Pracownicy tracą na zakazie konkurencji, bo firmy coraz częściej zastrzegają sobie możliwość wcześniejszego odstąpienia od umowy.
Publikacja: 8 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 8 marca 2010, 10:28
Eksperci wskazują, że wyrok SN osłabia pozycję pracownika, który zobowiązał się do niepodejmowania pracy u konkurencji. Niestety, prof. Herbert Szurgacz, sędzia sprawozdawca wyroku, odmówił DGP komentarza w tej sprawie. Wyrok ten jest też bardzo krytykowany wśród prawników.
– Odstąpienie powinno być możliwe tylko w trakcie trwania stosunku pracy, a nie przez cały okres obowiązywania umowy o zakazie konkurencji – podkreśla Dawid Zdebiak, radca prawny z Kancelarii Adwokacko-Radcowskiej Gujski, Zdebiak.
Dodaje, że pracodawca po odejściu pracownika z firmy, jeśli nie chce wypłacać już odszkodowania, to powinien wypowiedzieć umowę i wskazać konkretny powód swojej decyzji. Okres wypowiedzenia powinien wynosić co najmniej dwa tygodnie.
Z kolei Katarzyna Sarek z Kancelarii Prawa Pracy Bartłomiej Raczkowski wskazuje, że pozycja pracownika podpisującego umowę o zakazie konkurencji, która przewiduje możliwość odstąpienia od niej, jest osłabiona. Istnieje więc zagrożenie, że firmy mogą takiego zapisu nadużywać i odstępować od umowy, np. gdy pracownik zatrudni się w innej niekonkurencyjnej branży. Często bowiem byli pracownicy przekwalifikowują się lub podejmują inną, mniej dochodową pracę i dzięki temu zachowują prawo do odszkodowania.
Z argumentami tymi nie zgadza się Małgorzata Gersdorf, sędzia SN. Podkreśla, że obowiązuje swoboda zawierania umów, a pracownik zawsze może odmówić jej podpisania.
1,2 tys. skarg wpłynęło w 2009 roku do inspekcji pracy na nieprawidłowości firm w zakresie zakazu konkurencji
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: AAAA z IP: 193.111.236.* (2010-03-08 08:41)
Czy dobry lekarz ktory zmieni miejsce pracy bo np. dostanie lepsze warunki pracy i placy tez musi przestrzegać zakazu konkurencji!!??? A ekonomiści prawnicy, inżynierowie - fachowcy o wąskiej specjalizacji ... wszyscy maja zmienić zawody aby nie być posądzani ze dzialają na szkodę firmy z której odeszli... absurd możliwy tylko w Polsce
2: M@rio z IP: 95.160.54.* (2010-03-08 10:18)
Dlatego nie podpisuję takich umów. To byłby wyrok śmierci dla mnie. Mam jeszcze swój instynkt samozachowawczy i nie jestem baranem idącym na rzeź. Niestety jeszcze uczestniczę w wyścigu szczurów, ale już niedługo ...
3: Janeczek z IP: 83.20.176.* (2010-03-08 10:55)
Ta sytucja pokazuje, że SN może -bez konsekwencji- ustalić, że w określonych sytuacjach po poniedziałku jest środa i wogóle go nie interesuje uzasadnienie dla wprowadzenia zapisu do KP zapisu o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy.
4: lekmed z IP: 213.227.126.* (2010-03-08 11:29)
@AAAA: takie umowy podpisuje się, by chronić innowacje. Przy normalnej pracy lekarskiej nie ma problemu z tego rodzaju sprawami, bo w każdym szpitalu wykonuje się raczej rutynowe i znane całej społeczności lekarskiej zabiegi. Jeżeli jednak lekarz pracowałby np. jako naukowiec w dziale badawczym firmy farmaceutycznej, to prawdopodobnie musiałby coś takiego podpisać, bo ma kontakt z tajemnicą handlową.
5: Witold z IP: 80.53.63.* (2010-03-09 09:10)
Chyba jakieś przekłamanie. Sąd Najwyższy nie ustala u nas prawa. To nie jest nawet uchwała Sądu, tylko wyrok w konkretnej sprawie. Nie warto podpisywać umów niekorzystnych dla siebie. Jeżeli nie podpisze się takiej umowy z uwagi na treść, to nie ma żadnych negatywnych skutków dla pracownika.
6: Kapitalista z IP: 83.15.15.* (2010-03-09 14:35)
Umowy o zakaze konkurencjii podpisują ludzie licząc, że po zwolnieniu bedą mieli zagwarantowane wynagrodzenie a i tak zatrudnią sie gdzieś na innym stanowisku i sprzedadzą tajemnicę handlową poprzedniego pracodawcy. A ten nic mu nie zrobi. Stąd takie wyroki.
W Polsce nie ma zakazu zmiany pracodawcy - ale jeśli podpisuje się umowę o zakazie konkurencji - to trzeba wiedzieć co sie robi. Też nie ma przymusu !!!
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.