Budownictwo, transport, gospodarka magazynowa czy przetwórstwo przemysłowe to branże, które od początku swego istnienia kojarzone są głównie z pracą mężczyzn. Czy na przestrzeni ostatnich lat sytuacja się zmieniła? Czy istnieje szansa, by tzw. „zawody męskie” stały się w przyszłości choć po części „zawodami kobiecymi”?
Publikacja: 8 marca 2010, 11:14 Aktualizacja: 8 marca 2010, 15:04
Krótko o życiu zawodowym kobiet w Polsce
Temat życia zawodowego polskich kobiet nie istniał oficjalnie przez wiele setek lat. Powód był prosty – kobiety zajmowały się domem i dziećmi i to była ich główna rola społeczna. Dopiero w 1894 roku trzy pierwsze kobiety rozpoczęły studia na Uniwersytecie Jagiellońskim i oficjalnie próbowały budować swoje ścieżki kariery. Szesnaście lat później, czyli w 1910 roku, kobieta po raz pierwszy otrzymała pracę w Banku Handlowym w Warszawie. Dużym przełomem był rok 1952, kiedy to w Nowej Konstytucji zagwarantowano polskim kobietom i mężczyznom równe prawa we wszystkich dziedzinach życia, w tym takie samo prawo do pracy i wysokości wynagrodzenia. Teoria wyglądała więc idealnie. Praktyka wyraźnie odbiegała od zapisów konstytucyjnych. Kobiety wszakże z biegiem lat pracowały w coraz większej liczbie branż, jednak zdecydowanie przeważały tu posady wymagające wykształcenia humanistycznego (np. nauczycielstwo) czy medycznego (pielęgniarstwo). Kobiety rzadko awansowały na stanowiska kierownicze i pracowały w zawodach technicznych czy logistycznych. Powróćmy jednak do kluczowego tematu, czyli…
Sytuacja zawodowa kobiet w XXI wieku
Według danych GUS opublikowanych w raporcie „Aktywność ekonomiczna ludności Polski”, liczba zatrudnionych w Polsce mężczyzn i kobiet wynosiła w III kwartale 2009 roku odpowiednio: 8836 tys. oraz 7190 tys. Kobiet w Polsce pracuje więc o 1646 tys. mniej niż mężczyzn. Najczęściej zajmują one stanowiska w handlu (1283 tys.) oraz przetwórstwie przemysłowym (1023 tys.). Nie są to jednak typowe branże kobiece - równie dużo pracuje tam mężczyzn. Jest ich odpowiednio 1040 tys. w handlu oraz 2073 tys. w przetwórstwie przemysłowym.
W jakich zatem branżach widać największe różnice w zatrudnieniu obu płci? Na pierwszy plan wychodzi budownictwo. Pracuje tu 66 tys. kobiet, czyli zaledwie 4,9% ogółu zatrudnionych. Mężczyzn zatrudnionych jest 19-krotnie więcej, czyli 1274 tys.
Nieco lepszą sytuację widzimy w sektorze Transport i gospodarka magazynowa. Pracuje tu 187 tys. kobiet, co stanowi niespełna 21,3% ogółu zatrudnionych. Mężczyzn pracuje tu o prawie 3,7 raza więcej niż kobiet. Co ciekawsze, liczba ta w 2009 roku z kwartału na kwartał się powiększała. W I kwartale w Transporcie i gospodarce magazynowej pracowało 3,4 raza więcej mężczyzn niż kobiet, w II kwartale była to już 3,65 raza więcej.
źródło:
Informacja prasowa
1: Coraz więcej z IP: 89.78.51.* (2010-03-08 12:41)
rodzi się BABOCHŁOPÓW z wyglądem kobiety.
2: Bożena z IP: 83.26.174.* (2010-03-08 16:49)
Przykro mi,że komentarz nr 1 został zamieszczony.Nie jestem babochłopem, a całe zawodowe życie musiałam i muszę udawadniać, że to co robię ,robię nie gorzej niż mężczyzna by zrobił.Jestem inżynierem włókiennikiem i pełnomocnikiem dwóch firm.
3: 3 z IP: 81.190.101.* (2010-03-08 16:55)
Do 1: rodzi się coraz więcej CHŁOPOBAB Z wyglądem ni to chłop ni baba.
4: milenka z IP: 89.17.224.* (2010-03-08 17:34)
Jakby było więcej prawdziwych mężczyzn, to niektóry kobiety nie musiałyby robić z siebie babochłopów, żeby jakoś sobie radzić w życiu.
5: Baby - modliszki z IP: 89.78.51.* (2010-03-08 18:23)
zniszczycie męski RÓD!!!
6: MERKURY z IP: 217.76.112.* (2010-03-08 20:30)
STALINOWSKIE HASŁO-" KOBIETY NA TRAKTORY"- NADAL AKTUALNE!!

Przygotowane przez rząd rozwiązania nie zyskały akceptacji związkowców. Funkcjonariusze i żołnierze krytykują pomysł wykonywania obowiązków służbowych aż do ukończenia przez nich 55 lat.