Firmy będą musiały zawierać umowy o pracę jeszcze przed rozpoczęciem jej świadczenia. Podejmujący pierwszą pracę będą mieli udzielany urlop na bardziej przejrzystych zasadach. Inspektorzy pracy mogą zyskać prawo do kontrolowania wszystkich firm bez zapowiedzi.
Publikacja: 9 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 9 marca 2010, 14:07
Rząd, posłowie i partnerzy społeczni zgodzili się na negocjacje w sprawie propozycji zmian w przepisach, jakie przygotowała Państwowa Inspekcja Pracy (PIP). Już zostały skierowane do Komisji Trójstronnej.
– To właśnie podczas prac w zespołach problemowych Komisji Trójstronnej udało się przygotować np. ustawę antykryzysową, więc mamy dobry przykład, jak należy negocjować zmiany w prawie pracy – podkreśla Radosław Mleczko, wiceminister pracy i polityki społecznej.
PIP domaga się m.in. wliczenia dyżuru do czasu pracy, wprowadzenia zasady, że umowa o pracę powinna być zawierana przed rozpoczęciem jej świadczenia, oraz doprecyzowania przepisów o pracy w godzinach nadliczbowych. Inspekcja chce też wprowadzenia przepisów, które umożliwią im skuteczniejsze kontrole legalności zatrudnienia i wypadków przy pracy.
To niejedyne zmiany, jakie czekają firmy i pracowników. Sejmowa Komisja ds. Kontroli Państwowej już pracuje nad nowelizacją ustawy o PIP.
– Powołana w tej sprawie podkomisja będzie także korzystać z propozycji zmian zaproponowanych przez samą inspekcję – mówi poseł Arkadiusz Czartoryski, przewodniczący sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej.
Część ze zmian została opracowana dzięki współpracy z DGP. W ramach wspólnej kampanii Walczymy z absurdami w prawie pracy czytelnicy i internauci mogli zgłaszać przykłady wadliwych przepisów.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
21: ala56 z IP: 194.126.216.* (2010-03-26 09:00)
Przymus wykorzystania urlopu z poprzedniego roku do końca 1-szego kwartału nowego, wygląda na przykład tak że w liście obecności jest wpisany urlop, a pracownik siedzi w pracy i jego urlop ma w pamięci kierownik. Dalej można sobie wyobrazić, wszystko zależy od uczciwości obu stron. Znam ludzi,którym pracodawca nie chce dać urlopu ale znam też takich, którzy z upodobaniem "hodują" urlop i za nic nie da się ich wygonić na odpoczynek.
To Polska i Polacy właśnie.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.