Wpisanie mammografii i cytologii do rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia dotyczącego obowiązkowych badań okresowych spowoduje, że będą za nie musieli płacić pracodawcy - uważa minister pracy Jolanta Fedak.
Publikacja: 27 lutego 2010, 20:10 Aktualizacja: 27 lutego 2010, 21:57
Minister zdrowia Ewa Kopacz chce, by mammografia i cytologia były obowiązkowymi badaniami okresowymi dla pracujących kobiet. Rzecznik resortu zdrowia Piotr Olechno powiedział PAP, że rozporządzenie w tej sprawie podlega obecnie uzgodnieniom wewnętrznym w MZ.
Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do kierownictwa MZ, chodzi o finansowanie badań. Resort zdrowia chce, by opłacano je ze środków przeznaczanych na programy profilaktyczne raka piersi i raka szyjki macicy, a nie z budżetów pracodawców. Taki zapis ma znaleźć się w nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Wcześniej MZ chciało, by zapis o obowiązkowej mammografii i cytologii umieszczono w Kodeksie pracy.
Zdaniem Fedak, to od inicjatywy ministra zdrowia zależy, czy wpisze badania mammograficzne do swojego rozporządzenia, czy nie. "Jeśli to zrobi, to ponieważ rozporządzenie dotyczy bezpośrednio Kodeksu pracy, to za mammografię będzie płacił pracodawca" - powiedziała PAP Fedak.
Fedak: nie zaproponuję wpisania do kodeksu pracy badań mammograficznych
"Nie zaproponuję wpisania do kodeksu pracy badań mammograficznych, ponieważ reguluje on jedynie stosunki między pracodawcą i pracownikiem, a nie badania profilaktyczne - dodała minister pracy. Zaznaczyła, że "jedyne badania, jakie może regulować Kodeks pracy, dotyczą ryzyk związanych ze stanowiskiem pracy".
"W Ministerstwie Pracy nie ma specjalistów - lekarzy medycyny pracy, którzy są w stanie ocenić, jakie badanie jest potrzebne. Są oni w resorcie zdrowia. Jeśli dojdą oni do wniosku, że w rozporządzeniu powinny znaleźć się badania mammograficzne, jak obecnie np. badanie krwi, to ja nie będą się przeciwstawiać" - zaznaczyła Fedak.
Prace nad wprowadzeniem obowiązkowej mammografii i cytologii trwają w MZ od 2008 r. Początkowo miały one być wykonywane także przy badaniach wstępnych przed rozpoczęciem pracy. Resort zdrowia wycofał się z tej propozycji.
1: Pepe z IP: 85.89.175.* (2010-02-27 21:07)
Brawo !!
2: Bja z IP: 217.113.225.* (2010-02-27 22:38)
Nie mam nic przeciwko poddawaniu sie badaniom lekarskim, ale obowiazkowe badania cytologiczne i mammograficzne nie zmienia niczego, bo zaswiadczenie zawsze mozna sobie zalatwic - bez poddawania sie badaniom. Ponadto, trzeba byloby miec zaswiadczenie stwierdzajace dobry stan uzebienia, brak chorob prostaty itp., bo inne choroby tez moga stanowic zagrozenie dla zycia. W mojej opinii kazdy ma prawo do wyboru - leczy sie badz nie, to nie jest sprawa pracodawcy, a nie trzeba nikomu tlumaczyc, ze kazda choroba moze byc przeszkoda w prawidlowym wykonywaniu pracy. Jezeli chodzi o zaproszenia na badania, to nie nalezy martwic sie niskim stopniem zainteresowania, bowiem wiele osob zglasza sie na badania do prywatnych gabinetow i po prostu placi za badania - komfort w trakcie tego typu badan jest bardzo wazny, a tego nie zapewniaja panstwowe zozy. Nalezaloby zastanowic sie nad przyczyna, dla ktorej ludzie nie chodza do lekarza i sprobowac problem rozwiazac, a nie na sile ludzi przyciagac do gabinetow.
3: olek z IP: 213.192.121.* (2010-02-27 22:39)
Następny debilizm,kto zapłaci za prowadzących działalność? Pracodawca powinien płacić za pracę!
4: Bartłomiej z IP: 87.205.62.* (2010-02-27 23:26)
To bezprawie!!! I to do tego skandaliczne!!! W demokratycznym państwie jest to niedopuszczalne.
5: Maniek z IP: 109.243.63.* (2010-02-28 03:43)
Jestem również za tym aby pracodawcy płacili za żłobki i przedszkola dla dzieci, wydawali deputaty węglowe oraz zapewniali bezpłatny internet w domu każdego pracownika. Wtedy liczba zatrudnionych się zwiększy a Polska stanie się krainą powszechnej szczęśliwości. Aha i jeszcze trzeba będzie powołać dodatkowych kontrolerów w inspekcji pracy aby to na bieżąco nadzorować. Socjalizm w czystej postaci. Dopiero co obniżono składkę rentową a już próbuje się wprowadzić następne daniny. Dopiero co pokazały się pierwsze jaskółki na rynku pracy: zmniejszyła się ilość ludzi przechodzących na emerytury i poprawił się wskaźnik zatrudnienia osób w wieku produkcyjnym.
6: n z IP: 213.25.175.* (2010-02-28 06:57)
Badania mammograficzne i cytologiczne powinny byc obowiazkowe.
7: Maniek z IP: 109.243.63.* (2010-02-28 07:36)
do 6
Ale kto ma to płacić, czy koniecznie przedsiębiorca. Równie dobrze można wpisać do kodeksu pracy zapis o obowiąkowej kontroli prostaty u mężczyzn na koszt pracodawcy bo przecież też umierają na raka. Jeszcze jesteśmy konkurencyjny w UE pod wzgledem kosztów pracy (tylko 5 państw nas wyprzedza) ale przy takich pomnysłach to szybko stracimy to miejsce. I to mówi minister z podobno liberalnego rządu. To już ta pani minister z Samoobrony (ta od wizażystek) nie miała takich pomysłów.
8: tak i siak z IP: 83.11.223.* (2010-02-28 07:42)
Nie obrażając, Panie Fedak i Kopacz zachowują się, jak hrabianki na włościach.
Takie pogaduszki powinny odbywać się w kuluarach ministerialnyych, przy kawie i ciastkach.
9: babakus z IP: 77.254.239.* (2010-02-28 07:59)
Nałożenie obowiązku na pracodawców, aby ponosili koszty badań, to kolejny przyczynek do dyskryminacji kobiet. I tak nie chcą ich zatrudniać, bo rodzą dzieci i chodzą na urlopy i zwolnienia - teraz byłby jeszcze jeden koszt więcej. Poza tym nie rozwiązuje to problemu kobiet pracujących na własny rachunek. Lepiej stworzyć mechanizm ułatwiający kobietom robienie tych badań i ich finansowanie z ogólnych dochodów - przecież zdrowie kobiet to wspólny problem całego społeczeństwa, nie tylko pracodawców.Trzeba jeszcze wiele czasu, aby ludzie zrozumieli, że dbanie o swoje zdrowie to przede wszystkim ich sprawa i niech Pani Kopacz zajmie się wreszcie reformą służby zdrowia, aby nam faktycznie służyła, a nie była tylko dla młodych, zdrowych i bogatych.
10: Mural z IP: 85.222.87.* (2010-02-28 09:19)
Codziennie śledzę prasę. Jakim cudem przegapiłam, że ten pomysł jest ciągle aktualny???Znam rzeczywistość: nie wierzę, że będzie łatwiejszy dostęp do tych badań. Jeżeli mają to być badania dopuszczające do dalszej pracy/ w ramach badań pracowniczych/, to ciekawe jak szybko dostaniemy wyniki tych badań.Kolejny pomysł, z którego nic nie będzie.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.