ORZECZENIE

Janusz L., wnioskodawca, odwołał się od decyzji ZUS w Biłgoraju, który stwierdził, że ubezpieczonemu nie przysługuje prawo do wcześniejszej emerytury, bo nie posiada wymaganego czasu pracy w szczególnych warunkach. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. nr 8, poz. 43 z późn. zm.), pracownik wykonujący prace wymienione w wykazach stanowiących załącznik do tego rozporządzenia uzyskuje prawo do emerytury, jeżeli ukończy odpowiedni wiek i będzie miał niezbędny okres zatrudnienia w szczególnych warunkach.

Wnioskodawca spełniał warunek dotyczący wieku, ale w ocenie ZUS nie spełniał drugiego, czyli pracy w szczególnych warunkach. Zakład nie zaliczył do nich pełnionych stanowisk inspektora ds. bhp oraz specjalisty ds. bhp.

Sąd I instancji uznał, że praca na stanowisku specjalisty ds. bhp stanowi pracę w szczególnych warunkach (bo znalazł się w uzupełnionym wykazie). Natomiast sąd II instancji wskazał, że praca ani na jednym, ani na drugim stanowisku nie może być zaliczona do okresu uprawniającego do wcześniejszej emerytury. Możliwe byłoby to tylko wtedy, gdyby wnioskodawca pracował w nadzorze inżynieryjno-technicznym. Jednak wykonywana przez niego praca nie miała nic wspólnego z nadzorem.

Janusz L. zaskarżył to orzeczenie skargą kasacyjną. Jego pełnomocnik argumentował, że wskazany w rozporządzeniu dozór inżynieryjno-techniczy należy traktować szeroko. Zakres obowiązków inspektora ds. bhp obejmuje również nadzór nad bezpiecznym wykonywaniem pracy, zarówno urządzeń, jak i ludzi. Sądy rozpoznające sprawę w ogóle nie zajęły się kwestią, w jakim wymiarze godzinowym wnioskodawca wykonywał ten dozór. Orzekły, że skoro w wykazie prac w szczególnych warunkach nie ma stanowiska pełnionego przez wnioskodawcę, to zaliczenie tego okresu przy ubieganiu się o wcześniejszą emeryturę nie jest możliwe. To podejście nie jest właściwie, należało bowiem szczegółowo ustalić, jakiego rodzaju pracę wykonywał wnioskodawca.

Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W ustnym uzasadnieniu stwierdził, że z wyroku sądu II instancji nie wynika, na jakich przesłankach orzekł, że ubezpieczony nie wykonywał pracy w szczególnych warunkach. Sąd II instancji powinien wskazać, czy wnioskodawca w ogóle wykonywał czynności polegające na bezpośrednim nadzorze inżynieryjno-technicznym i ile czasu one zajmowały. Dopiero wtedy można stwierdzić, czy praca wnioskodawcy była pracą w szczególnych warunkach czy też nie.

Sygn. akt III UK 62/07

Maria Sankowska

gp@infor.pl