zaloguj się do e-DGP

W ZUS na emerytury brakuje 50 mld zł rocznie

skomentuj

Co najmniej 303 mld zł musi dopłacić budżet w latach 2011–2015 do świadczeń z ZUS. Najgorszy scenariusz przewiduje dopłatę w wysokości 417 mld zł, czyli 83 mld zł rocznie. Eksperci wskazują, że przywileje emerytalne powinny być finansowane ze składek.

Rentowy na minusie

W najbliższych pięciu latach duży deficyt odnotuje też fundusz rentowy FUS. Wynika to głównie z decyzji o obniżeniu składki rentowej. Zmniejszyła się ona z 13 proc. do 6 proc. W efekcie fundusz, który według prognozy sprzed trzech lat miał mieć od 2008 roku nadwyżkę, notuje ujemne saldo. Wyniesie w latach 2011–2015 od 76 mld zł do 110 mld zł. Deficyt funduszu rentowego wynika też z tego, że do 1997 roku wiele osób otrzymywało renty według bardzo łagodnych kryteriów. Część z nich otrzymuje je do dzisiaj.

Bez względu na przyjęty wariant nadwyżka będzie w funduszu wypadkowym. Natomiast fundusz chorobowy będzie na niewielkim minusie. Zabraknie mu co najmniej 5,6 mld zł.

Drogie przywileje

Ciekawe jest to, że sytuacja FUS pogarsza się mimo wygaszenia od początku 2009 roku większości przywilejów emerytalnych. Jednak wciąż płacimy za świadczenia, które zostały przyznane wcześniej stosunkowo młodym czy zdrowym osobom. Kosztowne są też wciąż obowiązujące przywileje. Na przykład emerytury górnicze kosztują rocznie – w porównaniu do sytuacji gdyby mieli oni prawo do emerytur pomostowych – 8 mld zł. Nie bez znaczenia jest też odkładana decyzja o zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.

– Przyznawanie przywilejów np. górnikom czy osobom zatrudnionym w szczególnych warunkach powinno wiązać się z podniesieniem dla tych osób składek na emeryturę opłacanych przez ich pracodawców – wskazuje Paweł Pelc, ekspert ubezpieczeniowy.

Tłumaczy, że budżet oprócz emerytur górniczych wciąż będzie musiał dopłacać do nauczycieli, którzy zyskali prawo do tzw. świadczeń kompensacyjnych, czy prawie 300 tys. osób uprawnionych do emerytur pomostowych.

– Powinno być tak, że świadczenia są w 100 proc. finansowe ze składek – mówi Paweł Pelc.

Pogorszenie sytuacji FUS wynika też z obserwowanego i zakładanego pogorszenia sytuacji na rynku pracy. Dwa lata temu w prognozie zakładano, że bezrobocie w 2013 roku wyniesie 5,2 proc. W tym roku zostało ono skorygowane do 11,5 proc. W wolniejszym tempie będą też rosnąć płace.

Deficyt w FUS jest też efektem wprowadzonej reformy emerytalnej. ZUS przekazuje część składki emerytalnej (w tym roku ponad 22 mld zł), która do niego wpływa do OFE. Otrzymuje z tego tytułu dotację, ale prognoza FUS jej nie uwzględnia. Ten wydatek jest jednak inwestycyjny, bo powoduje, że maleją jego zobowiązania w przyszłości. Emerytur osób oszczędzających w OFE nie będzie musiał w całości finansować ZUS.

– Coraz gorsza kondycja ZUS wynika też braku reform zachęcających Polaków do dłuższej aktywności zawodowej i pogarszającej się sytuacji demograficznej – dodaje Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan.

34,9 tys. skarg od pracowników wpłynęło do PIP w 2009 roku

Komentarze: 97

  • 91: ponad 37 lat pracy z IP: 83.30.49.* (2010-03-09 11:48)

    Nikt ludziom łaski nie robi gdy przepracowali ponad 35/40 lat ,opłacali składki.Teraz zwalnia się takich ludzi/zwolnienia grupowe/ i co gdzie jest ta praca dla nich;którą zapewniała pani minister Fedak i Pan Premier Tusk???Szkolenia są,kursy też a pracy jak nie było tak nie ma.Aby tak wszystko pięknie wyglądało jak chce rząd i Konfeeracja Polskich Pracodawców na czele z panem Mordasewiczem to najpierw rząd powinien zadbać o miejsca pracy dla Polakow ;,zadbać o rozwoj firm,przedsiębiorstw a poźniej zabierać przywileje i wydłużać wiek emerytalny.A to wszystko idzie od odwrotnej strony.Zostają ludzie bez pracy,bez środkow do do życia i bez świadczeń emerytalnych a jeśli już je otrzymają to kwotę ,ktora jest jałmużną ,która nie wystarcza na opłaty i leki,które w wieku przed 60 już niestety ale trzeba stosować skoro pracowało się na 2 etatach/jeden w domu a drugi w pracy/ Dochodzi jeszcze na stare lata stres ,no i o zawał,udar nie trudno.
    Ponadto dla ludzi młodych nie ma pracy.Są napady,rozboje ,narkotyki .A zapewnić młodym pracę ,nawet z przymusu niech pracują to będziemy mogli spokojnie spać i wychodzić na spacer o każdej porze dnia.
    Warto te moje słowa przeanalizować a nie tym co już nie mogą ,nie mają sił dokłada się lat pracy a młodzi siedzą w domu lub muszą emigrować z naszego kraju.

  • 92: gość 13 z IP: 89.79.247.* (2010-03-14 15:10)

    opodatkować wszystkich według zarobków ,bez limitu -zrównać wiek emerytalny . i wtedy wszyscy mogą na emeryturę iść w wieku 60 lat -ale PO złodzieje tego nie chcą zrobić

  • 93: Do 91. z IP: 80.55.246.* (2010-03-15 07:51)

    Bardzo mi się podoba Pani wypowiedż - dlaczego takich ludzi nie ma w rządzie?
    Jest Pani głosem nas wszystkich. A ci twardogłowi w rządzie i parlamencie - myślą tylko o sobie. Jak zabrać nam - jak nas wykończyć. NIe mogę już na nich patrzeć - i na te rozbiegane ich oczka. Kłamią, kłamią - i sami w te swoje kłamstwa wierzą - bo my napewno nie.

  • 94: tez obywatel z IP: 93.145.140.* (2010-03-15 09:52)

    do 91- podzielam Pani wypowiedz tylko najpierw trzeba polski system emerytalny upowszechnic , zlikwidowac wszystkie przywileje , skladki powinni placic wszyscy w zaleznosci od tego ile zarabiaja, Do emerytury powinny byc zliczanie wszystkie okresy pracy czy to w rolnictwi czy z dzialalnosci prywatnej czy na umowe, wazne ze byly placone skladki.Dzisiaj obywatel UE aby mogl otrzymac emeryture sumuje mu sie wszystkie okresy pracy w poszczegolnych krajach UE .a w naszym kraju nie mozna zliczac okresow pracy.To jest pierwsza sprawa do zalatwienia. Druga sprawa chcac wydluzac wiek emerytalny ,trzeba jednoczesnie wprowadzic druga mozliwosc przechodzenia na emeryture po okreslonych latach pracy bez wzgledu na wiek , w innym przypadku ci ktorzy rozpoczynali prace bardzo wczesnie od 16 18 roku zycia beda pracowac w nieskonczonosc. (Z ROCZ. 1949 1950 ITD. wiekszosc zaczynala prace po zszz a potem dopiero sie doksztalcala , konczyla studia zaoczne czyli dodatkowy wysilek)dzisiaj mamy na rynku pracy kobiety ze stazem skladkowym 35-40 mezczyzni ze stazem skladkowym 40 -45 bez prawa do emerytury.

  • 95: YYY z IP: 80.55.246.* (2010-03-15 11:20)

    No właśnie - jedni młodzi i krótszym stażem mają prawa emerytalne - inni przekroczyli 35 lat pracy - i nie mają prawa. Czy w Polsce aby prawo zawsze prawo znaczy? I dla kogo to prawo? Jeżdzi się po tych starych ludziach, którzy całe życie pracują - ciągle im się coś zabiera. Tylko staż pracy powinien się liczyć. Dlaczego tak poniewiera się tymi ludżmi?

  • 96: jerzy7731 z IP: 83.23.178.* (2010-06-10 18:40)

    Znamienne jest, że za czasów komuny składka ZUS w zasadzie dla wszystkich dotyczyła 48% pensji i była przeznaczana na renty i emerytury. Obecnie polacy generalnie unikają płacenia 48% procentowej składki ZUS ( np. poprzez stanie się fikcyjnymi przedsiębiorcami ) + dodatkowo utworzone otwarte fundusze emerytalne nie przeznaczające części składki ZUS na renty i emerytury. Zatem proporcionalnie procentowo obecni renciści i emeryci posiadają mniejsze dochody niż oferowaali to rencistom i emerytom komuniści. Jest to obecnie podstawowe źródło w Polsce biedy, ubustwa i niesprawiedliwości społecznych. Pozatym fakt nie należytego gratyfikowania rencistów i emerytów powoduje że popyt na wyroby ze strony społeczeństwa jest zaniżony i tym samym spadają zyski przedsiębiorców. ( brak pieniędzy - brak popytu ). Reasumując bez stosownych reform systemu emerytalno rentowego nigdy nie dogonimy krajów europejskich starej unii. I ciągle będziemy zubożałymi sługami post komunistów rodemz UB, KGB, GRU.

  • 97: Ryszard/1945 z IP: 46.186.63.* (2011-02-16 18:50)

    PseudoPOlitycy, zresztą wszystkich odmian są jak lichwiarze chcą nas moorzyć głodowymi płacami emeryturami itd małych złodziei się łapie i karze a wielcy złodzieje paradują po ulicach i siedzą w swoich pałacach za nasze pieniądze. Politycy są więc jak lichwiarze noszą futra złote łańcuchy i pierścienie, pysk pełny sobie wyciera i chce uchodzić za poczciwego i pobożnego człowieka i stroi się udaje świętoszka, żeby nie pomyślano skąd się wzięło jego bogatctwo, ale lud głodny znajdzie jego w pałacach i zabierze wszystko co ukradł. Tak napisał Karol Marks w swoim dziele Kapitał w roku 1884, napisałem trochę w zmienionej formie, ale mimo wszystko daje do myślenia, patrz Egipt, a co będzie jak my Polacy się obudzimy?. Gdzie będą uciekali rządzący byli i obecni?. Na jaką wyspę?.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter