Tysiąc wywalczyła w Strasburgu zadośćuczynienie za to, że w Polsce nie pozwolono jej usunąć ciąży, choć urodzenie dziecka mogło grozić jej utratą wzroku.

Janusz Kochanowski w liście skierowanym dziś do minister zdrowia Ewy Kopacz napisał, że Trybunał wskazał na brak w ustawodawstwie procedury zgłaszania i rozpatrywania sprzeciwu pacjentów do opinii i orzeczeń lekarskich.

"Tym samym nałożony został na Państwo Polskie obowiązek wprowadzenia odpowiednich rozwiązań pranych, które usuną niezgodności między krajowym prawodawstwem a wymogami stawianymi przez Europejską Konwencję Praw Człowieka" - wskazał Rzecznik.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Piotr Olechno powiedział, że resort odniesie się do pisma Kochanowskiego po zapoznaniu się z jego treścią.

Sprzeciw pacjentów rozpatruje komisja lekarska działająca przy Rzeczniku Praw Pacjenta

Zgodnie z polskim prawem sprzeciw pacjentów rozpatruje komisja lekarska działająca przy Rzeczniku Praw Pacjenta. RPO zwrócił uwagę, że podstawą orzeczenia komisji jest w pierwszej kolejności zgromadzona dokumentacja medyczna.

"Ustawa nie przewiduje osobistego wysłuchania pacjenta, ograniczając możliwość przedstawienia własnej argumentacji jedynie w formie pisemnej wraz ze złożonym sprzeciwem" - napisał Kochanowski, dodając, że takie rozwiązanie odbiega od zaleceń Trybunału w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce.

"Mając powyższe na uwadze (...), uprzejmie proszę o poinformowanie mnie o aktualnym stanie prac nad wdrożeniem procedury zgłaszania sprzeciwu wobec opinii albo orzeczenia lekarskiego" - zwrócił się do Kopacz RPO.

Władze polskie powinny przedstawić aktualny stan wykonania wyroku do 7 stycznia 2010 r. Na początku marca sprawą ma zająć się Komitet Ministrów Rady Europy.

Polska naruszyła Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych Wolności

W marcu 2007 r. Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że Polska naruszyła Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, odmawiając Alicji Tysiąc usunięcia ciąży; Trybunał zasądził na rzecz kobiety 25 tys. euro zadośćuczynienia oraz 14 tys. euro za poniesione przez nią koszty postępowania.

Alicja Tysiąc cierpiała na wadę wzroku; ciąża mogła przyczynić się do jego pogorszenia. Opinie lekarzy na ten temat były rozbieżne. Trybunał tego nie analizował; uznał, że sam fakt, że kobieta nie mogła odwołać się od decyzji lekarzy, stanowi naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego. Przeciw wyrokowi protestowało m.in. Forum Kobiet Polskich. Złożone przez Polskę odwołanie do tzw. Wielkiej Izby Trybunału nie zostało uwzględnione.