W dyskusji na temat kształtu ustawy refundacyjnej opracowywanej przez resort zdrowia zamiast rzetelnych argumentów rozpowszechniane są mity. Nieprawdą jest np., że leki w Polsce są drogie, a apteki konkurują ze sobą, udzielając rabatów.
Ceny leków w Polsce należą do najniższych w Europie. Według IMS, tańsze farmaceutyki są tylko w Bułgarii, Rosji i na Ukrainie. Leki innowacyjne (chronione patentami) kosztują tyle samo co w innych krajach europejskich. Niestety, po wygaśnięciu patentu ich producenci nie zawsze obniżają ceny, korzystając z wieloletniego przyzwyczajenia pacjentów do marki. Ceny leków generycznych natomiast należą do najniższych w Europie. Ponieważ w Polsce udział procentowy generyków w rynku jest wysoki, średnia cena leku jest niższa niż w innych krajach europejskich.
W Polsce, tak jak w innych krajach, pojawiające się nowe terapie lekowe są coraz droższe. Jednak pozostałe leki tanieją w związku z pojawianiem się ich tańszych odpowiedników, czyli leków generycznych. Działa tu prosta zasada konkurencji – im więcej generyków na rynku, tym ceny są niższe.
Po wygaśnięciu patentu na lek nie ma żadnych powodów, aby nadal płacić za niego wysoką cenę, skoro można stosować identyczne, ale znacznie tańsze leki generyczne. Robią tak wszystkie kraje, nawet te bogatsze od nas. Na przykład, w USA aż 90 proc. preparatów, którym wygasł patent, zastępowanych jest przez generyki. W Polsce zaledwie 75 proc., a przypadku leków najczęściej refundowanych tylko 56 proc. Gdyby Polacy w momencie utraty przez lek ochrony patentowej zamieniali go na tańszy odpowiednik, mogliby zaoszczędzić setki milionów złotych wydawanych z własnej kieszeni i przez NFZ. Za te pieniądze można sfinansować terapie najnowszymi lekami, które nie mają jeszcze odpowiedników generycznych.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: xyz z IP: 91.188.123.* (2010-03-09 16:02)
Gdzieś tu chyba umknęło autorowi,że NFZ dopłaca TYLE SAMO do leku generycznego co do oryginalnego.Różnicę płaci pacjent i dla niego generyki najczęściej wychodzą taniej(choć nie zawsze).Dla NFZ nie ma finansowego znaczenia czy dopłaca do oryginału czy generyku bo kwota jest taka sama.
2: fasola z IP: 83.7.250.* (2010-04-20 09:01)
Ponadto warto pamiętać,że niektóre instytucje np. FDA dopuszczają odstępstwo w dostępności biologicznej dla leków generycznych od 20 do 25 % a dla leków oryginalnych o 5%.Często pacjenci sami mówią ,że lek generyczny "nie działa tak samo".Na cenę leku oryginalnego wpłynąć może pojawienie się 2-3 generyków.Po co udziela się zgody na rejestrację np.25 odpowiedników skoro i tak nikt tego nie zapamięta.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.