocą, potrafi bez pomocy ale nie do końca - i taką informację otrzymałam. Diagnoza trwała od września do grudnia i to czego nie umiał we wrześniu nauczył się w np. w styczniu - ale w diagnozie jest - iż nie umie. I jaki to daje obraz dziecka - żaden. Jest to test, a jak wiadomo test nie jest miarodajny przy określeniu stanu wiedzy. To samo stwierdziła Pani wychowawczyni. Najlepsza jest obserwacja dziecka w domu przez rodziców. I to na tyle. Pozdrawiam

  • 4: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-12 13:51)

    Ustawa hazardowa weszla w zycie. Nie ma w niej doplat i oki. Polski rzad nie musial informowac o takiej ustawie komisji europejskiej - jest to wewnetrzna sprawa Polski.

  • 5: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-12 13:53)

    Ustawa hazardowa likwiduje automaty o niskich wygranych a wprowadza obowiazek ich instalowania w kasynach (troszke trzeba jeszcze na ten temat doczytac).

  • 6: aaa z IP: 83.10.255.* (2010-03-12 20:10)

    Po co dziecku etykietka w wieku kiedy zmiany rozwojowe nastepują z dnia na dzień? Szkoda, że nikt wcześniej nie przeprowadził pani Hall diagnozy dotyczącej podjęcia stanowiska ministra edukacji.

  • 7: filologini z IP: 95.49.146.* (2010-03-12 21:41)

    Wyjątkowo głupi i szkodliwy wymysł. Myślę, że kiedy człowiek siedzacy na wysokim ministerialnym stołku nie ma wiedzy i doświadczenia, powinien siedzieć cicho jak mysz pod miotłą, żeby nie obnażać swojej niekompetencji. No ale tu trzeba wiedzieć, ze się nic nie wie.

  • 8: Iwona z IP: 95.160.55.* (2010-07-13 00:19)

    Zgadzam się z przedmówcami szkoda, że w badaniach profilaktycznych dopuszczających do pracy na stanowisko ministra czy innego odpowiedzialnego urzędnika nie ma badań psychotechnicznych, może byłoby mniej przysłowiowej "kaszany" w podejmowanych rozporządzeniach. Każdy nauczyciel wie, że dla małego dziecka ( bo takim jest dziecko 5i 6 letnie) nawet okres 1 miesiąca ma ogromne znaczenie dla jego rozwoju, nie mówiąc o przerwie wakacyjnej. A rozporządzenie dotyczące " cenzurek" dla tych dzieci to kolejny niewypał, (pomijam to że zostało wydane na "ostatnią chwilę ") np. dlaczego mają je wydawać tylko przedszkola publiczne -to do niepublicznych chodzą inne dzieci 5, 6 letnie? , a może z przedszkoli niepublicznych dzieci te nie pójdą do szkoły ? )...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter