Rząd zapowiedział rewolucję w systemie emerytalnym wszystkich służb mundurowych. Na razie nie ma nawet założeń do ustawy.

– Nie wiadomo nie tylko, jak będzie przebiegać ubruttowienie poborów policjantów, ale także czy osoby wstępujące do służby będą musiały służyć w tej służbie do czasu ukończenia powszechnego wieku emerytalnego – mówi Antoni Duda, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów.

Przygotowany przez rząd Donalda Tuska Plan Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010–2011 zakłada upowszechnienie systemu emerytalnego opartego na opłacaniu składek przez pracodawców. Według wiceministra Ludwika Koteckiego szczegóły programu będą znane do końca czerwca.

– Rząd nie wie, jakie będą wydatki związane z opłacaniem składek przez resort spraw wewnętrznych i administracji oraz Ministerstwo Obrony Narodowej. Nie wiadomo, czy policjanci i żołnierze będą mogli oszczędzać w otwartym funduszu emerytalnym (OFE). Jeśli okaże się, że będą mieli taką możliwość, to budżet państwa będzie musiał wpłacić do OFE realne pieniądze – mówi Jan Guz, przewodniczący OPZZ.