Od 1 marca osoby samozatrudnione przekazujące do ZUS dokumenty w formie papierowej nie będą musiały same ich wypełniać. Zrobią to za nich pracownicy zakładu.
Publikacja: 23 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 23 lutego 2010, 09:59
– Już wcześniej nasi pracownicy pomagali w wypełnianiu dokumentów osobom prowadzącym małe firmy. Najczęściej gdy trzeba było korygować błędy. Wtedy pracownik drukował gotowy dokument, który wystarczyło tylko podpisać – mówi Ewa Pancer, rzecznik prasowy oddziału ZUS w Gdańsku.
Od początku marca w przypadku składania dokumentacji rozliczeniowej przez osobę prowadzącą jednoosobową firmę będą wykorzystywane wcześniejsze dokumenty. System komputerowy przeprowadzi identyfikację konta i sprawdzi poprawność danych. Umożliwi też weryfikację minimalnych podstaw wymiaru składek i ich wysokości oraz wcześniej składanych formularzy ubezpieczeniowych.
– W pierwszej kolejności skorzystają z tego osoby prowadzące małą gastronomię, wynajmujące pokoje i zajmujące się drobnym handlem. Ze względu na niewielkie obroty nie korzystają z pomocy księgowych – dodaje Ewa Pancer.
W całej Polsce do oddziałów ZUS trafia miesięcznie około 1,2 mln papierowych dokumentów ubezpieczeniowych dostarczonych przez płatników składek. Jednak nie wszystkie osoby prowadzące małe firmy zdecydują się na samodzielne rozliczenie z ZUS.
– Korzystam z biura rachunkowego, bo sama się na tym nie znam – mówi Edyta Woźniak z Warszawy.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: gruby z IP: 89.76.132.* (2010-02-23 08:43)
Nareszcie
2: POL z IP: 213.77.105.* (2010-02-23 13:51)
Sami dopiero się zorientowali że te deklaracje to wariactwo. I niech sami to badziewie wypełniają tylko to mogli robić od paru lat wstecz.
3: Maja z IP: 78.28.33.* (2010-02-23 14:59)
Już to widze, jak panie w ZUSie uprzejmie pomagają mojemu męzowi wypełnic deklarację... marzenie ściętej glowy...
4: marek64 z IP: 83.28.192.* (2012-01-12 14:02)
no i bardzo dobrze,płacimy im, to chociaż wypełnią za nas te dokumenty
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.