Firmy będą musiały zawierać umowy o pracę jeszcze przed rozpoczęciem jej świadczenia. Podejmujący pierwszą pracę będą mieli udzielany urlop na bardziej przejrzystych zasadach. Inspektorzy pracy mogą zyskać prawo do kontrolowania wszystkich firm bez zapowiedzi.
Publikacja: 9 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 9 marca 2010, 14:07
Najwięcej propozycji zmian przedstawionych przez PIP dotyczy przepisów o czasie pracy. Przewidują one, że pracodawca będzie mógł wypłacać pracownikowi dodatkowe wynagrodzenie za pracę w sobotę, zamiast obowiązkowo oddawać mu dzień wolny w innym terminie. Zdaniem inspekcji to nieracjonalne rozwiązanie, skoro taki dodatek można wypłacać pracownikom, którzy pracowali w niedzielę. Jeśli firma im go wypłaci, nie musi oddawać podwładnym dnia wolnego.
– W praktyce oznacza to, że kodeks pracy lepiej chroni prawo do wolnej soboty niż wolnej niedzieli – mówi Katarzyna Grzybowska-Dworzecka, prawnik z Kancelarii Michałowski, Stefański Adwokaci.
W opinii PIP kodeks pracy powinien też precyzyjnie określać, że co czwarta niedziela musi być dla pracownika dniem wolnym. Obecnie firmy mogą udzielać wolnej niedzieli raz na cztery tygodnie. Oznacza to, że w okresie ośmiu tygodni może być to np. pierwsza i ósma niedziela.
PIP proponuje również wprowadzenie obowiązku tworzenia i przechowywania harmonogramów czasu pracy w firmach (co ma ułatwić kontrole rzeczywistego czasu pracy podwładnych) oraz wliczanie dyżuru do czasu pracy (bo pracownik nie dostaje wynagrodzenia za czas faktycznego pozostawania w dyspozycji pracodawcy). Pracodawcy mogą zostać zobowiązani do udzielania podwładnym czasu wolnego bezpośrednio po dniu, w którym naruszyli prawo pracownika do 11-godzinnego odpoczynku dobowego. Obecnie muszą spełnić ten wymóg do końca okresu rozliczeniowego.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
21: ala56 z IP: 194.126.216.* (2010-03-26 09:00)
Przymus wykorzystania urlopu z poprzedniego roku do końca 1-szego kwartału nowego, wygląda na przykład tak że w liście obecności jest wpisany urlop, a pracownik siedzi w pracy i jego urlop ma w pamięci kierownik. Dalej można sobie wyobrazić, wszystko zależy od uczciwości obu stron. Znam ludzi,którym pracodawca nie chce dać urlopu ale znam też takich, którzy z upodobaniem "hodują" urlop i za nic nie da się ich wygonić na odpoczynek.
To Polska i Polacy właśnie.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.